|
|
|
|
Natura podziemi  |
| Autor |
Wiadomość |
FankaSacred

Wersja gry S1: Nie mam gry
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączyła: 19 Kwi 2012 Posty: 6 Skąd: Zgadnij
|
Wysłany: 2012-04-20, 17:54 Natura podziemi
|

|
|
| Co wiadomo o naturze Podziemi? W grze odgrywa on rolę świata zmarłych, gracz udaje się tam jak Odyseusz do Hadesu czy bohater Diablo II(też występuje piekielna kuźnia). Ale jest tam jasno - więc świeci słońce? i rosną zielone rośliny(więc chlorofil). Z kolei wielkie grzyby i podobni do zombie Hadukowie wskazują ewidentnie na krainę zmarłych. Obrzydliwej krainy z wieżą Shardara9tą drugą) i piekielną kuźnią nie bierzmy pod uwagę, to ewidentnie kraina śmierci. Ktoś zna linki do info? |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-04-20, 19:55
|

|
|
| FankaSacred napisał/a: | | Co wiadomo o naturze Podziemi? |
W zasadzie nic, prócz tego co widać w grze. Nigdy nie zostało wytłumaczone jak wyglądają te podziemia dokładnie. Patrząc na tą grafikę i jeszcze na tą to wychodzi na to, że są to prawdziwe podziemia, gdyż wyglądają one jak zabudowania w ogromnej jaskinii. Takie miejsca jak Piekielna Grań, Dolina Łez, Ghatol i trochę Pieczarkowy Pagórek przypominają stricte tereny podziemne. Co do resty, tj. Krasnoludzkie Ruiny, Las Driad z Esotopią, Wonny Las z Garemą oraz N'Aquali i Wyspy Piratów wyglądają na tereny na powierzchni (szczególnie te 2 ostatnie, bo trudno chyba o morze pod ziemią ), bo tak jak mówisz, tereny wyglądają zbyt kolorowo jak na podziemny byt (np. rośliny zazwyczaj nie powinny być zielone gdy nie mają światła).
Czy jest to w ogóle jakaś kraina śmierci? Wątpię. W historii początkowo Menelgond było zwykłym miejscem zamieszkanym przez wiele różnych ludów, jednak w wyniku pojawienia się Andukara wiele ludów zostało wybitych do nogi m.in. Krasnoludy i Garemowie, natomiast w trakcie gry ma miejsce trzymanie w ryzach Haduków i tych z Purgatori (Landaretianie czy jakoś tak) oraz eksterminacja Driad przez siły Andukara. Można z tego wnioskować, że dopiero po pojawieniu się demonicznego władcy Podziemia zmieniły się w krainę śmierci. Lecz jakiś przesłanek z mitologii prawdziwej trudno tu szukać. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
FankaSacred

Wersja gry S1: Nie mam gry
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączyła: 19 Kwi 2012 Posty: 6 Skąd: Zgadnij
|
Wysłany: 2012-05-01, 13:56
|

