logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Moc 4 kamieni.    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Vieniek 


Wersja gry S1: S+: 1.8.26
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 5
Skąd: Rawicz
Wysłany: 2010-12-04, 05:16   Moc 4 kamieni.  

Jest to opowiadanie pisane na spontanie prosto z głowy :)
Przepraszam z góry jeśli wystąpiły jakiej błędy.
Życzę miłego czytania i jeśli się spodoba mogę pisać dalej.
ps. pomysł jest, brak czasu - akcja się dopiero rozwinie :) :)



Dawno, dawno temu w małym miasteczku na zachód od stolicy kraju, o którym słuch zaginął była szkoła magii. Prowadził ją starzec o imieniu Vortex. W szkole uczniów nie brakowało ale bowiem magik obwieścił, że przez swą śmiercią czwórce z najlepszych uczni wręczy kamienie żywiołów dając im w ten sposób władze nad danym żywiołem.

Nauki w tej szkole były trudne. Nie raz uczniowie załamywali się i rezygnowali, lecz 4 pozostało. Khan, Zany, Ewry i Errtu to uczniowie, którzy przetrwali szkolenie. Vortex podarował im kamienie wcześniej niż to planował nie wiedząc co czyni. Magik nie wiedział, że kamienie te pogrążą nie tylko jego szkołę ale i całe miasto a nawet kraj. Po śmierci Vortexa 4 bohaterów w samotności uczyła się panowania nad żywiołem. Każdy z nich otrzymał kolejno kamień w klasie w której był szkolony. Khan - ziemia, Zany - Ogień, Ewry - Powietrze, Errtu - Woda. Gdy po kilku miesiącach przyjaciele spotkali się, umiejąc już kontrolować żywioły postanowili stoczyć małe przyjacielskie pojedynki. Khan stanął do pojedynku z Zany. Khan użył mocy przeniesienia, by w raz z przeciwnikiem udać się w miejsce, które daje mu przewagę. Miejscem tym była wielka pustynia. Pojedynek rozpoczął się. Zany w tej krainie piasku mógł się tylko bronić gdyż nie mógł on podpalić ziemi robiąc w ten sposób sobie ognistą ochronę. Za to Khan napierał na przeciwnika zasypując go atakiem burzy piaskowej. Zany denerwując się faktem iż nie może nic zrobić zaryzykował i podpalił własną skórę po czym podbiegł do Khana i wtulił się w niego jak w własną matkę paląc go przy tym i jednocześnie nie dając mu możliwości wyprowadzenia ataku. Zany, słyną z błyskotliwości swoich czynów, za to Khan najpierw robił później myślał o konsekwencjach. Władca ziemi przegrał pojedynek. Chociaż rozjuszony podziękował za pojedynek i wraz z przeciwnikiem zaczęli przyglądać się walce drugiej dwójki. Ewry wraz z Errtu toczyli bój w krainie wodnej otchłani. Ewry słynący z przebiegłości wykorzystał moc Errtu przeciwko nie mu tworząc silne tornado, które z koleji wciągało zgromadzoną w pobliżu wodę. W ten sposób Errtu nie mógł wykonać nic po za splunięciem w twarz przeciwnika. Gdy Ewry pozbył się całej wody zaczął atakować. Silne podmuchy i tornada powaliły Errtu na kolana. Ten zrozpaczony podparł się rękoma o ziemie i spoglądał w nią tak jakby chciał zobaczyć jej wnętrze. Po chwili wstał spojrzał w oczy przyjaciela i szyderczo się zaśmiał. Po czym wybił się w górę i opadając z całej siły uderzył dłońmi w ziemie wywołując w ten sposób, napływ wody z wnętrza planety. Jako, że Errtu kontrolował świat wody mógł on wywołać powódź w jej wnętrzu by po chwili jak gejzer wyrzucić ją na zewnątrz. Ewry nie mógł powstrzymać przeciwnika gdyż nie wiedział co owy wróg chce zrobić. Sam Errtu po chwili wstał spojrzał głęboko w oczy stojącego na przeciwko Ewremu i wzniósł ręce w górę. Po chwili... ziemia zatrzęsła się i w miejscu w którym stał Ewry utorzył się krater z którego wypadł wielki i silny strumień wody. Słup wytworzony przez pana mórz wybił jego przeciwnika na wysokość z której upadek spowodował zatejenie Ewrego. Ten przegrawszy pojedynek również podziękował i w raz z całą paczką postanowili zabawić się tym co mają i czego nikt po za już martwym Vortex nikt nie odbierze. Postanowili zawładnąć światem. Wieść ta dotarła do miasta w którym mieszkał Empai. Wielki Taoist. Postać, osoba z innego świata, mogąca wskrzeszać zmarłych, lecz Empai był już zbyt stary by wyruszyć w poszukiwaniu odpowiednich do tego ziół. Skompletował on własną 4, którą wysłał w 4 strony świata po zioła potrzebne mu by obudzić Vortexa. W tym czasie Ewry, Zany Khan i Errtu pustoszyli własny "dom" Palili, Topili, Równali z ziemią wszystko co stało im na drodze. Jednak Ewry wydawał być się inny. Nie niszczył niczego a tylko towarzyszył pozostałym. Nie było wiadomo co on nosi w sercu. Do pewnego momentu... aż nie spotkali jednego z wybrańców Empaija. Czarny, mroczny las, w którym nie było życia a w jego sercu osoba zbierająca "jagody życia". Zany domyślił się o co chodzi i spalił wszystkie krzaki tych jagód po czym zaatakował wraz z Errtu i Khanem młodego chłopaka. Ewry stał z boku i tylko się przyglądał. Wyczytał on jedynie z medalionu chłopaka tajemnicze słowa, "Życie ja daje Tobie" Gdy chłopak padł martwy na ziemie, Ewry wiedział, że to już nie przelewki i że jego "przyjaciele" chcą zniszczyć świat. Spojrzał on na tą trójkę i powiedział słowa "Dziś przyjacielem, jutro możesz być wrogiem" i zniknął przenosząc się do świata żywiołu którym rządził...

