|
|
|
|
Sprawiedliwy.  |
| Autor |
Wiadomość |
Yarpan


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wiek: 42 Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 19 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 2010-07-04, 21:16 Sprawiedliwy.
|

|
|
Sprawiedliwy.
Opowiadanie pochodzi jeszcze z czasów mojej przygody z Vallheru/Orodlin.
Przemierzał tą piękną krainę od kilku dni jednak wcale nie zachwycał się otaczającym krajobrazem. Rozmyślał o swojej misji. Właśnie zbliżał się do miasta – celu podróży. Przystanął przed bramą. Rozejrzał się. Strażnicy na jego widok wyraźnie stracili cały animusz. Wręcz skurczyli się w sobie i uciekali spojrzeniami w bok. Nie niepokojony przez nikogo wjechał do miasta. Wrócił myślami do czekającego go zadania...
Na ludzkość spadało wiele kataklizmów. Choroby, pożary, nieurodzaj... Zawsze z nimi dało się jakoś walczyć. Silna wola i przyzwyczajone do ciężkiej pracy ręce zawsze pozwalały się podźwignąć po kolejnej powodzi czy ataku szarańczy. Jednak jakiś czas temu pojawiło się kolejne zagrożenie, z którym walka nie była już tak oczywista. Pradawny Zakon Magów odnalazł w czeluściach czasu zaklęcie przemiany. Niby nic, czar jak każdy inny ale, użyty w odpowiedni sposób potrafił przemienić brykę węgla w diament!!!
Rada Starszych Zakonu po wielu debatach doszła do wniosku, że zaklęcie to może sprowadzić na Ziemię zbyt wielki chaos. Były jednak również głosy przeciwne temu...
I stało się... Zwój z czarem zaginął.
Początkowo nie działo się nic niezwykłego jednak po pewnym czasie w Królestwie zaczęły dziać się dziwne życzy. Na rynku pojawiła się spora ilość okazałych diamentów co spowodowało drastyczny spadek cen kamieni szlachetnych. Jednak na ich sprzedaży ktoś sporo zarobił i zaczął spekulację z innymi towarami. Doprowadziło to wszystko w efekcie do chaosu w gospodarce, wzrostu bezrobocia, zaczęły bankrutować dochodowe do tej pory manufaktury, pojawiła się bieda...
Zwykli ludzie szybko powiązali dziwne zdarzenia z działalnością magów.
...I nie miało znaczenia, który z nich był winny. Polała się krew, a Członkowie Zakonu rozpierzchli się po świecie ścigani jak dzikie zwierzęta. Feralny zwój przechodził z rąk do rąk. Niby wszyscy chcieli go zniszczyć ale, jakimś dziwnym trafem zawsze trafiał w ręce jakiegoś maga, zdolnego do wypowiedzenia zaklęcia...
Aby ratować sytuację Król w największej tajemnicy wezwał przed swoje oblicze Sprawiedliwego.
- Jedź w świat i znajdź lek na chaos – powiedział.
I tak znalazłem się w drodze. Udało mi się odnaleźć i zniszczyć feralny zwój. Odzyskałem też wszystkie fałszywe diamenty. Wszystkie oprócz jednego...
Wiedziałem już gdzie on jest. Znałem personalia osoby, która chciała sprzedać wyjątkowo „piękny” diament. Zmierzałem do umówionego miejsca spotkania, w którym miała się odbyć transakcja.
Gospoda „Pod Złotym Kielichem” – To tutaj – pomyślałem. Wszedłem do środka. Udałem się do pokoju numer cztery, zastukałem do drzwi, zza których po chwili dobiegło – Wejść.
Ścisnąłem w lewej dłoni potężny amulet chroniący mnie przed magią i wszedłem do środka.
Przyjrzałem się gospodarzowi. Mężczyzna w średnim wieku o bardzo zdeterminowanym obliczu również lustrował mnie wzrokiem. Gdy dostrzegł w mym ręku amulet otworzył szeroko oczy i aż poczułem jak jeżą mu się na głowie włosy. Bez pośpiechu zamknąłem drzwi i sięgnąłem po miecz przypasany u boku.
W tym momencie nastąpił atak. Był tak silny, że aż mną zachwiało. Powoli, z wysiłkiem wyciągnąłem przed siebie amulet, który zaczął pochłaniać moc rzuconego zaklęcia. Jak w zwolnionym tempie skoczyłem przed siebie i przeszyłem napastnika bronią. Klinga zagłębiła się z brzuchu. Mój przeciwnik rozwarł szeroko oczy. Umierając wyszeptał – To dla mojej chorej żony... Na lek dla...
Wytarłem krew z ostrza miecza. Szybko odnalazłem szkatułę z diamentem i wrzuciłem go do sakwy. Pośpiesznie wybiegłem z karczmy. Dosiadłem konia i pogalopowałem do stolicy zdać Królowi raport.
Coś jednak cały czas nie dawało mi spokoju... Przecież robiłem dobrze... Jestem przecież Sprawiedliwy... |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2010-07-05, 09:44
|