|
|
| Cytat: | | Patrząc na tą grafikę i jeszcze na tą to wychodzi na to, że są to prawdziwe podziemia, gdyż wyglądają one jak zabudowania w ogromnej jaskinii. |
Jaskini. Ostatnia grafika pokazuje siedzibę Andukara, a ona jest pod dachem.
| Cytat: | | Piekielna Grań, Dolina Łez, Ghatol i trochę Pieczarkowy Pagórek przypominają stricte tereny podziemne. |
Dwa pierwsze to typowe siedziby zła, znane z mitologii i książek. Mordor też był takim pustkowiem, a nie był pod dachem. Pagórek owszem, wygląda na przynajmniej częściowo podziemną lokację. I wilgotną.
| Cytat: | Wyspy Piratów wyglądają na tereny na powierzchni (szczególnie te 2 ostatnie, bo trudno chyba o morze pod ziemią ) |
Stawiam wszystko że Wyspy Piratów są na powierzchni, w Ankarii, tak samo jak wąwóz z murzyńską wioską. Jest tam wiele niedociągnięć, jak choćby to że "Murzyni" podpisani są "rozpustnik", a piraci mają niemieckie imiona i nazwiska. Ankaria portów nie ma i w grze nie ma mowy o nich lub o tym, by ktoś był marynarzem lub gdzieś pływał. Jakieś statki mimo to na pewno kursują, bo piraci są mocno obłowieni. Jednak przedmioty te(złote skarby) nie przypominają rzeczy z Ankarii, stąd pochodzić muszą "zzamorza". Także stroje i broń piratów są orientalne. W Podziemiach Valor wyraźnie mówi, że wysyła nas do piratów na powierzchnię, dodając, że to osobliwy sojusznik. Ich wyspy są po prostu niedostępne dla Ankaryjczyków, którzy nie mają statków(lub mają za mało) i nie znają armat.
| Cytat: | | bo trudno chyba o morze pod ziemią |
U Juliusza Verne'a w "Podróży do wnęrza Ziemi" jest, więc czemu nie w krainach Sacred?
| Cytat: | | Czy jest to w ogóle jakaś kraina śmierci? Wątpię. W historii początkowo Menelgond było zwykłym miejscem zamieszkanym przez wiele różnych ludów, jednak w wyniku pojawienia się Andukara wiele ludów zostało wybitych do nogi |
Więc odpowiedziałeś, że nie jest krainą zmarłych(jak to się nazywa w grze) i dopiero się nią stało. Zło nie ma własnego bytu, musi niszczyć to, co dobre - tak było w Śródziemiu, ZSRS i tu też.
| Cytat: | | Lecz jakiś przesłanek z mitologii prawdziwej trudno tu szukać |
Wyruszamy po Vilyę i Valora do "Świata Zmarłych" jak Izyda po Ozyrysa, Odyseusz do Hadesu(tam też był neutralny lud Cymmeryjczyków, co znalazło odbicie w Conanie), czyLuthien po Berena. Tylko dlaczego, w przeciwieństwie do tych przykładów czy Diablo 2(nawet bez LoD), nie możemy go opuścić?
A tak, post był edytowany 4 razy, poprawiałam literówki^^ |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-05-01, 18:57
|