CDN. :)
Ostatnio zmieniony przez Vieniek 2010-12-04, 05:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Peace 
Pacyfista



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 92
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2010-12-04, 16:50     

[quote="Vieniek"]ale bowiem [/quote]
Jak dla mnie nie istnieje konstrukcja "ale bowiem", wyrzuć "ale".
[quote="Vieniek"]była szkoła magii. [/quote]
To "była" dość średnio mi to pasuje, ja bym czymś zastąpił, ale to już moje subiektywne odczucie : P
[quote="Vieniek"]czwórce z najlepszych uczni[/quote]
Uczniów.
[quote="Vieniek"]kamienie [b]żywiołów[/b] dając im w ten sposób władze nad danym [b]żywiołem[/b].
[/quote]
[quote="Vieniek"] Nie raz[/quote]
Nieraz.
[quote="Vieniek"]Nie raz [b]uczniowie[/b] załamywali się i rezygnowali, lecz 4 pozostało. Khan, Zany, Ewry i Errtu to [b]uczniowie[/b], którzy przetrwali szkolenie[/quote]

Nie stosuj zapisu cyfrą, mi to znacznie psuje wrażenie, pisz czterech, cztery itp., to nie notka w encyklopedii że trza skrótami : P

[quote="Vieniek"]powiedział słowa[/quote]
Jak już to wypowiedział. Nie wiem czy forma której użyłeś jest poprawna, aczkolwiek nie wygląda to fajnie : P

Co do całego wstępu - jak dla mnie opis całej przeszłości tych uczniów nie jest zbyt dobry. Powinieneś albo to rozwinąć, opisać, pociągnąć wątki chociażby krótko, albo wszystko streścić tak żeby zostały tylko najważniejsze informacje. Nie ma sensu przedstawiać mentora, skoro i tak nie ma on zbytnio wpływu na właściwą część opowiadania. Takie kompromisy średnio wychodzą, przynajmniej dla mnie.

