|
|
|
|
Książki!  |
| Autor |
Wiadomość |
alistair80


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.40
Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 110 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 2013-01-25, 21:31
|

|
|
| Fikcyjny świat jest w każdej książce nie przedstawiającej prawdziwych wydarzeń. Czyli zwykły kryminał też ma fikcyjny świat. Co nie znaczy, że książka jest zła. Jak pisałem, nie czyta mi się tego źle, tyle że trochę nudzi. |
|
|
|
 |
Woroderex


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 21 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 17 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2013-02-15, 20:45
|

|
|
| Czy czytał ktoś serię książek o Achai i mógłby mi coś o tej serii powiedzieć? |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Baraki
Fight For Real!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WZC
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: WZC
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 22 Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 61 Skąd: z Pomorza ;)
|
Wysłany: 2013-03-08, 23:49
|

|
|
Proszę o pomoc !
Znacie jakieś książki o tematyce fantastycznej z ich adaptacjami filmowymi ? Chodzi mi tu głównie o książki/filmy takie trochę mniej znane np. "Igrzyska Śmierci". |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
CieńRządzi
Kusicielka Lodowych Elfów


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 16 Dołączyła: 25 Paź 2011 Posty: 121 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2013-03-09, 09:55
|

|
|
Może tak "Piękne istoty" ? Są 3 części, drugą są "Istoty Ciemności" itp. W kinach od jakiegoś czasu leci pierwsza część. |
_____________________________________________________________________ "Zawsze wybieraj faceta, który umie gotować.
Uroda przemija, głód zostaje" |
|
|
|
 |
golonqa
Prowokator ]:->


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24 Dołączył: 29 Lut 2008 Posty: 268 Skąd: Słomniki
|
Wysłany: 2013-03-09, 20:08
|

|
|
Ohohoho ktoś tu maturkę trzaska? Jak chcesz się po wyżywać to weź Eragona/Wiedźmina. Stara Baśń maybe? Książki Pratchetta? Wydaje mi się, że ciężko będzie znaleźć adaptacje filmową mało znanej książki szczególnie fantastycznej, bo często i gęsto te właśnie filmy liczą na to, że sukces książki wystarczy żeby na nich zarobić
Edit: Łod DE FAK HAPPEN TO MY SIGNACZER?! |
_____________________________________________________________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez golonqa 2013-03-09, 20:10, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Baraki
Fight For Real!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WZC
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: WZC
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 22 Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 61 Skąd: z Pomorza ;)
|
Wysłany: 2013-03-10, 09:27
|

|
|
| golonqa napisał/a: | | Ohohoho ktoś tu maturkę trzaska? |
Starzał w dziesiątkę
Dzięki za pomysły, coś trzeba będzie wybrać w końcu. Chciałem właśnie mniej znane filmy, bo na przykład "Władce Pierścieni" to nauczyciele maja już przerobioną i ciężko byłoby ich zaskoczyć. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
golonqa
Prowokator ]:->


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24 Dołączył: 29 Lut 2008 Posty: 268 Skąd: Słomniki
|
|
|
|
 |
Baraki
Fight For Real!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WZC
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: WZC
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 22 Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 61 Skąd: z Pomorza ;)
|
Wysłany: 2013-03-10, 11:13
|

|
|
| Dzięki jeszcze raz. Ta stara baśń mnie zainteresowała. |
_____________________________________________________________________
|
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2013-03-11, 14:14
|

