|
|
|
|
Jeszcze pięć minut...  |
| Autor |
Wiadomość |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2009-12-24, 21:30 Jeszcze pięć minut...
|

|
|
Proszę czytać od początku do końca Mam nadzieję, że będziecie potrafili wczuć się w sytuację...
[center][b]***[/b][/center]
- Uh... - jęknęła cicho i zagryzła mocniej zęby. Bolało, ale potem powinno być lepiej. Da radę. W końcu bywało już gorzej. Kolejny nacisk i kolejna fala bólu, który sprawiał, że miała ochotę zwinąć się w kłębek. I znowu. Tym razem nie wytrzymała. Wcisnęła twarz głębiej w poduszkę, ale jednak usłyszał.
- Bardzo boli? - spytał. Słychać było, że zrobił się niepewny. Znieruchomiał.
- Tylko trochę - skłamała, choć momentami miała ochotę wyć. Postarała się rozluźnić napięte mięśnie żeby mu pomóc. Na chwilę się udało. Wciąż ostrożny, położył ponownie ręce na jej plecach. Oddychała miarowo, pilnując, by się nie spinać. Poczuła jego dłonie na ramionach. Kolejny nacisk i kolejna fala bólu. Zacisnęła zęby na materiale poszewki, choć już wiedziała, że nic z tego.
- Nie mogę – jęknął niemal równie boleśnie.
- Proszę, obiecałeś...
- No tak, ale nie sądziłem, że będzie cię tak bolało – mruknął jakby przepraszająco.
- To nic, wytrzymam jeszcze trochę.
- Ok, ale jak coś będzie nie tak, to powiedz, a przestanę.
- No właśnie chodzi o to żebyś nie przestawał – położyła się z powrotem na brzuchu. Kolejny nacisk. Poczuła jak w oczach stają jej łzy, ale robiła wszystko by nie jęczeć. Jeszcze chwilę, potem będzie lepiej, pocieszała się. Nie na wiele się to jednak zdawało, bo ból był zbyt rzeczywisty i zbyt natarczywy. Ponownie spróbowała się rozluźnić i jak najspokojniej wypuścić powietrze z płuc. Nie wyszło.
- Basta! - tym razem niemal krzyknął i odskoczył od niej.
- Posłuchaj... - odwróciła się do niego.
- No nie... Płaczesz? Cholera, mówiłem, żebyś dała znać jak będzie za mocno... Przepraszam.
- Nie przepraszaj. Przecież to nie twoja wina. Jak cię prosiłam, to wiedziałam co będzie.
- To czemu nie powiedziałaś?
- Bo byś się nie zgodził.
- No racja, nie zgodziłbym się. I byłoby lepiej.
- Wcale nie. Wiesz jak trudno to wytrzymać?
- No wiem... Sorki, ale musisz chyba znaleźć kogoś innego, ja się nie nadaję.
- Daj spokój. Jeszcze z pięć minut i wystarczy.
- Nie ma mowy. Nie będę cię świadomie torturował.
- Och, przestań, jak mi nie pomożesz, to w życiu nie pozbędę się tych zakwasów. Jeszcze pięć minut i dam ci spokój.
- Ech, niech ci będzie, ale masz u mnie dług.
- Jasne, jak się kiedyś na treningu zmachasz, to daj znać.
[center][b]***[/b][/center]
Dla wyjaśnienia - pomysł przyszedł z trzech źródeł po kolei. Najpierw śmialiśmy się z [b]Shei'em[/b] z postaci z gry, która wyglądała jakby miała zakwasy. Potem przypomniało mi się, jak mi samej kilkakrotnie mama rozmasowywała zastałe mięśnie - naprawdę wątpliwa przyjemność, tym bardziej, że robiła to zdecydowanie skutecznie, nie zważając na moje protesty... A na koniec przypomniało mi się opowiadanie [b]Madrik'a[/b] "Rezydent Evil" i pomyślałam, że to też można ubrać podobnie
Mam nadzieję, że się podobało Pisane podczas jazdy pociągiem do domu |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
| Ostatnio zmieniony przez Kalia 2009-12-25, 16:40, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2009-12-24, 23:45
|

|
|
Yyy no cóż, nie wiem co powiedzieć... |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
|
|
|
 |
Rurabomber