|
|
| FankaSacred napisał/a: | | Jaskini. Ostatnia grafika pokazuje siedzibę Andukara, a ona jest pod dachem. |
Jakim dachem? Pomijając to, że samo Gathol wydaje się mieć jakiś dach, to na dodatek jest otoczone sporych rozmiarów masywami skalnymi, które znajdują się również nad fortecą Andukara. Co zresztą widać w Extro (filmik kończący) gry, gdzie Gathol zaczyna się sypać, to spadają również odłamki skalne z jaskini.
| FankaSacred napisał/a: | | Dwa pierwsze to typowe siedziby zła, znane z mitologii i książek. Mordor też był takim pustkowiem, a nie był pod dachem. Pagórek owszem, wygląda na przynajmniej częściowo podziemną lokację. I wilgotną. |
Co za różnica jak co wygląda, taka była koncepcja na te miejsca, co nie zmienia faktu, że większość z nich wydaje się być pod ziemią w jakieś jaskini.
| FankaSacred napisał/a: | | Stawiam wszystko że Wyspy Piratów są na powierzchni, w Ankarii, tak samo jak wąwóz z murzyńską wioską. |
To wiadomo, że N'Aquali i Wyspy Piratów są na powierzchni. Po pierwsze występują tam cienie (budynków, postaci i roślin) i po drugie jest tam dość duża roślinność, szczególnie na Wyspie Wulkanów i Wyspie Skarbów. Co za tym idzie Wyspy Piratów mają dostęp do Słońca, więc na pewno są na powierzchni.
| FankaSacred napisał/a: | | Jest tam wiele niedociągnięć, jak choćby to że "Murzyni" podpisani są "rozpustnik", a piraci mają niemieckie imiona i nazwiska. |
Nie wiem gdzie ty widzisz jakieś niedociągnięcia w kwestii imion, przecież wiele NPC w całej Ankarii ma nazwy, będące raczej określeniem profesji (Ankaria) lub rasy (Menelgond) niż normalne imiona. Zwykłe imiona i nazwiska mają głównie zleceniodawcy, NPC związani z questami oraz postacie będące częścią fabuły Sacred. A skąd ci się wzięło to, że Piraci mają niemieckie nazwiska? Prosty przykład - wystarczy spojrzeć na nazwiska zleceniodawców i postaci z zadań na Wyspach Piratów: Sebastian Rozpruwacz, Jab Nelson, Hanniveko, Kolgare Walleye, Felix Nożownik, Dominik Szybka Szabla i Michel Kowal, Pigeon Pottypercy i jedyny o w pełni niemiecko brzmiącym nazwisku Konralf Dichtholz. Przypominam, ze Sacred jest grą niemiecką, dlatego może się zdarzyć tak, że niektóre postacie mają imiona niemieckie. Jednak w tym przypadku jest ich raczej niewiele.
| FankaSacred napisał/a: | | Ankaria portów nie ma i w grze nie ma mowy o nich lub o tym, by ktoś był marynarzem lub gdzieś pływał. Jakieś statki mimo to na pewno kursują, bo piraci są mocno obłowieni. Jednak przedmioty te(złote skarby) nie przypominają rzeczy z Ankarii, stąd pochodzić muszą "zzamorza". Także stroje i broń piratów są orientalne. W Podziemiach Valor wyraźnie mówi, że wysyła nas do piratów na powierzchnię, dodając, że to osobliwy sojusznik. Ich wyspy są po prostu niedostępne dla Ankaryjczyków, którzy nie mają statków(lub mają za mało) i nie znają armat. |
W podstawce Sacred nigdy nie było koncepcji, żeby były jakieś rzeczy związane z marynistyką. Dopiero w UW to dodali, żeby urozmaicić obszar Podziemi. Jakby nie patrzeć zarówno Ankaria, jak i Menelgond to 2 inne światy, dlatego mocno się od siebie różnią i zawierają elementy, których nie ma w jednym z nich. Co do strojów piratów to żadna nowość, że mogą mieć charakter orientalny, w załogach pirackich (nawet realnie) również służyli ludzie pochodzenia azjatyckiego (wschodniego).
| FankaSacred napisał/a: | | U Juliusza Verne'a w "Podróży do wnęrza Ziemi" jest, więc czemu nie w krainach Sacred? |
Nie czytam książek fantastyczno czy popularno naukowych, więc nie wiem co gdzie jest. Jestem jednak pewny, że te morze w Sacred nie jest pod żadną ziemią. Po pierwsze wody, na których znajdują się Wyspy Piratów są cześcią Morza Ankaryjskiego. Po drugie wyspy i ziemie ankaryjskie są na tym samym poziomie morza, więc nie ma żadnych różnic w budowie geologicznej. I po trzecie jest tam dostęp do Słońca o czym wspomniałem wcześniej, w przypadku Wysp Piratów i N'Aquali będacych na powierzchni.
| FankaSacred napisał/a: | | Więc odpowiedziałeś, że nie jest krainą zmarłych(jak to się nazywa w grze) i dopiero się nią stało. Zło nie ma własnego bytu, musi niszczyć to, co dobre - tak było w Śródziemiu, ZSRS i tu też. |
To były tylko moje domniemania, nie stwierdziłem jednak, że na pewno jest to jakakolwiek kraina śmierci. Krainą śmierci to może być co pokroju Hadesu czy innego piekła. W Menelgond nie ma żadnych zagubionych dusz czy hord nieumarłych trupów. Jak dla mnie jest to po prostu teren ogarnięty wojną między demonami Andukara a mieszkańcami Podziemi, w wyniku której zginęło wiele istot. Ale wprost nazywanie Menelgond krainą śmierci jest raczej nie na miejscu. Nie wnikam również w jakaś inną fantastykę, ja interpretuję jedynie to co widać w Sacred.
| FankaSacred napisał/a: | | Wyruszamy po Vilyę i Valora do "Świata Zmarłych" jak Izyda po Ozyrysa, Odyseusz do Hadesu(tam też był neutralny lud Cymmeryjczyków, co znalazło odbicie w Conanie), czyLuthien po Berena. Tylko dlaczego, w przeciwieństwie do tych przykładów czy Diablo 2(nawet bez LoD), nie możemy go opuścić? |
Taka koncepcja gry, czy Sacred został stworzony na wzór jakieś mitologii? Może tak, a może i nie... Nie możemy go opuścić, bo niestety gra jest podzielona na 2 częsci (Ankaria i Podziemia), co uniemożliwia poruszanie się między tymi dwoma terenami. Choć bohater na zakończenie Podziemi mówi, że zadanie wykonane i można w końcu udać się do tawerny o danej nazwie. A co najlepsze, ta gospoda o której wspomina nasza postać, znajduje się w Ankarii, niedaleko Zamku Crow's Rock, więc możliwe, że jakiś powrót jest możliwy. Jednak sama gra technicznie nam na to nie pozwala (no chyba, że grasz na multi i poruszasz się portalami). |
_____________________________________________________________________
|
| Ostatnio zmieniony przez Thecmelion 2013-10-14, 13:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
FankaSacred

