logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
FTL: Faster Than Light    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-17, 23:18   FTL: Faster Than Light

...ale za to jakim *wciągającym* skakaniu między sektorami!

Najpierw krótko dla tych, którzy nie są zorientowani: FTL był projektem wystartowanym na Kickstarterze hen, dawien dawno. Twórcom (Subset Games, drużyna czteroosobowa) udało się znaleźć kilkuset tysięcy fraje... no, w każdym bądź razie ludzia, którzy sfinansowali dzieło na 2000% oczekiwanej sumy.
Za dużo, za mało, nieważne, pora przejść do meritum.
Sam pomysł jest prosty. Wręcz banalnie. Jesteśmy na usługach federacji, która wydając ostatnie ochy i inne parsknięcia odnalazła lekarstwo na chorobę zwaną Rebeliantami - tylko musimy z tym lekarstwem dotrzeć osiem sektorów dalej.
Mamy do wyboru dziewięć statków kosmicznych, po dwa warianty każdy. Każdy statek odblokowujemy poprzez wykonanie questów pojawiających się podczas gry, natomiast po odblokowaniu statku mamy możliwość odblokowania drugiego wariantu poprzez wykonaniu dwóch z trzech achievementów (czy jak to się pisze :P ). Każdy statek może być wyposażony w maksymalnie dziewięć modułów, m. in. systemy uzbrojenia, osłony, dronek, tlenu, drzwi i tak dalej. Oczywiście, mamy do wyboru kilka rodzajów zarówno uzbrojenia, jak i dronek oraz...załogi.
Załoga może składać się z maksymalnie 8 osób, z czego każdy członek załogi może należeć do innej rasy. Rasy te oczywiście różnią się od siebie - przedstawiciele jednej dokonują szybszych napraw, inni zadają więcej obrażeń w walce. Ponadto, każdy członek może szkolić się w danej dziedzinie - obsłudze silników, sterów, broni, naprawach...

Co jednak najbardziej przypadło mi do gustu - dobry balans losowości. Przemierzamy przez różne sektory, za każdym razem inaczej rozprzestrzenione - raz będziemy przemierzać drogą opanowaną przez przyjazne cywilizacje, raz nie będziemy mieli wyjścia i będziemy musieli przedzierać się przez stada dzikusów i ogólnie wielu nieprzyjemnych gości. Każdemu sektorowi również towarzyszą losowe wydarzenia - co prawda charakterystyczne dla każdego z nich, więc w końcu widoczna jest pewna powtarzalność, lecz absolutnie nie przeszkadza to w dobrej zabawie.
A jakie są te wydarzenia? Głównie ataki obcych statków - gdzie FTL wysuwa swoje szpony. Uderzyć w osłony czy uzbrojenie? Czy może odciąć dopływ tlenu? Dokonać abordażu? Ile jednostek wysłać przeciwko abordażowi na własnym statku? Odciąć energię stacji leczniczej, aby zwiększyć moc osłon, a może aby zwiększyć uniki? Uderzyć laserami przed, czy po rakietach (aktywna pauza!)? Dużo decyzji, dużo możliwości. Dużo muzkorzernoźdźi.
A tu jeszcze burze... i energii brakuje.
Co jeszcze? Prośby o pomoc, które niekiedy okazują się być pułapkami. Eskorty. Misje dostawcze. Pomoc w badaniach. Walka z handlarzami niewolników. Dzikusy w jaskini. Czy mówiłem, że wszystko jest opisane? Zwykłym tekstem? Bez zbędnych obrazków i innych przeteselowanych bajerów? To też dodaje tej grze takiego słodkiego uroku.

...właśnie, dobrej zabawie. Tu tkwi chyba największy minus tego tytułu. *Wciąga*. Niemiłosiernie wciąga. Tak jak przy planszówkach jednym z kryteriów wyboru jest tak zwane "replayability" - tak tutaj nie ma z tym absolutnie problemu, jest to jedna z gier z symptomem "a jeszcze raz" - po utracie statku (żadnych quicksave'ów - giniesz, zaczynasz od początku) masz ochotę zagrać jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. To już kolacja? Oczywiście, jeżeli przypadnie Ci do gustu. Ale jeżeli znane jest Ci słowo "rouge-like" i wiesz, jakie przyjemności się za tym kryją, no cóż, tych 9$ chyba aż tak bardzo portfela nie uszczupli... Tydzień bez kawy i batoników! Czy to tak wiele? :)