|
|
Ja ostatnio z braku lepszego pomysłu złapałam się za jedną z książek z serii Assassins Creed. Z czystym sercem nie polecam.
Autor po prostu spisał scenariusz gry i to w sposób niezbyt wymyślny, jedynie z rzadka dodając jakiekolwiek (!) ozdobniki. Będąc obecnie niemal w połowie książki (ponad 170 strona) spotkałam chyba dwie czy trzy sceny, które przeczytałam z przyjemnością.
Aż bije po oczach fakt, że gościu po prostu spisywał to, co widział na ekranie, bo notorycznie używa wyrażeń, które sprawdzają się w grze (wykonywać akcję, zlecać misje itp), ale w przypadku książki są po prostu dnem. Zero polotu, emocje opisywane totalnie beznamiętnie, bardziej w charakterze sprawozdania niż opowieści.
Najgorsze są jednak sceny walki. Zero (ZERO) realizmu. Opisy totalnie zdawkowe, bohater mrugnięciem oka zabija pierdyliard przeciwników bez zadrapania, zeskakuje bez szwanku z dachów domów itp. Wozy z sianem czekają wszędzie tam, gdzie ma zamiar "wykonać skok wiary" (dosłownie te słowa są używane w książce), a "wtapianie się w tłum" jest czynnością tak podkreślaną, jakby wymagała specjalnych wysiłków. Takie zabiegi sprawdzają się w grze, ale nie na kartach książki. Po prostu czuję się, jakbym czytała nie o perfekcyjnie wyszkolonym zabójcy, a jakimś hipermutancie z x-menów, który wtapia się w ściany i razi przeciwników laserem z oczu.
Także interakcje z otoczeniem - np. zakupy są zlecane (tak tak, podobnie jak w grze jesteśmy wysyłani żeby coś sobie kupić, tak i w książce bohater dostaje misję zrobienia zakupów) i wykonywane z takim samym realizmem, brakuje tylko wzmianki, że w trakcie rozmowy ze sprzedawcą rozwinęła mu się przed oczami lista.
Ciągłość akcji jest również identyczna jak w grze - czyli znikoma. Bohaterowie niemal teleportują się z miejsca na miejsce, czas pomiędzy punktami A i B jest praktycznie nieuwzględniany. Także z całości historii otrzymujemy marne strzępy - opis dnia, tydzień przerwy, dwa dni, miesiąc przerwy, znowu dzień, znowu miesiąc przerwy w akcji...
No i wisienka na torcie - błędy logiczne. Po prostu mnie telepie, gdy widzę, że ktoś wydał taki chłam. Przykłady mogę podać dwa najradośniejsze:
- walka z żołnierzami w obronie młodego złodziejaszka - w jednym momencie na ofiarę 'szarżuje grupa halabardników, przestraszony tłum się odsuwa', kawałek dalej Ezio zdążył przemieścić się do napadniętego (będąc uprzednio na dachu), porozmawiać z nim i - uwaga, uwaga - wtopić się w tłum (dosłownie ujęte tak w książce), który przecież przed chwilą panikował i uciekał; po czym wbiegają za róg domu i już są bezpieczni, choć podobno przed chwilą gonił ich oddział żołnierzy...
- kubełki z lodem, w których chłodzi się wino dodajmy, że jest środek lata w Rzymie na półwyspie apenińskim, w bezpośrednim sąsiedztwie Morze Śródziemnego, w klimacie - oględnie mówiąc - dość ciepłym, bo podzwrotnikowym. Czyli - tadaaaa - wynaleźliśmy zamrażarki już w czasach renesansu...
Jeszcze jedna sprawa, dotycząca kwestii językowych i ogólnie logiczno-konstrukcyjnych. Powtórzenia. Na samym początku, na trzech stronach, z pięć razy powtórzone było jak to Ezio jest "pochmurny" i ma różne wątpliwości, przy czym za każdym razem powtórzone były dokładnie te same kwestie, niemal tymi samymi słowami. Do urzygu. Nie wiem, co to miało na celu, ale na pewno nie wzmacniało poczucia zagrożenia. Nie wiem, czy to błąd autora czy tłumacza, ale konstrukcje te są po prostu tragiczne. Również używanie (i to notoryczne) takich sformułowań "jak tylko coś zrobił", nie świadczy zbyt dobrze o tym drugim. Podobnie jak spolszczanie imienia bohatera - Eziu, Eziowi (jak dla mnie brzmi jak "Edziu, Edziowi").
Podsumowując - jedyne, co dobre w tej książce to główny wątek fabularny, bo został zerżnięty bezpośrednio z gry, więc autor musiałby się postarać, aby go zepsuć. Poza tym, nie macie tu czego szukać - ani scen akcji, ani napięcia emocjonalnego, ani zaskakujących przemyśleń. Lepiej kupcie sobie grę.
Ps.:Qurde, nie sądziłam, że kiedykolwiek poradzę ludziom żeby zamiast książki sięgnęli po grę/film... już samo to dużo mówi o jej jakości... Ja sama ją przeczytam, ale wczoraj zgodnie z moim chłopakiem stwierdziliśmy, że to po prostu objaw uzależnienia - skoro siedzę z książką i co piętnaście minut żalę się mu jaka to jest beznadziejna, po czym czytam dalej, to chyba wypadałoby podjąć jakieś leczenie... |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Woroderex