|
|
Gustujesz w krótkich opowiadaniach widać : P
Na moje oko "nie niepokojony" brzmi dość dziwnie. Może lepiej nie zaczepiany, dręczony, w spokoju czy coś takiego
W środku zmieniłeś narracje na pierwszoosobową, raczej powinieneś się trzymać jednej.
Taaki średniak w moim odczuciu, niczym mnie nie ujął, nie ma za bardzo cech które by go wyróżniały. Trochę mnie już nużą kolejne opowiadania o super herosie który ratuje wszystkim dupę : P Masz bogaty zasób słownictwa, dlatego dobrze się czyta. No, pominąłem już fakt, że zanim się zaczytam to powieść już się kończy... |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
| Ostatnio zmieniony przez Peace 2010-07-05, 09:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Yarpan


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wiek: 42 Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 19 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 2010-07-05, 16:29
|

|
|
Aha |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2010-07-06, 11:29
|

|
|
Podobne uwagi jak poprzednik, tyle że ja się nie czepaiam tego 'nie niepokojony' - jak najbardziej poprawna konstrukcja i wcale nie brzmi źle
No i z tą krótkością - jakbyś napisał coś dłuższego to byłoby fajnie. Bo to by się nadawało na więcej czytania, a tak zamin się człowiek rozpędzi, to już mu się kończy. Dodatkowo jakbyś wyprodukował jakiś większy kawałek tekstu, to i sam mógłbyś się rozpisać i nie musiałbyś wciskać wszystkich potrzebnych faktów w krótki wstępik żeby ludziom wytłumaczyć o co biega.
No i w tej samej kategorii - dzięki większej dostępnej powierzchni mógłbyś bardziej uplastycznić np. walki. Bo cały pojedynej z magiem mógłby być dłuższy niż wymiana jednego zaklęcia i jednego ciosu... |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Yarpan


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wiek: 42 Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 19 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 2010-07-06, 20:03
|

|
|
Zgadzam się z Wami w całej rozciągłości ale jedyny sposób żeby wyszło "większe" opowiadanie to... zwiększenie czcionki |
|
|
|
 |
alistair80


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.40
Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 110 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 2010-07-06, 23:59
|

|
|
| W opowiadaniu Yarpana nie o walkę chodzi, a raczej o kwestie moralne. Mi akurat tak krótkie przedstawienie walki nie przeszkadza, bo jak napisałem nie o nią chodzi. Natomiast mnie nie przekonało zakończenie. Sprawiedliwy zabija przeciwnika, który tłumaczy się, że zrobił to dla swojej chorej żony. Tylko dlaczego nie próbował powiedzieć tego zanim sam zaatakował? Yarpan napisał, że cios był bardzo silny. Nie wygląda mi to na obronę, lecz na atak. Gdybym ja uważał się za niewinnego, to próbowałbym chociaż przekonać Sprawiedliwego, a nie atakować od razu z całej siły. Tak postąpiłby raczej ktoś, kto ma coś na sumieniu, a nie człowiek niewinny. Nie doczytałem się, żeby konieczne było zabicie ostatniego właściciela zwoju. Właściwie wszystko sprowadza się do tego, że "pierwszy" wszedł, "drugi" zaatakował, "pierwszy" zabił. Jak dla mnie, trochę za brutalnie. |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2010-07-07, 09:32
|