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 49 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2009-12-24, 23:52
|

|
|
| A ja wiem, ale nie powiem. |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2009-12-25, 13:18
|

|
|
Yyyymmm... a powiecie mi przynajmniej czy powinnam to wyrzucić w diabły czy może zostać? |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Rurabomber


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 49 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2009-12-25, 14:30
|

|
|
Moim zdaniem pomysł niezbyt oryginalny i zaskakujący, mogłaś też lepiej "zbudować napięcie".
Najbardziej przeszkadza mi to:
[quote="Kalia"]- Wcale nie. Wiesz jak trudno to wytrzymać?
- No wiem... Sorki, ale musisz chyba znaleźć kogoś innego, ja się nie nadaję.
- Daj spokój. Jeszcze z pięć minut i wystarczy. [/quote]
Trudno się w pierwszej chwili zorientować, do której postaci należy dana kwestia.
Brakuje mi również więcej zboczonych opisów, ale tym się nie sugeruj, bo ja się nie znam na "fantasy".
Błąd w pisowni zauważyłem tylko jeden ( ).
[quote="Kalia"]- No racja, nie zgodził[color=red]-[/color]bym się. [/quote] |
| Ostatnio zmieniony przez Rurabomber 2009-12-25, 15:38, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2009-12-25, 16:39
|

|
|
[quote="Rurabomber"]Moim zdaniem pomysł niezbyt oryginalny i zaskakujący[/quote]
No wiem, drugie podobne opowidanie nie jest nigdy tak dobre jak oryginał Ale można powiedzieć, że nie jest to praca po której oczekiwałam wysokich recenzji - niecała godzina pisania z laptopem na kolanach, przerywana momentami gdy ktoś przechodził, bo akurat siedziałam na korytarzu pociągu.
[quote="Rurabomber"]Najbardziej przeszkadza mi to[/quote]
Zanotowano Jak mnie napadnie jakiś pomysł, to postaram się poprawić nastrój
[quote="Rurabomber"]Brakuje mi również więcej zboczonych opisów, ale tym się nie sugeruj, bo ja się nie znam na "fantasy".[/quote]
Tu akurat starałam się ograniczyć zapędy wyobraźni, bo nie wszyscy userzy mogliby to przetrawić bez większych emocji
[quote="Rurabomber"]Błąd w pisowni zauważyłem tylko jeden[/quote]
Ja tam nigdy nie wiedziałam jak to powinno być naprawdę... Zazwyczaj pisałam 'na czuja' i wyadaje mi się, że obydwie formy są poprawne, ale być może odnoszą się do różnych sytuacji |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
Whitening

Wersja gry S1: S+: 1.8.81
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 16 Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 31 Skąd: Długopole Zdrój
|
Wysłany: 2010-04-30, 17:18
|

|
|
| Bardzo mi się to podoba. Na pewno o 999.000.000.000.000.000.000.000.000 razy lepsza od moich, ale teraz się poprawiłem, może później coś dodam. |
_____________________________________________________________________ "Ten świat nasz, odsłoń twarz, pora spojrzeć prawdzie w oczy, szansę masz, teraz jest czas, żeby się zjednoczyć, jesteś jednym z miliona, takich jak ty coraz więcej, więc krzycz i wyrzuć w górę ręce !" |
|
|
|
 |
Tocza xD

Wersja gry S1: S+: 1.8.81
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączyła: 05 Lut 2010 Posty: 0 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2010-05-01, 12:36
|

|
|
| Starałam się czytac od początku,powoli ale ciekawość zaczęła mnie zżerać i z trudem mi sie to udało.Dobre! Chyba każdy miał kiedyś zakwasy a rozmasywanie jest niemal tak "zUe" jak bańki,które się stawiało podczas choroby...Brrr. |
_____________________________________________________________________ "W zgodzie z naturą czyli nie otwieraj grobów idioto"
_____
Wybaczcie klasyczne słownictwo. |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|
|