logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Każdemu trochę    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-11, 21:36   Każdemu trochę  

Nie tak, zupełnie nie tak. Od początku, jeszcze raz.
Na dobry start, przyjemny świat. Nie za duży, nie za mały, w sam raz. Sporo lądu, słodka woda, obfity, piękny świat.
Flora... Bez trujących debilizmów (twórcy kodu trzeba pensję obciąć, argumentacja, że ,,wyzwoli instynkt samozachowawczy i ostrożność" okazała się błędna - omijane z daleka rośliny rozrastały się do sporych rozmiarów i w efekcie dominowały w środowisku, rujnując ekosystem), sporo jadalnych, ba, całkiem duża ilość smacznych i jadalnych. Zrównoważone, jeśli chodzi o rozmieszczenie - powinno dla wszystkich starczyć. Dobry pomysł wpadł mu do głowy; dorzucił nieco najnowszego wodnego gatunku powodującego samoistne przetwarzanie toksycznych substancji. Teraz jeszcze się nie przyda, ale za parę godzin już owszem.
Spojrzał z uczuciem na swoje dzieło poprzez monitor. Przeleciał szybko po powierzchni świata, formując tam i ówdzie rozległe kaniony, jeziora i rzeki na zakodowanych już kontynentach. Świat numer 7-1-20-17-9|Nev szumiał cicho, gdy przez puszcze przewijał się chłodny wiatr. Woda w oceanach stała póki co nieruchomo, czekając na komendę wprowadzoną do rejestru grawitacji.
Dopisał atmosferę, naniósł dwa słońca naprzemiennie oświetlające świat - tym razem chciał spróbować wiecznego dnia, według raportów przynosił dobre rezultaty. Mając jednak w głowie pojedyńczy przypadek w którym chaos wział górę (populacja jakimś cudem zachowała potrzebę snu -POTRZEBĘ SNU - co wydawało mu się po prostu śmieszne i nie potrafiła harmonijnie odpoczywać, co z kolei powodowało zamieszki, brak porządku w społeczeństwie, panikę, mnóstwo dziwnych rzeczy, stosunkowo nieprzewidywalnych) troszkę zmienił kształt globu na bardziej podłużny i obniżył jasność drugiego słońca.
Ustawił optymalną temperaturę organizmów na równe 50 w stustopniowej skali Berva. Tolerancję na 20. Przeżyją prawie wszędzie, zważywszy na fakt, że efektem jego dotychczasowej pracy był świat bez anomalii atmosferycznych, susz, czy powodzi. Jako, że kształt świata miał dwie linie symetrii i stworzony był tylko dwiema komendami, nie było mowy o ruchach płyt tektonicznych powodujących śmiesznie duże w swej skali fale zmywające wszystko z powierzchni kontynentów, z czym to cały czas miał problem jego sąsiad. Jak na jego gust zbyt dużo kombinował by jego świat był wyjątkowy.
Dodał jeszcze parę najbliższych planet (pozostawił je puste, jeśli znajdzie czas i zajdzie taka potrzeba po prostu coś im dopisze), nakreślił na tablecie odpowiednią orbitę, dopisał komendę powielania z odwróceniem symetrii i wyznaczył granicę nawrotu. Zanim do tej granicy dojdą, cały eksperyment powinien już mieć swój kres.
Dopisał kilka standardowych komend. Wszystko wyglądało na dobrze przygotowane. Nadszedł czas na magiczną w jego opinii chwilę.
Wszystkie wskaźniki na monitorach wyświetlały raporty i przewidywania na najbliższe parę godzin.
Otarł zmartwione czoło z potu, spojrzał jeszcze raz przez mikroskop na swoje dzieło. Jeden element i pozostanie mu nic, tylko czekać.
Przeszedł się pomalutku do magazynu, mijając dziesiątki stanowisk, takich jak jego. Wszędzie te same, zmartwione twarze, białe kitle, monitory wyświetlające raporty, mikroskop i fotel... Dziesiątki, jeśli nie setki.
Machnął kartą przed nosem strażnika przy wejściu do magazynu, pobrał małe pudełko ze standardowym zestawem i wyszedł, myśląc o proporcjach.
Dotarłszy do biurka, otworzył pudełko. W środku znajdowało się kilkanaście fiolek wypełnionych różnokolorowymi płynami. Sięgnął po czerwoną i skapnął do rurki przy mikroskopie kilka kropelek, dodając Życie. Świat na monitorach jakby zatętnił i zaczął pracować. Zapach uderzał we wszystkie zmysły, serce biło jakby dwa razy szybciej, krew nabiegała do palców... Odłożył fiolkę.
Sięgnął po Chęć, skapnął troszkę, dorzucił Zmysłu, Rozumu, Instynktu, sporo Dobra, kroplę Zła, Wybór. Dodał Miłości. Rozwoju. Kreacji. Standardowa mieszanka... Prawie zapomniał o Nadziei, kilka kropel Wiary też nie zaszkodzi...