|
|
[quote="alistair80"]W opowiadaniu Yarpana nie o walkę chodzi, a raczej o kwestie moralne.[/quote]
Po zakończeniu możnaby się tego spodziewać, ale pod warunkiem, że nie czytało się wcześniejszego tekstu, bo tam żadnych odniesień do moralności nie ma (być może jakby napisł więcej... wiem, wiem, czepiłam się ale ostatnio nie mam nic ciekawego do czytania). |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2010-07-07, 17:41
|

|
|
[quote="Kalia"]Podobne uwagi jak poprzednik, tyle że ja się nie czepaiam tego 'nie niepokojony' - jak najbardziej poprawna konstrukcja i wcale nie brzmi źle
[/quote]
"[color=red]Nie[/color] [color=red]nie[/color]pokojony"
To kijowo brzmi : P |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1946 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2010-07-07, 20:36
|

|
|
Dla mnie normalnie (w paru tekstach się z tym spotykałam, więc może się 'uodporniłam') |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Yarpan


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wiek: 42 Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 19 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 2010-07-07, 20:40
|

|
|
Wow!!! Komentarze tak długie jak moje opowiadanie!!!
Nie ukrywam, że mnie to nieco zmobilizowało żeby napisać kilka słów o samym tekście.
Osoba przedstawiona w opowiadaniu nie jest żadnym superbohaterem ratującym świat. Jest to zwykła gnida realizująca kolejne zlecenie i to w najprostszy znany jej sposób czyli: znaleźć, zabić, zainkasować kasę i zapomnieć. Nagle zaczyna on zastanawiać się nad swoim postępowaniem. Czyżby pierwsze nieśmiałe wyrzuty sumienia? W pewnym momencie życia człowiek dorasta do tego żeby się na chwilę zatrzymać, spojrzeć wstecz. Uwierzcie, że w tym momencie nie zawsze dojrzycie tam to co byście chcieli. Pogoń za pieniądzem, karierą, odsunięcie się od życia rodzinnego. Niegodziwość pozostanie zawsze niegodziwością. To bez znaczenia czy zostanie „popełniona w słusznej sprawie”. Ilu z Was może śmiało powiedzieć: *Nie żałuję niczego co zrobiłem, byłem zawsze uczciwy wobec siebie*? Mój bohater jest właśnie w takim momencie.
Druga kwestia to postawa maga. Nie zgodzę się z przedmówcą odnośnie jego zachowania. Myślę, że zdesperowana osoba postawiona pod murem właśnie tak może się zachować. Co wy byście zrobili żeby pomóc chorej, bliskiej osobie, a jedyna droga ratunku znacznie by przekraczała wasze możliwości? Owszem, można się poddać i czekać na rozwój wypadków – przecież cuda się zdarzają ale...
Pamiętajmy o tym, że historie piszą zwycięzcy. Wiele bohaterskich czynów nie do końca było takimi jak je teraz widzimy. Jak sprawdzisz, czy król był dobry? Przeczytasz opis stanu kraju za jego panowania... opisany przez nadwornego kronikarza opłaconego przez tegoż króla? A może z dumą spojrzysz na bohatera polskiej demokracji, który „walcząc z komuną” zdewastował po pijaku przystanek i był za to „represjonowany”?
Każdy postępek jest wielowymiarowy.
Napisałbym coś jeszcze ale czy uczciwym czynem jest dłuższe używanie służbowego kompa do takich celów i marnowanie czasu pracodawcy? |
| Ostatnio zmieniony przez Yarpan 2010-07-07, 20:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
3lolek
Hive a good day!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WzC
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: WzC
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 18 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 105 Skąd: Tarnobrzeg
|
Wysłany: 2010-07-07, 22:02
|

|
|
Fajne opowiadanko i byłoby lepsze gdyby było dłuższe Moja pani od polskiego przykleiła by się na pewno do ORTOGRAFII ( ) jak np.
[quote]jednak po pewnym czasie w Królestwie zaczęły dziać się dziwne [b]życzy[/b].[/quote]
ale opowiadanie fajne |
_____________________________________________________________________
WzC 4eva! \m/ |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2010-07-07, 22:36
|

|
|
3lolek, rozróżniaj błąd ortograficzny i literówkę (bo jak sądzę to tylko efekt niewystarczającego skupienia : ) )
Yarpan, niby ma sens to co mówisz, ale jak dla mnie było to za krótko opisane aby dać do myślenia. Po prostu zanim się czytelnik zaczyna zastanawiać to już się kończy i... pyk.
Albo to mój mózg ma za małą objętość żeby dojrzeć w tym tak skomplikowany ukryty sens, bo ja zobaczyłem go tylko po części.
Pisz u siebie w kompie jeśli nie chcesz molestować służbowego sprzętu : P |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
|
|
|
 |
Yarpan