Wszystkiego nie dałem rady napisać - mimo swojej prostoty FTL jest na tyle skomplikowany (prosty i skomplikowany? Eee...), ale w tym miłym sensie, że ciężko opisać wszystkie aspekty. Tymczasem... właśnie dotarła dostawa paliwa - czas ruszyć dalej!

tl;dr ale wolę oglądać filmiki po 24 minuty na Tubie: http://www.youtube.com/watch?v=u2Ho5A5J-QU (po konsultacji z Edytą i ujrzeniu linka na Shałcie :P )

--------------------------------------------------

Dosyć nudnego wstępu. :P
[b]Golon[/b] - co do tego co pisałeś o dronkowym statku - z dodatkowym beamem, tym za 60 scrapu, i anty droną anti-ship drugiego rzędu udało mi się bez problemu dojść do ostatniego sektora - ale tam nie miałem siły przebicia na czteropoziomową osłonę i teleport, którego sam nie miałem. Ani cloaka. Boję się myśleć co by się działo gdybym się spotkał z mothershipem. :shock:

[size=7]EDIT: Trochę jeszcze słów dopisałem do opisu, o.[/size]
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
Ostatnio zmieniony przez KsiadzRobaQ 2012-09-18, 09:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2012-09-18, 10:31   

Ogłaszam konkurs na najdurniejszą śmierć, moja z dzisiaj.
Statek niezniszczalny, nic mu nie mogło zagrozić System rakiet artemis, 2 systemy laserowe i do tego miny jonowe wyłączające podzespoły. 40% dodge, cała załoga na 2 gwiazdki, 2 tarcze zapewniające wystarczającą ochronę i do tego repair arm które za 15% scrapu naprawiało hull, jak dla mnie jeden z najbardziej op itemów (zdobyłem tym statkiem najwięcej scrapu ze wszystkich a ledwo doleciałem do 5 sektora) Ogólnie statek był niepokonany w bitwie, z abordażami też sobie radził. Co mnie pokonało? Burza słoneczna... Wleciałem to sobie na nowy nieznany teren gdzie musiałem walczyć z mantisem, niestety posiadał 3 warstwy tarcz a ja nie miałem już rakiet... więc tłukliśmy się dość długo, ostatecznie go pokonałem ale za ten czas pożar opanował już duża część statku, do tego w takich miejscach że wyssanie go było niemożliwe :/ A no właśnie wyssanie, pod koniec istniała szansa na uratowanie statku jak i załogi, nie doceniłem tej gry dostatecznie. Myślałem że podczas otwarcia śluz ogień jest po prostu wyciągany w próżnie, jak się okazało nie do końca jest tak. Wyciągany jest tlen, a jak wiadomo bez tlenu nie ma ognia. I istniała szansa że gdybym pod koniec wysłał odział do naprawienia dozownika tlenu to byłaby szansa, bo ogień zgasł wypalając tlen w statku. Niestety pożar jak zwykle ogarnął napęd, tarcze + sensory więc miałem [*aaa psik!!*] a nie podgląd statku. Ofc żadnego Rocka na pokładzie 4 humanów, to też jest masakra raz już w 2 sektorze potrafię mieć 7 załogi w tym Rocki i Mantisy, a raz tak jak teraz 5 sektor 1 human się znalazł -.- Ale było fajnie :D Wieczorkiem pewnie jeszcze raz się przelecę ^^
Screen z mojego marnego końca, scena przedstawia panią DisciHoly która stwierdziła że niech się dzieje co chce, ona ze stacji medycznej nie wyjdzie! :D http://imageshack.us/a/img543/7116/ftlf.jpg
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez golonqa 2012-09-18, 10:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-18, 14:37   

[quote="golonqa"]Screen z mojego marnego końca, scena przedstawia panią DisciHoly która stwierdziła że niech się dzieje co chce, ona ze stacji medycznej nie wyjdzie! http://imageshack.us/a/im...tlf.jpg[/quote]

Jakie to słodkie... :lol: Wszystko rozpaćkane w trzy kije, tylko jedna głupia i uparta... Ale na poważnie - zaraz po burzach to chyba właśnie słoneczko ze swoimi wybuchami jest najbardziej denerwujące... Dwa wybuchy i już pół statku w płomieniach :| Pół biedy jak po systemach nie pójdzie, bo inaczej to jest klapa. Patrz: zdjęcie. :D