Wersja gry S1: Nie mam gry
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączyła: 19 Kwi 2012 Posty: 6 Skąd: Zgadnij
|
Wysłany: 2012-05-01, 19:10
|

|
|
Które miejsce dokładnie to Gathol ?
| Cytat: | | Nie wiem gdzie ty widzisz jakieś niedociągnięcia w kwestii imion |
Jeśli zwykła Elfka nosi imię Galadriela to przegięcie. A co do niemieckich to ten Konralf tak mi w pamięć zapadł i stąd tak mi się kojarzą.
| Cytat: | | załogach pirackich (nawet realnie) również służyli ludzie pochodzenia azjatyckiego (wschodniego) |
Sama to powyżej napisałam. Ale "realnie"(to słowo nie jest właściwe) czyli u nas, mieszały się style z afrykańskimi piratami. Jeśli Azja to tylko Bliski Wschód. Chodziło mi o to, że Wyspy Piratów są zdominowane przez styl podobny do naszego Bliskiego Orientu. Bo jeśli nawet na europejskim statku służył Chińczyk, to ubierał się w to, co zdobył na tutejszych wodach.
| Cytat: |
Nie czytam książek fantastyczno czy popularno naukowych, więc nie wiem co gdzie jest. Jestem jednak pewny, że te morze w Sacred nie jest pod żadną ziemią. Po pierwsze wody, na których znajdują się Wyspy Piratów są cześcią Morza Ankaryjskiego. Po drugie wyspy i ziemie ankaryjskie są na tym samym poziomie morza, więc nie ma żadnych różnic w budowie geologicznej. I po trzecie jest tam dostęp do Słońca o czym wspomniałem wcześniej, w przypadku Wysp Piratów i N'Aquali będacych na powierzchni. |
To i ja napisałam powyżej.
| Cytat: | | Taka koncepcja gry, czy Sacred został stworzony na wzór jakieś mitologii? Może tak, a może i nie... |
Odniesienia mitologiczne nie muszą być świadome, baśnie na całym świecie przekazują podobne schematy i wartości. Jeśli zaczniesz czytać, skorzystasz. |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-05-01, 19:33
|

|
|
| FankaSacred napisał/a: | | Które miejsce dokładnie to Gathol ? |
Zjedź trochę niżej na tej mapie a zobaczysz napis, który jest trochę wyżej niż Dolina Łez i Darkwood.
| FankaSacred napisał/a: | | Ale "realnie"(to słowo nie jest właściwe) czyli u nas, mieszały się style z afrykańskimi piratami. Jeśli Azja to tylko Bliski Wschód. Chodziło mi o to, że Wyspy Piratów są zdominowane przez styl podobny do naszego Bliskiego Orientu. Bo jeśli nawet na europejskim statku służył Chińczyk, to ubierał się w to, co zdobył na tutejszych wodach. |
Nie czepiasz się zbytnio pierdołowatych szczegółów? Tak został stworzony model tego pirata. Piraci byli w zasadzie w każdej dziurze na Ziemi i nikt nie powiedział, że nawet tacy Japońce czy inni trafiali do załóg europejskich czy tam południowo-amerykańskich to nie mogli posiadać swoich rodzimych stroi pirackich. Ci z Sacred mogą sobie "być" skąd im się żywnie podoba, tak zostali zrobieni i tyle.
| FankaSacred napisał/a: | | Odniesienia mitologiczne nie muszą być świadome, baśnie na całym świecie przekazują podobne schematy i wartości. Jeśli zaczniesz czytać, skorzystasz. |
Schematy się powtarzają, bo po prostu trudno jest wymyślić coś super nowego za każdym razem. Zresztą nikt nie powiedział, że Sacred nie może być zżynką z czegoś innego. Jednak nigdy nie dowiemy na czym wzorowano się tworząc grę (no pomijając niektóre postaci czy uzbrojenie). Jak mam rozumieć to ostatnie zdanie? Sugerujesz, że nic nie czytam, za mało lub nie to co potrzeba? Czytam i to 5 razy więcej niż Ty i to takie książki do których połowa forumowiczów pewnie nawet by nie zajrzała. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
FankaSacred