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 21 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 17 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2013-03-19, 06:45
|

|
|
Wczoraj dostałem swój egzemplarz "Blinding Knife", 2 dni przed premierą Tylko trochę niewygodnie się czyta, bo w końcu to ponad 900 stron. |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2013-05-13, 17:44
|

|
|
Ostatnio przeczytałam coś... dziwnego. Chyba surrealizm byłby dobrym określeniem, chociaż też nie do końca. Coś z gatunku "nie wiem, co brał autor, ale powinien brać połowę".
Tytuł książki to mianowicie Portal zdobiony posągami, a autorem jest Marek Huberath.
Ogólna recenzja: dziwna książka.
Pierwsza część - mózgojeb (bo mózgotrzep jest za słabym określeniem). Generalnie dzieje się... coś. Na dobrą sprawę nie wiadomo, o co chodzi, ale się dzieje. I dzieje się dziwnie. Poznajemy trochę głównego bohatera, kilka pobocznych postaci, ale ogólnie informacji otrzymujemy niewiele - więcej wnioskujemy z wydarzeń i zachowań postaci niż z bezpośrednich opisów. Na koniec tej części, gdy czytelnik popada już w lekkie schizy, a jego umysł jest dokładnie wytrzepany i odwrócony na lewą stronę otrzymujemy nieco wyjaśnień. Dosłownie pół strony. Co ciekawe tyle wystarcza, by cała krzywdząca mózg część nabrała sensu
Część druga to poznawanie realiów świata książki i ogólnie zasad oraz postaci. Nawet można zacząć coś rozumieć, choć wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Powoli jednak co-nieco się wyjaśnia, choć wiele aspektów trzeba po prostu przyjąć 'bo tak' (zdecydowanie ułatwia życie 'w książce' - za dużo zastanawiania się szkodzi, czego można nauczyć się po części pierwszej).
W końcu część trzecia, gdzie znamy już reguły świata i możemy podążać za wydarzeniami, rozumiejąc (na ile to możliwe, bo autor nadal nie odstawił tego, co zażywał od początku) przyczyny i skutki różnych akcji.
Najciekawsze w tej konstrukcji książki imo jest fakt, że powyższe odczucia czytelnika są w zasadzie zgodne ze stanem bohatera książki. Początkowo zagubiony, jedynie unosi się z prądem wydarzeń, potem zaczyna obserwować, uczyć się i rozumieć, a na koniec jest w stanie sam kreować bieg wydarzeń.
Czy polecam książkę? Nie wiem. Pierwsza część była krzywdząca umysł, a całość jest mocno pokręcona, jednak różne przemyślenia zawarte w tekście, plastyczne (choć nierealne) opisy i w sumie pozytywne zakończenie chyba przeważą na tak. |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Carmilla
I'm Fabolous!