[quote="golonqa"]Ofc żadnego Rocka na pokładzie 4 humanów, to też jest masakra raz już w 2 sektorze potrafię mieć 7 załogi w tym Rocki i Mantisy[/quote]

Woaaa! Szczęściarz ^^

[quote="golonqa"]System rakiet artemis, 2 systemy laserowe i do tego miny jonowe wyłączające podzespoły. 40% dodge, cała załoga na 2 gwiazdki, 2 tarcze zapewniające wystarczającą ochronę i do tego repair arm które za 15% scrapu naprawiało hull, jak dla mnie jeden z najbardziej op itemów (zdobyłem tym statkiem najwięcej scrapu ze wszystkich a ledwo doleciałem do 5 sektora)[/quote]

Tarcze na 3-cim poziomie, może jeszcze cloak i statek imba :shock: Ale ten moduł, ten cały Repair Arm, faktycznie słodki, muszę go kiedyś w praktyce wypróbować. Na pewno przydałby się na Mothershipa :D
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2012-09-18, 15:50   

[quote="KsiadzRobaQ"]Dwa wybuchy i już pół statku w płomieniach[/quote]
Brakuje jakiegoś systemu gaśniczego za scrap, może dodadzą kiedyś tam ^^
Problemem są też właśnie braki w załodze, miałem 4 osoby więc na czas walki nie bardzo było kogo wysłać do gaszenia, zresztą jeden człowiek nie zgasi 2 płomieni, prędzej się sam sfajczy :P
[quote="KsiadzRobaQ"]Ale ten moduł, ten cały Repair Arm, faktycznie słodki, muszę go kiedyś w praktyce wypróbować. Na pewno przydałby się na Mothershipa [/quote]
Właśnie on jest lepszy do normalnego latania pomiędzy sektorami, każdy przychód scrapu, czy to z pokonanego wroga, wykonanego zadania czy nawet zamiany np. fuel za scrap reperuje nam statek, nie wiem jaki jest przelicznik, ale opłaca się jak cholera :D
_____________________________________________________________________
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-18, 21:30   

[quote="golonqa"]Właśnie on jest lepszy do normalnego latania pomiędzy sektorami, każdy przychód scrapu, czy to z pokonanego wroga, wykonanego zadania czy nawet zamiany np. fuel za scrap reperuje nam statek, nie wiem jaki jest przelicznik, ale opłaca się jak cholera :D [/quote]

Skoro jesteśmy przy ulepszeniach - dziś udało uzyskać mi się jeden aktywujący questa na Hidden Sector, jednak nie udało mi się tam dolecieć dronkowcem. Właśnie tu był problem - on był skrzętnie schowany, tak skrzętnie, że nie udało mi się znaleźć do niego przejścia z sektora 4 aż do 7, gdzie zakosili mi dronkowca (cloak nie zadziałał na 100% evade... :? ).

Co jednak udało mi się osiągnąć - odblokować statek Rocków: Bulwarka. Skubaniec startuje z 3 Rockami w załodze, zaczyna z Artemisem i Hull Missile (tu chyba musieli zrobić literówkę) oraz z augumentem, który w 15% neguje obrażenia kadłuba, przy czym podzespoły mimo to ulegają zniszczeniu.
Mimo tego, iż zaczyna z 26 rakietkami, a po drodze udało mi się jeszcze zdobyć Ion Bombę i ciężki laser, w piątym sektorze zabrakło mi ammo (w zasadzie w mid-gamie przestałem używać hull dmg) i zaczęła się rzeźnia... wysiadłem na inwazji jednego Mantisa podczas deszczu meteorytów xD Wszędzie zaczęły tworzyć się dziury, pożary i inne takie, nie miałem wyjścia, musiałem się poddać, ale i tak nieźle, na pierwszym runie niecałe 2k punktów, także.... tak tragicznie chyba nie jest? :D