Wersja gry S1: Nie mam gry
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączyła: 19 Kwi 2012 Posty: 6 Skąd: Zgadnij
|
Wysłany: 2012-05-01, 19:44
|

|
|
| Cytat: | | Piraci byli w zasadzie w każdej dziurze na Ziemi i nikt nie powiedział, że nawet tacy Japońce czy inni trafiali do załóg europejskich czy tam południowo-amerykańskich to nie mogli posiadać swoich rodzimych stroi pirackich |
Japońscy owszem byli dość aktywni, ale u siebie. Źródło: "Pirates of Far East", pdf. Nie czepiam, raczej rozwijam. Chodzi o to, że pirat z reguły chodził w tym, co zdobył. Arabscy pływali po całym Atlantyku, atakowali wybrzeża Anglii, Islandii i Wyspy Owcze. |
|
|
|
 |
Malefic Artifex

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Dołączył: 06 Maj 2012 Posty: 7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-14, 13:38
|

|
|
Patrząc na Sacred Citadel, to piraci mogli pochodzić z Archipelagu (np. Safiri)dalej na południe.
Ja bardziej zastanawiam się nad ukształtowaniem terenu między mapą Sacred i Sacred 2.
Moja teoria: W pewnym momencie po odpłynięciu Energii T z Ankarii doszło do zmiany biegunów(mapa S2 odwrócona i porównać z mapą S1), złączenia się wyspy Dyr Laigh z Bengareszem i najechania płyty tektonicznej Tyr Lysii na nowy twór(oczywiście, że takie ruchy są niemożliwe, ale czemu nie w grze?). Dzięki potężnej magii zdołano kamienną masę skierować nad ziemią i utworzyć ogromną jaskinię odciętą od reszty świata, zwaną później Menelgond. Poziom wód obniżył się, uzyskując tereny pustynne koło Khorad-Nur, Przełęcz Wyvern itp.
Nie wiem tylko, czy Podziemia są na północ do Ankarii, czy pod nią. |
_____________________________________________________________________ Epitafium: " Więc to ciebie nazywają Kharagh?" |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomogła: 59 razy Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2013-10-14, 19:09
|

|
|
| Malefic Artifex napisał/a: | | utworzyć ogromną jaskinię odciętą od reszty świata, zwaną później Menelgond |
No to akurat raczej miejsca nie miało, bo Menelgond (Podziemia) nie jest jaskinią w Ancarii, a Światem Umarłych. Z jakiegoś powodu twórcy umieścili je na tej samej mapie co świat (zapewne dlatego, że nie chciało im się robić nowej mapy, więc przykleili do starej), ale oficjalnie są to odrębne byty. Tylko wskutek wścibskości graczy udało się odkryć, że Demonica potrafi przelecieć między jednym a drugim - żadna inna postać nie ma takiej możliwości.
Co do reszty, to teoria całkiem ciekawa |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Malefic Artifex

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Dołączył: 06 Maj 2012 Posty: 7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-18, 15:25
|

