logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
FTL: Faster Than Light    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-28, 01:57     

Holy crab, nic wielkiego, ale w końcu udało się przejść, na Normalu, przy okazji odblokowując po drodze statek Sułtanów. :lol:

Cały czas w zasadzie bez rezerw paliwa, kilka razy musiałem czekać aż dobra dusza zapragnie podlecieć i podrzucić paliwo, kiedy rozgrzane do czerwoności cztery zwykłe lasery (potem jeszcze dwa Bursty I) próbowały odeprzeć ataki nieprzyjaciół. Po drodze na Walkę Ostateczną załodze KTP Czerwonego XII udało się natknąć na trzy technologie: Automated Re-Loadera i Pre-Loadera, oraz parę nanobotów od Engich, które dbały o to, aby załoga statku była cała i zdrowa.

I tak Czerwony dotarł do VIII sektora. Na nic nie czekając, ruszył na pierwsze spotkanie... Mając na pokładzie dwie bojowe mrówki, które powoli niszczyły wszystkie systemy uzbrojenia (zaczynając oczywiście od rakiet, brrr), oraz samemu posiadając jeden zwykły laser, dwa Bursty I + Hull Missile, powoli udało się zniszczyć statek. Aby pokonać go ponownie.
I tu zaczęły się jaja... xD Oczywiście mrówy na rakiety, a tu po dosłownie dwóch sekundach widzę, jak drona abordażowa przedziera mi się do systemów osłon. Na szczęście dzielny Rock wraz z wątłym Engim poradzili sobie z zagrożeniem i naprawili zarówno dziurę na pokładzie, jak i same systemy... aby za chwilę ponownie poczuć smak stali wrzynający się w nozdrza po uderzeniu kolejnej drony. W tym czasie Rebeliantom udał się jeden Power Surge - 3 drony Mark I pociskowe i 5 laserowych. Prawie połowa zarówno systemów, jak i kadłuba, została zniszczona. Co więcej - moje rakiety były skutecznie niszczone w locie przez dronę defensywną... Nie było prosto, ta faza zdecydowanie trwała koło 15 minut - raz w tarcze, raz w drony, aż w końcu nie mogli żadnej deployować - wtedy dopiero się spostrzegłem, że druga wersja statku posiada tylko podstawowe drzwi, więc męcząc powoli tarcze laserami, oszczędzając przy tym rakiety na ostatnią fazę, wysyłałem chłopaków raz po raz, aby odwrócić uwagę Rebeliantów od uszkodzonej tarczy... co nie było proste, gdyż po pokładzie kręciło ich się 5-6 :roll: Koniec końców - chopoki wróciły, dwie ostatnie salwy i hopa - Mothership zniszczony, przynajmniej kolejne skrzydło.
Skok, część trzecia. Sułtanowska tarcza na około... bo ja wiem, 12-13 hp? Dwie salwy zeszły, na szczęście dość szybko, tak żeby wysłać moje kochane mrówy na wrogi pokład. Oczywiście, coś musiało pójść nie po mojej myśli - i tak właśnie się podziało, 2 sekundy po wysłaniu choposzków Rebelianci odwdzięczyli się tym samym - atakiem kubraczków na systemy uzbrojenia. Biedny Zoltan musiał na chwilę ustąpić miejsca Rockowi i Engiemu, którzy poradzili sobie z dwoma takimi falami - na pokładzie Czerwonego 6 członków załogi, na Mothershipie - 2 członków załogi Czerwonego i 2 ledwo zipiących kubraczków. Nie obeszło się bez małych uszkodzeń - w tym czasie jeden Power Surge oczywiście musiał napsuć krwi... 10-12 ciężkich wiązek poszybowało w stronę biedaczków, powodując większe uszkodzenia - na szczęście wszystko zostało szybko naprawione. Następnie mróweczki pozostały wysłane na eksterminację załogi... po czym nastąpiło uruchomienie auto-pilota. Jednak kadłub wrogiego statku został już dość porządnie zniszczony (mimo że wcześniej zdążyła się odnowić zielona tarcza, trzeba było więc wykorzystać ostatnie rakiety), a i wspomnieć należy, że górna część statku stała już w płomieniach - w tym systemy tarcz. Więc poszło gładko: 2-3 celne salwy i...
Napisy końcowe. Chlip. chlip, chlip.

Aż ze wzruszenia łyknąłem wody. Ach!
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12