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wiek: 42 Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 19 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 2010-07-07, 22:43
|

|
|
Wolę tracić czas służbowy niż prywatny
Zgadza się, robię masę błędów
A teorię da się dorobić do wszystkiego |
|
|
|
 |
3lolek
Hive a good day!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WzC
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: WzC
Platforma S2: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 18 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 105 Skąd: Tarnobrzeg
|
Wysłany: 2010-07-07, 22:58
|

|
|
[quote]3lolek, rozróżniaj błąd ortograficzny i literówkę (bo jak sądzę to tylko efekt niewystarczającego skupienia : ) )[/quote]
Też jestem śpiący od 7:00 na nogach jak nie wcześniej a poza tym polonistą nie jestem. A poza tym
[quote]Pisz u siebie w kompie jeśli nie chcesz molestować służbowego sprzętu [/quote]
Zgadzam się z tym w 100 % |
_____________________________________________________________________
WzC 4eva! \m/ |
|
|
|
 |
Gauri
WHY HELLO THERE


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 252 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-07-08, 12:52
|

|
|
Też wyrażę swoją opinię, ale nie będzie aż tak słodka
Pierwsze, co się rzuca w oczy to albo przydługi wstęp, albo za krótka akcja. Chyba to drugie Mam wrażenie, że całość zajmuje ok. 6 kilobajtów w Wordpadzie. Naprawdę w takim formacie opowiadania ciężko jest zmieścić coś głębszego, co widać po tym, że całe rozterki moralne zawarte są w 2 zdaniach.
Inna sprawa - brakuje zagłębienia się w tekst. Nie wiadomo z początku, kim jest bohater - czy to wojownik, mag, alchemik, wiedźmin czy szpieg zwykły. Nie wiadomo, jak znalazł zwój, jak zdołał go zniszczyć, skoro tylu magom się nie powiodło. I w jaki, jasny gwint, sposób, znalazł fałszywe diamenty W czasach takich trochę fantasowatych ciężko raczej jest odróżnić fałszywkę od oryginału, bo inaczej łatwo byłoby je wytropić i ich nie kupować, a wtedy nie byłoby tej sytuacji na rynku, cała historia wyglądałaby inaczej, itd.
[quote="Yarpan"]zaczął spekulację z innymi towarami.[/quote]
Dziwnie to brzmi - spekulować to raczej mówić o czymś, mając blade pojęcie o sytuacji.
[quote="Yarpan"]W tym momencie nastąpił atak.[/quote]
Tutaj jak na moje mędrcze szkiełko (-3) i oko (krótkowidza) przydałby się opis, jak wyglądał. Kula ognia, stożek lodu, krąg szarańczy, pchnięcie mocą, zwykłe kopnięcie z półobrotu czy Przepotężna Klątwa Łysienia
[quote="Yarpan"]To dla mojej chorej żony... Na lek dla... [/quote]
Tutaj dwie sprawy - po pierwsze, rychło w czas. Mówię za innymi, że człowiek o szlachetnych pobudkach to raczej starałby się załatwić to bez walki, etc. Druga rzecz, potężny mag chwyta się takich sposobów żeby uratować żonę. Zważywszy na to, że mógłby zarobić kasę bezpieczniejszą drogą - robiąc amulety, służąc wiedzą, pomagać czarami przy budowie murów czy w jakikolwiek inny sposób wykorzystując swoją moc.
Ogólnie widać, że mógłbyś dowalić jakimś dłuższym opowiadaniem, bo masz ku temu i czas i umiejętności - słownictwo masz fajne i zdania też ładne klecisz. A jeśli w jeden dzień pracy brakuje Ci czasu, to, uwaga, zawsze możesz zapisać pracę i kontynuować na drugi dzień. Jestem przekonany, że przez pięć dni roboczych dałbyś radę napisać coś, co zwaliłoby nas z krzeseł/foteli. Życzę powodzenia i weny
PS ,,Nie niepokojony" brzmi całkiem spoczko, może być |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|