|
|
Opierałem się na zwojach historii Menelgond, bardziej mi się skojarzyło z jaskinią. Nie zawsze źródła pisane są w pełni prawdziwe. Do tego trzeba uwzględnić ewentualne pomyłki przy tłumaczeniu tekstów z gry na język polski.
Mam inne pomysły.
Teoria 1: Po wyłączeniu Wielkiej Machiny każda kropelka Energii T była na wagę złota. Rząd elfów zdecydował się poświęcić pozostałe zapasy na badania przejść przez inne światy w celu odkrycia nowych złóż. Każdy dawca magicznej substancji otrzymywał gwarancję procentu z przyszłych zysków. Naukowcy nie zaczynali od zera. Z walk pomiędzy elfami a demonami i inkwizycją w przełęczy żołnierze przynieśli części kryjówki Strażników Świątyni. Na tej bazie robiono eksperymentalne kapsuły i teleporty. By sprawdzić, czy pasażerowie przeżyją podróż i ze względu na oszczędność wybrano Garemów jako króliki doświadczalne. W międzyczasie przekazywano społeczeństwu, że zamiast początku upadku cywilizacji przechodzą tymczasowy brak „prądu”. W końcu zostało Energii T tylko na podróż w jedną stronę statkiem wymiarowym z miejscem na osadników i siłę roboczą. Tak wielkie ryzyko miało w razie powodzenia zaowocować stałym dopływem magicznego surowca. Niestety wyszło inaczej. Plan spalił na panewce, bo Menelgond posiadało wyższy poziom tylko Magii Esencji. Nadzieja wygasła dla Tyr Lyssi, a osadnicy musieli przystosować się do życia w nowym świecie jako Driady.
Teoria 2: Po prostu Menelgond to wymiar bliski w sieci światów Ankarii. Być może też stworzony został przez Archanioły, a znane typy istot są w nim za sprawą przypadku(?). Wyższy poziom magii tej krainy i bitwy skłóconych mieszkańców spowodowały przebicie się Andukara przez „barierę”. |
_____________________________________________________________________ Epitafium: " Więc to ciebie nazywają Kharagh?" |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-18, 17:20
|

|
|
Malefic Artifex, wcześniejsza teoria w sumie niezła. Wątpię tylko, żeby wyparowanie Energii T miało jakieś specjalne znaczenie dla Ankarii, raczej obstawiałbym na jakiś niezły kataklizm, który nieco przebudował Ankarię. Sporo terenów w kwestii położenia poniekąd się w S1 i S2 zgadza, więc nie ma sensu wykręcać map do góry nogami. Raczej w wyniku jakiś nieznanych wielkich wydarzeń zostało zmienione ułożenie poszczególnych obszarów (trawiaste tereny Ankarii zostały połączone i zniknęły góry pomiędzy terenem ludzi i elfów, Bagna bez większych zmian, Pustynia mniej więcej też, tylko nieco się powiększyła i ułożyła bardziej pod trawiastymi obszarami itd.).
Spodobał mi się ten Twój kawałek o połączeniu Dyr-Laigh z Bangareszem. W zasadzie w wyniku tego sama wyspa Driad mogła zmienić się w nowy kawał pustyni i utworzyć Przyłęcz Wiwern; a przy okazji wytworzyły się tereny wulkaniczne Alcazaba noc Draco. Ponadto przy zderzeniu się płyt tektonicznych mógły powstać góry, w których znajduje się dolina z N'Aquali na północy.
| Malefic Artifex napisał/a: | | Dzięki potężnej magii zdołano kamienną masę skierować nad ziemią i utworzyć ogromną jaskinię odciętą od reszty świata, zwaną później Menelgond. (...) Nie wiem tylko, czy Podziemia są na północ do Ankarii, czy pod nią. |
Wydaje mi się, że podziemia jak to podziemia znajdują się głęboko pod Ankarią i można się do nich dostać jedynie za pomocą portalów. Równie dobrze Menelgond rzeczywiście może znajdywać na północ od Ankarii. Możliwe, że na północy są ogromne połacie gór [lub wielka jaskinia w górach, tak jak piszesz], które zostały wydrążone i zamieszkane (olbrzymia wersja Alcazaba noc Draco).
Co do kolejnych teorii, to nawet fajne, jednak to juz tylko snucie opowieści i dywagacji. Tym bardziej, że Sacred 1 i 2 w praktyce nie mają ze sobą wiele wspólnego. S1 powstało wcześniej i było robione przez kogoś innego początkowo, więc historia jest większości średniowieczna z elementami fantastyki. Natomiast dwójkę można uznać za produkt, który miał rozpocząć pisanie historii Ankarii od nowa, a sama gra stała się czysto fantastyczna. Są podobieństwa pomiędzy tymi dwoma grami, jednak bardzo trudno je powiązać ze sobą i jeszcze ten kawał czasu robiący za odstęp pomiędzy S1 i S2 - 2000 lat na przebudowę terenu Ankarii, a sytuacja technologiczna cofnęła się do tyłu.
Cóż, może po drodze był jakiś wielki wybuch, który spowodował jakieś zmiany geologiczne Ankarii i tak ogromne zniszczenia, że obywatele tego świata z różnych ras powrócili do początków bytu. Technologia wytworzona dzięki Energii T zaginęła na kilkaset lat, a ludzie cofnęli się do wieków ciemnych i dlatego sytuacja w Sacred 1 wygląda tak jak wygląda? Ludzie pomału zaczęli wracać do tego co było kiedyś, ale jeszcze dużo czasu minie, aż Ankaria powróci do czasów sprzed 2000 lat. Tym bardziej, że Citadel opowiada o kolejnych wojnach, które trawią świat Sacred.
Więc tak jak mówiłem, wszystkie gry są bardzo luźno powiązane i tworzenie historii pomiędzy nimi to jedynie wyobraźnia graczy oraz pojedyncze powiązania. Pomiędzy S1 i S2 nie ma w sumie nic, co by łączyło te dwie gry, bo w przypadku S1 i SC/S3 przynajmniej poruszono kwestię Serca Ankarii, które jak widać każdemu się przyda.
Edit: Nie mam dzisiaj weny na pisanie, więc możliwe, że ten post będzie nieco sztywny lub z lekkim chaosem. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
Malefic Artifex