Hmm, zamiast wytykać poszczególne błędy napiszę odczucie ogólne.

Ortografii się nie czepiam, bo błędy są tam gdzie łord nie podkreśla, widać żeś sie pofatygował a nie każdy asem języka polskiego być musi. : P
Ogóle nie jest źle, ale co zdanie to jakieś powtórzenie. Moja rada - przeczytaj swój tekst raz jeszcze i przeredaguj zwracając uwagę na powtórzenia, to naprawdę pomaga, czyta się o wiele lepiej.
Ćwiczyć, ćwiczyć a potem jeszcze trochę ćwiczyć i zacznie wychodzić fajnie ^^
_____________________________________________________________________
Cytat:
Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.

Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez Peace 2010-12-04, 16:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Vieniek 


Wersja gry S1: S+: 1.8.26
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 5
Skąd: Rawicz
Wysłany: 2010-12-04, 18:16     

Czepiasz się szczegółów :P Ogólnie tu chodzi o fun z pisania tak? :)
 
 
     
Peace 
Pacyfista



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 92
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2010-12-04, 19:38     

Jeśli chodzi Ci tylko o fun z pisania to nie publikuj. Bo nie ma "funu" z czytania przy tak rażących powtórzeniach i to nie szczegół. A jak Ci się nie chce poprawiać błędów to nigdy nie ruszysz do przodu.
_____________________________________________________________________
Cytat:
Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.

Albert Einstein
 
 
     
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-12-05, 20:58     

Też się doczepię :> [quote="Vieniek"]ale bowiem[/quote]
,,Albowiem", strzelam, powinno być...
[quote="Vieniek"] słyną[/quote]
Słynął, ew. był znany.
[quote="Vieniek"]owy[/quote]
Ów. Częsty błąd :)
Resztę w zasadzie wytknął Ci Peacuś.
Co do ogólnego odczucia - czyta się ciężko, bo nie ma dialogów i akapitów. Do tego jest po prawdzie mało opisów, np. postaci są w zasadzie behawioralne, nie ma nic o nich prócz imion i żywiołu, którym władają. Akcja jest mało logiczna i niespójna - w jednym zdaniu przeskakujesz o kilka lat, przez co wygląda to wszystko co najmniej dziwnie. Dużo jest wtrąceń, typu Empai, który jest nie wiadomo skąd i po co. Domyślam się, że masz zamiar pociągnąć ten wątek dalej - ale fundamenty wypadałoby zrobić porządne.
Podsumowując - bardziej się postaraj. Widzę, że robione na spontanie, bo jak na razie czyta się to jak skrót myślowy, z którego można by zrobić opowiadanie trzy razy dłuższe. Więcej opisów, dialogów, akcji i powinno być ok. A co do funu - owszem, powinien być, ale dla czytelnika również.

BTW - nie bądź zły, że ktoś Ci coś wypomina - tutaj się na złość raczej nie robi, i ogólnie każdy (po)stara się Ci pomóc w tym, by to opowiadanie było fajne. Źle dla Cię nie chcemy :P
_____________________________________________________________________
 
     
Kalia 
w(y)kurzacz trolli



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27
Dołączyła: 13 Lut 2007
Posty: 1945
Skąd: Zielonka k. Warszawy
Wysłany: 2010-12-06, 18:29     

[b]Vieniek[/b], nie martw się i nie zrażaj - do twojego opowiadania właśnie przyczepiła się trójka forumowych pisarzy :P

Ale uwierz mi, że te krytyki tylko wyjdą ci na zdrowie - łatwiej ci będzie pisać wszelkie prace w szkole ;)

A patrząc po postach poprzedników, z wrodzonego lenistwa, nie będę wertowała tekstu i poczekam na wersję poprawioną i dopiero się przyczepię :>
_____________________________________________________________________


Gauri napisał/a:
Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach ^^

:vampir: Oh, I love this job... :]

Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 13