Spojrzał na wykresy. Ludzie jeszcze nie powstali - zawsze go zastanawiało, czemu ludzie powstają niezależnie od warunków, ale nieważne - świat był na etapie pierwszych organizmów. Za parę minut świat zacznie formować swój kształt, za kilka godzin powstaną humanoidy. Na wieczór zobaczy, czy eksperyment się udał. Teraz nie może nic już zrobić, może tylko czekać.
***
Wyszedł z budynku God Corporation i pospieszył do domu. Świat dookoła był szary, zły, zrujnowany. Z pozoru krystalicznie czysty, w głębi jednak zepsuty. Ludzie zapomnieli o altruiźmie, dobrze, sensie, nadziei. Żyją bez życia. Zrezygnowali, czekając na koniec. Oni są ostatnią deską ratunku, która dzieli ich świat od poddania się. Nie udaje im się, nie udaje się od ponad stu lat. Nie wiedzą, co jest źle, nie znają proporcji, nie znają sekretu życia, nie potrafią, tak wiele ,,nie"... Analitycy zawiadamiają, że mają jeszcze około roku, zanim chęć życia po prostu i zwyczajnie ustanie. W każdym.
Był jednym z ostatnich na świecie ,,bogów", jak się nazwali. Prychał z pogardą na tę nazwę, ale tak już się utarło, jego profesja była nazywana bożą. Tworzył światy. Tworzył życie. Niszczył światy i pozostawiał pustkę. Na początku z radością witał ekran kreacji, po czasie jednak zauważył, że nie daje rady. Nikt nie dawał. Każdy, prędzej czy później przywykał do krótkiej refleksji nad tym, co stworzył, życiem, istotach które z jego polecenia myślały, czuły, marzyły, były. Które nie wiedziały o niczym, że są marnym eksperymentem i których końcem, prędzej czy później, był komunikat ,,USUNIĘTO".
Zjadł szybki obiad, patrząc się w białą ścianę, położył się na wygodnej, białej kanapie i patrzył w biały sufit. Wszystko białe, a jednak szare.
***
Wrócił wieczorem do swojego biurka tak, jak większość stworzycieli. Widział ich sztywne twarze widząc rezultaty swej pracy, ich puste już oczy, bez tych iskier, jakie widział u nich jeszcze kilka lat temu. Wielu bogów oszalało - ostatni ludzie z empatią, ci, którzy nie potrafili znieść świadomości porażki. Świadomości zabicia tysięcy światów a z nimi niepojętej liczby istnień. Współczuł im.
Przysiadł i uruchomił komputery.
Dopóki nie odkryli broni, żyli szczęśliwie. Niektórzy wybrali jednak tę kroplę Zła...
Zamknął oczy. Zło musi istnieć, bez niego światy nie znały alternatywy dla dobra i w efekcie nie było ni tego, ni tego... Nienawidził Wyboru.
Jego świat przetrwał do czasów mu bliskich - ludzie rozwinęli kulturę, żyli w godnych warunkach, toczyli bezsensowne wojny, wszyscy wierzyli w siły natury, co bardzo go cieszyło, znali dobro, zło, miłość, nienawiść, uczyli się, byli szczęśliwi, rodzili się i umierali. Ich świat skończył się dwie godziny temu, wojną na skalę światową, gdzie użyli broni biologicznej, wodorowej i siły antymaterii, wojną której powodem była polityka, kryzys gospodarczy, bunt biedniejszego społeczeństwa wyzyskiwanego przez bogaczy. Z jego świata, pięknego świata pozostały spalone resztki, jeszcze dymiące, po tylu tysiącach lat.
Zerwał się z fotela, zwalając mikroskop, prawie biegiem wypadł z budynku, czując łzy spływające po jego starych, zwiotczałych policzkach. Po prostu nie potrafi. Chciał się zabić. Gdy wrócił do domu, jedyne co chciał zrobić, to zasnąć i nigdy się już nie obudzić.
***
Nie potrafię, nie umiem, nie umiem, nie potrafię, nie jestem bogiem, bóg nie istnieje, jesteśmy sami i jedyne, co możemy zrobić, to umrzeć, nie chcę tak żyć, nie chcę...
Jestem.
Śnił, po raz pierwszy od dawna.
Kim jesteś?
Jestem, kim jestem...
Nie potrafię tego zrobić.
Potrafisz.
Nie.
W twojej pracy starasz się zrobić to, co słuszne, zawsze brakuje ci jednak jednego składnika...
Jaki to składnik? Daję im wszystko, daję Życie, daję Miłość, Wiarę, Rozum, tak, jak ty to robiłeś!
To Ty musisz wypić Wiarę.
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2014-11-17, 21:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2011-11-12, 17:15     