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Dołączył: 06 Maj 2012 Posty: 7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-18, 18:30
|

|
|
Luz tekst jest w porządku.
Odwróciłem mapę ze względu na położenie etniczne, nie pasowało mi to i owo. Zapomniałem wziąć pod uwagę wędrówki ludów i spychanie jednych „plemion” przez drugie z ojczystych terenów. Twój punkt widzenia przemian też jest akurat- dzięki obniżeniu poziomu wód i podwyższeniu gruntu dawnego morza na południu wyszło Wyvern i reszta pustyni, potem przyszli orkowie i wybili elfy. W sumie mogło wszystko się wydarzyć, a następne części gry nie wyjaśnią wszystkiego, musi być nutka tajemnicy .
S1 i S2 łączy dynastia De Mordrey; Loromir-wątek misji Serafii z S2; Ethan- Rhys- wzmianka na grobie w najbliższym cmentarzu od pola startowego kampanii; Demoniczna Wiedźma z areny w Bengaleszu- nie musi być tą samą z S1, ale fakt jej istnienia jest dowodem na istnienie Andukara w tym okresie(no dobra nie musi, inne demony też mają uprawnienia na produkcję). Zbieżność nazw może być przypadkowa.
Co najwyżej pogdybam. Misje wyjaśnione, wszystko spisane. Jak będzie Sacred 3, to przynajmniej odżyje forum. |
_____________________________________________________________________ Epitafium: " Więc to ciebie nazywają Kharagh?" |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-22, 19:30
|

|
|
| Malefic Artifex napisał/a: | | S1 i S2 łączy dynastia De Mordrey; Loromir-wątek misji Serafii z S2 |
Fakt, z tym masz rację. Zapomniałem o tych dwóch rzeczach, lecz chyba zostały tylko dodane tak, aby były. Co do Loromira, to wiadomo, Smok mógł przetrwać te kilka tysięcy lat, lecz z DeMordrey'em już będzie problem. Ugrupowanie (baronia) pojawiła się w dwóch grach, lecz żadna rodzina raczej nie może przetrwać aż 2000 lat, więc DeMordreya dali trochę na chama w Sacred 2.
A tak po za tematem, czy nie rzuca Ci się w oko pewne podobieństwo pomiędzy baroniami w S1 i S2 (w dwójce w regionie ludzi)? Artamark (nazwa regionu ludzi) jako największy i główny obszar jest podobny do obszaru Valoriańsiego, który jest naczelnym ugrupowaniem ankaryjskim z S1? Demordreyański w sumie bez zmian. Natomiast Urtamark podobny jest do baronii Mascarell. Kolory się zgadzają: Urtamark i Valorianie są oznaczeni na niebiesko, a w ich wpływach znajdują się też stolice: Braverock w S1 (stolica Ankarii) i Gryfiburg w S2 (stolica regionu ludzi). DeMordreyanie w obu grach są czerwoni, natomiast Urtamark i Mascarell używają zieleni. Ponadto w jedynce i w dwójce jest analogiczna walka pomiędzy czerwonymi i zielonymi (DeMordreyanie vs. Mascarellanie/Urtamark). Tak mi się akurat przypomniało to.
| Malefic Artifex napisał/a: | | Ethan-Rhys - wzmianka na grobie w najbliższym cmentarzu od pola startowego kampanii |
Fakt, ale to już raczej tylko Easter Egg, który nawiązuje do zbroi Mrocznego Elfa z Sacred i w sumie ma niewiele wspólnego z samymi grami.
| Malefic Artifex napisał/a: | | Demoniczna Wiedźma z areny w Bengaleszu |
Drobna poprawka. Ja też z początku myslałem, że to jakaś Demonica z jedynki czy może jakaś mroczna Serafia. Ale jak się okazało, jest to jedynie Mroczna Driada z Dyr Lain (wyspy Driad), gdzie latają takie same lub podobne do niej całe stada. Rozejrzyj się tam lepiej, a zauwazysz podobieństwo. Najwięcej jest ich w północnej i środkowej części wyspy. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
Malefic Artifex