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.34
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Kwi 2013 Posty: 19 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2013-05-14, 23:14
|

|
|
Ostatnio przeczytana książka? Raczej 2.
Książka nr.1: Księga bez tytułu autorstwa (to będzie zaskakujące) Anonima
Fragment zawarty z tyłu na okładce:
"Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego..." - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyjno-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają się m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid. Wszyscy chcą zdobyć "Oko Księżyca" - magiczny kamień, który zniszczy świat, jeśli posiądzie go Władca Ciemności. Ale kto nim jest?! Mistrzowski pastisz powieści akcji, z drugim dnem dla wszystkich miłośników pop-kultury.
Ogólnie to przez pół książki miałam taką minę a przez drugie pół umierałam ze śmiechu. Bo jak zbierze się do kupy nieśmiertelnego barmana, wampiry, wilkołaki, assasina "Elvisa", mnichów znających tajemne sztuki walki + (mój faworyt) Bourbon Kid, to ja jestem spełniona. Dobry dzień głupawki, ilość przekleństw jest adekwatna do grubości książki. Polecam
Książka nr.2: Oko Księżyca autorstwa ww. Anonima.
Oko Księżyca jest prequelem do Księgi.... Jest tam wyjaśnione kim jest Bourbon Kid, czemu w Santa Mondega dzieje się to co się dzieje i czemu barman Sanchez jest kuloodporny Kolejne parę (do parunastu) godzin świetnej zabawy, tak samo westernowy klimat jak w pierwszej książce. Również polecam.
Dla zainteresowanych. Została wydana trzecia część serii. Niestety, nie mam danych na temat polskiej wersji językowej, lecz została wydana w Wielkiej Brytanii. Tytuł to "Devil's Graveyard" i za chwilę idę szukać sklepu online z wysyłką poza UK, bo jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów Księgi... |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2013-05-15, 00:06
|

|
|
| KsiadzRobaQ napisał/a: | | męcząc jednocześnie podręczniki do Javy |
Taaa... to potrafi boleć...
| Carmilla napisał/a: | | Księga bez tytułu autorstwa [...] Anonima |
Jak była premiera, to nawet się z nią zderzyłam i zastanawiałam, czy nie zajrzeć, ale jakoś zapomniałam. Dzięki za przypomnienie |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Carmilla
I'm Fabolous!


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.34
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Kwi 2013 Posty: 19 Skąd: Londyn
|
Wysłany: 2013-05-15, 18:24
|

|
|
| Kalia napisał/a: |
Jak była premiera, to nawet się z nią zderzyłam i zastanawiałam, czy nie zajrzeć, ale jakoś zapomniałam. Dzięki za przypomnienie |
Nie ma za co.
A propos, sprawdziłam na wiki i ogólnie wyszły 4 części, jednak tak jak w przypadku The Devils Graveyard ostatnia nie jest przetłumaczona na język polski, nad czym wielce ubolewam, gdyż wolałabym przeczytać po polsku, niż niejako męczyć książkę po angielsku.
Dziś z kolei zabrałam się za Dallas '63 Stephena Kinga, i jak na razie jestem bardzo zadowolona. Książka bardzo w klimacie Kinga, choć na razie jest bardziej science-fiction, niż thriller/horror. Ale wierzę, że do końca akcja się rozwinie we wiadomą stronę. |
|
|
|
 |
Woroderex


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 21 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 17 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2013-07-07, 23:23
|

|
|
Ostatnio się dowiedziałem że seria "Powiernik Światła" Brenta Weeksa nie będzie trylogią i do tej pory zapowiedziano czwartą część która może się nazywać "The Broken Mirror", a część trzecia "The Broken Eye" w werski polskiej, po przeczytaniu części drugiej, najprawdopodobniej będzie to "Złamane Oko".
Ciekaw tylko jestem czy skończy serię na czterech książkach. No i pewnie będzie trzeba jeszcze długo poczekać |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|