A co do Repair Arma, właśnie coś mi przyszło do głowy - nie wiem czy nie lepszą alternatywą jest Hull Repair dronka - w końcu zawsze coś po drodze części dronek wpadnie do użycia, a można zaoszczędzić slot na inny, słodszy upgrade (właśnie poznałem potęgę 15% przyspieszenia do ładowania broni na dronkowcu... cud miód malina, czy shield, czy system uzbrojenia cały czas wyłączony ^^ - nie mówiąc już o Red-Tailu, gdzie maksujesz shooting już na 2gim sektorze). Ale wiadomo, sam w sobie Repair Arm jest słodki, nie ma co ukrywać ;)
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2012-09-19, 16:42   

Golon przyjmuję wyzwanie. Moja pierwsza gra, do 3 sektora dotarłem bezststresowo, po drodze podłapałem przy okazji 2 mantisów na statek oraz Breach Missile. Uszkodzeń żadnych nie miałem i 2 tarcze. Pocisnął mnie zwykły statek piratów, a konkretnie podpalił i uszkodził mi pomieszczenie kontrolujące drzwi. Wypaliło mi całą załogę zanim zdążyłem przywrócić systemy do sprawności. :P
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
 
 
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2012-09-19, 20:01   

[quote="Riki Bomori"] konkretnie podpalił i uszkodził mi pomieszczenie kontrolujące drzwi. Wypaliło mi całą załogę zanim zdążyłem przywrócić systemy do sprawności.[/quote]
no jak miales 5 osob to mogles wyslac jedna do gaszenia, upgarde drzwi rób na 2 poziom, ogien sie prawie wcale nie rozprzestrzenia ;d
_____________________________________________________________________
 
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2012-09-20, 00:16   

Problem z tym, że wysyłałem wszystkich po kolei i nie zdążyli zgasić nim zgineli. :P O upie drzwi nie wiedziałem nawet. xD

2 próba, Engi Cruiser vs Mothership. Ion Cannon III i Hull Laser II, 3 tarcze, 2 engi, 2 ludzi, 1 mantis, 1 rocker. Zmaxowane upy sterowania i drzwi, 2 rank sensorów. bodajże 6 lvl silnika, broni na tyle by kontrolować moje obie, 1 lvl w tlen i healing, reszta w drony poszła. Drony Anti-Ship, Repair Hull i ta przeciw dropom przeciwnika. Stłukłem 3/4 życia. Bym tą walkę wygrał, tyle że skopałem w najgłupszy możliwy sposób. Engi Cruiser zaczyna z op augmentem, który leczy twoją załogę jakby nigdy nic. Problem w tym, że zdobyłem dla mnie useless Augment, który przeszkadza przeciwnikom w ucieczce. No cóż, ja nie myśląć długo podleciałem do skelpu... i sprzedałem nie ten. xD

Btw uwielbiam Ion Blasta. Z członkiem teamu pracującym przy działach i kilku ulepszeniach w bronie jest tak seksownie spamowalny, że potrafi praktycznie non stop 4 tarcze trzymać spraliżowane.
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
Ostatnio zmieniony przez Riki Bomori 2012-09-20, 03:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-20, 18:58   

[quote="Riki Bomori"]2 próba, Engi Cruiser vs Mothership. Ion Cannon III i Hull Laser II, 3 tarcze, 2 engi, 2 ludzi, 1 mantis, 1 rocker. Zmaxowane upy sterowania i drzwi, 2 rank sensorów. bodajże 6 lvl silnika, broni na tyle by kontrolować moje obie, 1 lvl w tlen i healing, reszta w drony poszła. Drony Anti-Ship, Repair Hull i ta przeciw dropom przeciwnika. Stłukłem 3/4 życia.[/quote]

Nice! :D Pamiętaj tylko, że na pierwszym podejściu się nie kończy - Mothership ma 3 fazy. Najgorsza z tego co widziałem jest ta druga - do Twojego statku podlatuje nagle około sześciu dronek na parę sekund, masakra...

To teraz może o tych porażkach. Myślałem, że 5 Mantisów na pokładzie + 2 rakietnice u przeciwnika w drugim sektorze to lekka przesada. Myliłem się, do teraz.
Engi Cruiser, pierwszy skok w mgławicę. Abordaż czterech gości na systemy uzbrojenia. gz gg :lol:
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2012-09-21, 12:21   

Dobrze, że mnie ostrzegłeś. Przynajmniej wiem czego się spodziewać. A tymczasem, borem lasem dalsze przygody moich pojazdów.