[quote="Gauri"] zapomnieli o altruiźmie, dobrze, sensie[/quote]
Chyba powinno być 'dobru'.

Poza tym jestem za wysłaniem tego do jakiegoś czasopisma, bo jest świetne.
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-12, 18:34     

Kalia napisał/a:
Chyba powinno być 'dobru'.

Zapomnieli o kim, o czym? dobrze.
Nie komu/czemu :p
Kalia napisał/a:
Poza tym jestem za wysłaniem tego do jakiegoś czasopisma, bo jest świetne.

Dziękuję :oops:
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2014-11-17, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2011-11-12, 19:01     

If u say so... Kłócić się nie będę, bo jest jeszcze szansa, że obydwie formy są poprawne...
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Alcalata 
Death and Glory



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Freedom
Wersja gry S2: Nie mam gry
Klan S2: Freedom
Wiek: 22
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 172
Skąd: Ancaria
Wysłany: 2011-11-12, 19:55     

Wg mnie świetne, strasznie wciągające. Niestety nie lubię takich opowiadań, bo kończą się, a moja ciekawość domaga się dalszej fabuły :P
_____________________________________________________________________
Nigdy nie zapomnij, skąd pochodzisz, bo zapomnisz, gdzie już byłeś.
[img]http://miniprofile.x...sznka.png[/img]
[img]http://img266.imageshack.us/img266/9518/sznka.png[/img]
[img]http://www.ubar.pl/img_1171_normal.gif[/img]
[img]http://www.ubar.pl/img_14651_normal.gif[/img]
Najlepsza Leśna Elfka w Tabeli
Triumph or Agony - Top 5 HC ladder

Szukam hostera na S:UW - kontakt w profilu
 
 
     
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2011-11-12, 22:12     

Coś mi się wydaje, że tu akurat nie chodzi o fabułę, a o morał ;)
Wiesz, jak w bajkach dla dzieci.
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 14