logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Piana    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2014-08-14, 14:28   Piana  

Wróciłem do domu po absolutnie nudnym i wlokącym się jak pociągi PKP dniu pracy. Miałem dość. Nie potrafiłem wykrzesać z siebie nawet odrobiny energii czy entuzjazmu, aby znaleźć sobie coś ciekawego do roboty na wieczór. Coś, co pozwoliłoby mi choć na chwilę oderwać myśli od faktu, że jutro znów czeka mnie osiem godzin za biurkiem. Mój pogrążony w marazmie umysł nie był w najmniejszym stopniu przygotowany na to, co zastanę w domu.
Pozbyłem się butów i ruszyłem w stronę salonu, aby wyciągnąć się na kanapie i na pół godziny wylogować z tej rzeczywistości na rzecz zbawiennej drzemki. Po kilku krokach jednak zatrzymałem się, kiedy mój tępy, ślizgający się po podłodze wzrok skupił się na dziwnej, jasnobeżowej kupce czegoś. Dopiero po chwili zdołałem zidentyfikować to jako pończochę mojej żony. Co jednak robiła pończocha na środku korytarza, przy schodach na piętro? Uniosłem głowę w bezmyślnym poszukiwaniu inspiracji... Na poręczy wisiała druga pończocha od pary. Machinalnie sięgnąłem i zdjąłem ją stamtąd, po chwili dokładając jej koleżankę z podłogi.
Mój zblazowany umysł zaczynał znów funkcjonować. Para pończoch na schodach? Przez głowę zaczęły przemykać mi coraz to inne wizje - od tych bardzo przyjemnych do zdecydowanie niepożądanych. Rozejrzałem się w poszukiwaniu dalszych wskazówek. Dalej w korytarzu, zaczepiony o róg małej szafki wisiał jeden z najdelikatniejszych i najcieńszych biustonoszy, jakie miała moja żona. Taki na "specjalne okazje". Ruszyłem w jego kierunku i wtedy ją usłyszałem - nuciła coś cichutko, a jej głosowi co chwila towarzyszył plusk wody.
Skierowałem się już prosto do łazienki, po drodze zbierając wiszący biustonosz i leżące kawałek dalej cieniutkie stringi. Drzwi do łazienki były lekko uchylone, z wnętrza buchało przyjemne ciepło o dobrze znanym mi aromacie, którego nie potrafiłem jednak zidentyfikować. Nie miało to jednak znaczenia, bo od jego źródła dzieliło mnie już tylko kilka kroków. Zawahałem się z ręką na klamce. Wparować tak po prostu? Czy może jakoś dyskretniej, najpierw oznajmić swoje przybycie? Zajrzeć? A co tam, w końcu wiedziała, że o tej porze wracam, więc nie mogła się mnie nie spodziewać. Zamaszyście otworzyłem drzwi i zamarłem.
Obróciła się do mnie ze swoim ciepłym uśmiechem. Charakterystycznym gestem odrzuciła kosmyk włosów spadający jej na czoło, jednocześnie rozmazując na nim odrobinę piany.
- O, już jesteś - powitała mnie wesoło - Myślałam, że skończę zanim wrócisz.
Dostrzegła zebraną przeze mnie bieliznę i uśmiechnęła się jeszcze szerzej.
- Jak miło, że je przyniosłeś. Daj je tutaj, zaraz się nimi zajmę. Wiedziałam, że czegoś mi brakuje. Musiały mi po drodze wypaść.
Poklepała brzeg umywali obok siebie, gdzie leżało jeszcze kilka sztuk jej koronkowej bielizny, po czym wróciła do prania.


***

Niniejsze opowiadanie zostało zainspirowane bałaganem, jaki panuje u mnie w domu w związku z tym, że mieszkamy tu półtora miesiąca, a dopiero wczoraj dorobiliśmy się szafy ubraniowej.
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Shei 
Rest in Pieces



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 33
Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 2856
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 2014-08-15, 09:38     

:aloha: yhy, yhy ^^ kontynu... że co? :shock: A-ale tam tak, ten tego... :slina:

Ja tam mam inny tytuł dla Twojego opowiadania pff xP Nie spodziewałem się, że Kalia zacznie się tak bawić moją niewinną wyobraźnią :oops:
_____________________________________________________________________

 
     
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2014-08-15, 15:15     

Ja? Twoją niewinną wyobraźnią? A co ty sobie niby wyobrażałeś, co? :]
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12