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Dołączył: 06 Maj 2012 Posty: 7 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-25, 16:33
|

|
|
Urtamark ma zielonych i niebieskich żołnierzy? Pasuje do Mascarell i valoriańskich ziem? Dawno nie grałem w Sacred 2 i nie pamiętam, a nawet w Artamarku nie zwracałem uwagi na kolor zbroi. Pewne tradycje, przynależność do zgrupowań i stosunki między sąsiadami mogły przetrwać katastrofy oraz najazdy orków.
| Cytat: | | jest to jedynie Mroczna Driada z Dyr Lain |
Tu mnie masz. Dyr- Laigh przebiegłem wykonując tylko zadania z kampanii, kolejna niezaliczona eskorta wnerwiła mnie i dlatego nie chciałem dalej zwiedzać tej wyspy.
| Cytat: | | A tak po za tematem, |
Temat już wcześniej kierował się w stronę Ankarii .
Co do Menelgond nie mam już pomysłów. Krasnoludy zamieszkiwaly tamte tereny i Ankarię. Ciekawe skąd był Kraś wśród głównych bohaterow? |
_____________________________________________________________________ Epitafium: " Więc to ciebie nazywają Kharagh?" |
|
|
|
 |
Thecmelion
TheC(melion) :P


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: [SF] Black Hand
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: Nie dotyczy :)
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Pomógł: 165 razy Wiek: 26 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 2201 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-10-25, 17:01
|

|
|
| Malefic Artifex napisał/a: | | Urtamark ma zielonych i niebieskich żołnierzy? Pasuje do Mascarell i valoriańskich ziem? |
Urtamark to zieloni tylko. Kolory baronii się zgadzają w obu grach, więc jest pewna analogia pomiędzy nimi.
| Malefic Artifex napisał/a: | | Krasnoludy zamieszkiwaly tamte tereny i Ankarię. Ciekawe skąd był Kraś wśród głównych bohaterow? |
Diabli wiedzą. Ocalał jakiś jeden biedak, który latał sobie helikopterkiem po Ankarii i w końcu rozbił się w okolicach Bellevue. Jak mówisz, Krasonludów mieliśmy w Gnarlstadt (aktualnym Zhurag-Nar) i tam gdzie teraz są Ruiny Krasnludów. Te ankaryjskie zostały wybite do nogi przez migrujące Mroczne Elfy jeszcze za czasów Aarnuma I, czyli bardzo dawno temu. Natomiast w Sacred 1 [podczas gry, choć go nie widzimy, to wspomina o nim pare postaci] mamy do czynienia z królem Aarnumem X, ojcem Valora. Tak więc zakładam, że ten kurdupel, którym możemy grać, pochodzi raczej z Krasnoludzkich Ruin. W pewnym momencie uciekł z tamtąd, żeby nie podzielić losu swoich braci i sióstr w wojnie z Andukarem (wybicie, zniewolenie itp.), następnie przedostał się jakoś do Ankarii i tu zaczęła się jego historia.
Nawiasem mówiąc Ascaron po prostu wpadł na pomysł zrobenia postaci Krasnoluda i trzeba było mu zrobić jakiś drobny zarys historii, byleby jego pojawienie się miało jakikolwiek sens. Choć i tak nie jest ona tak wprost opowiedziana, a więcej dowiadujemy się ze Zwojów Historii Menelgond, dzięki którym można wysnuć co się działo z tym grywalnym Krasnalem. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|