Po około 3 godzin failenia Zoltan Cruiserem i próbowaniu odblokowania innych pojazdów w tym Crystalline Cruisera (miałem szansę, ale q złapało dwukrotnie i mi się zbugował). Docieram znów do 8 sektora. Tym razem nie Engi, a Zoltan Cruiser. Chociaż, jak ktoś lubi przeć przed siebie, to nie polecam tego statku. Halberd Cruiser staje się dość bezużyteczny już przy 4-5 sektorze, o ile nie ma się czym sparaliżować/zbić tarcz przeciwnika. A że przynajmniej mi trudno było trafić na broń zamienną, to musiałem się nauczyć zostawać w sektorze tak długo, jak to tylko fizycznie możliwe.

Tu macie fizyczny stan statku przed wejściem do sektora wraz z załogą złożoną niemal wyłącznie z zasilaczy. :P Zastanawiam się, czy czegoś nie upnąć jeszcze nim tam wlecę. Puszka
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
Ostatnio zmieniony przez Riki Bomori 2012-09-21, 12:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2012-09-21, 12:50   

boshe osh... taki wstyd tyle scrapu i naped nie upniety :( Wiesz że to Ci dodge zwieksza? :P
_____________________________________________________________________
 
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2012-09-21, 12:58   

Owszem wiem, ale mało co się przebijało, a te obrażenia mi zostały jeszcze z bodajże 4 sektora, gdzie na 2 tarczach jeszcze jechałem. Po prostu nie mam gdzie się naprawić i tak trzymałem licząc, że dam radę gdzieś jednak. :P
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
Ostatnio zmieniony przez Riki Bomori 2012-09-21, 12:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2012-09-21, 13:32   

No i wydaje mi sie ze tylko 1 osoba wplywa na ladowanie podzespołów, nie wiem czy to tak przypadkowo ich trzymałeś, ale mówię tak in case ;d
_____________________________________________________________________
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2012-09-21, 15:18   

[quote="golonqa"]No i wydaje mi sie ze tylko 1 osoba wplywa na ladowanie podzespołów[/quote]

Tak, ale zauważ, że za każdego Zoltana przy odpowiednim systemie "dostaje" on dodatkowego batonika, ot taki Snickers każdy jeden. :P

Ale tych 6 Zoltanów... chore :D No i jak [b]golon[/b] mówił, trochę tego evade'a zawsze się przyda. SAm zawsze próbuję dobić tak do 3-4 poziomu silników przed piątym sektorem, żeby mi chopy trochę szybciej się przy okazji szkolili, tak bez problemu szybko można dobić do tych 45-50% ^^
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2012-09-21, 15:49   

Chcieli się dołączyć to brałem, co się będę wzbraniać, przynajmniej op bateryjki mam xD

Gorzej, że to mnie zgubiło w końcu. 1 warp po wejściu w 8 sektorze, drop 4 humanów. Mimo, że się wybroniłem, to energii na zasilanie tarcz nie miałem i gg. ;P

Pomyślę nad częstszym upowaniu silników, chociaż póki co aż tak nie potrzebowałem tyle dodga, chyba że stealth cruisem grałem.

Edit: Oto historia, jak powiększyłem sobie flotę. Kolejna gra, kolejny Engi Cruiser, licząc na zdobycie Rock Cruisera lecę wrogimi sektorami, ale cóż nieszczęście. Do 4 sektora albo piraci, albo Mantisi, a 4 sektor zmusza mnie do wlecenia do Slug Homeworld. No cóż jak kazali, tak zrobiłem, w tym sektorze i zdobyłem Sluga do załogi i sensory zmaksowałem, ale Slug Cruisera nie zdobyłem. Jednak 5 sektor znów prowadził albo prosto do mgławicy, albo do Slug Homeworld. No to lecim do ślimaków. :P Obleciałem cały sektor i dopiero przy ostatnim warp poincie przed wyjściem wylosowało quest na statek. Quest mark już w następnych sektorze to wychodzę. Next Sector - Rock Homerwold. 1 warp point to quest. Wykonałem jak należy - mam Slug Cruiser. I teraz najlepsza akcja. 1 warp point po zdobyciu Slug Cruisera wylosowało mi quest na Rock Cruisera! I tak oto zdobyłem pod rząd 2 statki. Do odblokowania zostały - Federacyjny, Crystalline i Mantis.
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
Ostatnio zmieniony przez Riki Bomori 2012-09-22, 17:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 12