|
|
|
|
Cyron Zwany Walecznym Część pierwsza  |
| Autor |
Wiadomość |
cyronek24
Mów mi Mistrzu


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: 2.31
Platforma S2: PC
Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2009-08-08, 18:59 Cyron Zwany Walecznym Część pierwsza
|

|
|
Cyron Zwany Walecznym
Porwanie
Był sobie chłopiec z biednej wsi. Miał na imię Cyron. Został on gladiatorem, a było to tak:
Pewnej ciepłej i letniej nocy Cyron usłyszał krzyki i zobaczył płomienie. Wyszedł przed dom, a tu jeździec go zobaczył. Cwałem przygnał do chłopca i powiedział do niego:
-Ha! Zabijemy cię!
-Tato!- Zawołał Cyron ojca kowala.
Ojciec spojrzał na syna, a potem na jeźdźca. Już, już kawalerzysta miał chłopca zabić, ale jego ojciec, zwany Etey, wyciągnął kuszę i bełtem zabił żołnierza, wypowiadając słowa:
-Giń, przepadnij popleczniku diabła!
Kamraci jeźdźca widząc to, przybyli i zabili Eteya.
-Nie! Tato!- Rozpaczał Cyron.
Jeden z żołnierzy podbiegł do niego i tymi gorzkimi słowami mordercy powiedział:
-Słuchaj, jesteś dzieckiem, bierzemy cię do nas do niewoli!
Sprawiedliwość
Mijały lata. Cyron Wyrósł na wysokiego, czarnowłosego, silnego gladiatora. Chodził ze swoim toporem. Miał też miękkie serce do dzieci i starców, kaleków. Zawsze jak widział potrzebującego młodziana albo staruszka, to musiał pomóc. Puszczali go za arenę gdzie mieszkał bardzo rzadko, i to jeszcze na ich specjalny ogród, gdzie nie było widoku na miasto. Nigdy nie widział miasta.
Wreszcie nadszedł ten dzień. Ten zawsze przez Cyrona oczekiwany, szansa na nowe życie, na wolność! Cyron wszedł na arenę, stał tam Jukan, mistrz gladiatorów. Cyron przelotnie spojrzał na obok stojących swoich kolegów. Nazywali się: Zekdarrath, Cariso, Wulflior, Zackar i Tyurst. Uśmiechali się do niego, bo cieszyli się z jego szczęścia, że będzie wolny. Podszedł do Jukana i zapytał:
-Co waszmość ode mnie chce?
-Słuchaj Cyron. Powiem krótko. Wyjdziesz, jak zabijesz
Galona, najlepszego gladiatora w krainie. – Powiedział stanowczo Jukan.
-Nie było o tym mowy! – Cyron patrzył mistrzowi w oczy.
-Dobra, jak go szybciej zabijesz, to szybciej wyjdziesz. Idź i go zabij!
-Dobrze. Jeżeli robię to dla wolności zrobię to. -Powiedział Cyron i poszedł w stronę wielkich drewnianych drzwi, gdzie czeka go śmierć albo wolność. Otworzył drzwi i spojrzał na krzyczący tłum: „Galon! Galon!”.
Cyron spojrzał w oczy Galonowi. Patrzyli na siebie jakiś czas.
-Zginiesz nędzna kreaturo! – Krzyknął Galon i zamachnął się toporem na Cyrona. Cyron zdążył jednak odskoczyć. Wziął zamach i silnie uderzył w nagolenniki Galona tak mocno że usłyszał chrzęst łamanej kości.
-Aaa! – Zwijał się z bólu Galon. – Zginiesz!
Wyciągnął miecz bo na topór nie miał już siły. Wstał trzymają się ściany, i uderzył Cyrona robiąc mu szramę na szyi. Cyron uderzył najmocniej jak umiał przeciwnika odcinając mu nogę poniżej kolana. Galon spadł na ziemię.
-Nie! Proszę! Nie zabijaj mnie! – Błagał.
Lud, który znał Galona, podniósł kciuki do góry oznaczając żeby go oszczędzić.
-Prawo mówi, że Cyron wygrał. – Ogłosił nadzorujący walkę uzbrojony po zęby żołnierz.
Cyron już miał iść do Jukana, kiedy Pu przed oczyma ukazał się wielki ork. Wbrew pozorom poszło z nim łatwiej, bo był większy, to znaczy że wolniejszy.
Cyron poszedł do Jukana. Jukan gdy go zobaczył zdziwił się.
-To ty żyjesz?! Ten ork miał cię zabić! Nie, nie wyjdziesz stąd! Jesteś moją własnością! - Krzyczał ze złości.
-Co?! To ty kłamałeś?! – Pluję w twarz kłamcom i zdrajcom! Giń pomiocie szatana!
I Jednym uderzeniem wymierzył mu sprawiedliwość. Potem kilku żołnierzy rzuciła się na Cyrona, ale bez skutku. Reszta uciekła. Cyron podniecony wyszedł z areny. Cyron spojrzał na ludzi kręcących się koło straganów i kupującyh żywność. Cyron krzyczał:
Wolność! Nareszcie zasmakowałem wolności! Ptaki śpiewają i dzieci się bawią wesoło! – Krzyczał z niepowstrzymanej radości.-Ale zaraz, zaraz, gdzie moi przyjaciele? - Wrócił się na arenę i poszedł po kolegów. Otworzył drzwi ich lochu i cała piątka jego kolegów odskoczyła do tyłu.
-Cyron, po co przyszedłeś? – Zapytał Zekdarrath.
-Jak to po co? Po was! – Radośnie powiedział
-Ale że niby jak? Że Jukan pozwolił nas zabrać czy co?-Zackar nie wiedział o co chodzi.
-Jukan nie żyję, zdradził mnie, on wcale nie chciał mnie puścić. Zabiłem go. – Echo odbijało się o ściany opustoszałej areny.
-Czyli jesteście wolni!
-„Nareszcie” - krzyknęli i uciekli w miasto.
Zatrzymali się przed sklepem kowala.
-Dobra nadszedł czas rozstania. Moją misją jest pomszczenie mojego ojca i odnalezienie matki. Zekdarrath mój przyjacielu, wiem, że twoją pasją jest ogrodnictwo, idź i zacznij nowe życie. – Zekdarrath otarł łzę wzruszenia i stanął obok Cyrona.
-Cariso, ty opowiadałeś mi że jak byłeś mały lubiłeś z braćmi i siostrami bawić się w kupców, zatem do roboty.-Uśmiechnął się do Cyrona Cariso.
-Wulflior, ty jesteś odważny i nieustraszony, zostaniesz żołnierzem.
-Zackar mało o tobie wiem, ale słyszałem że lubisz rządzić- zaśmiał się Cyron
-Tyurst, niewiem kim zostaniesz. Mało o sobie mówisz. A więc żegnajcie przyjaciele! – Cyron powstrzymywał wzruszenie. Każdy poszedł w inną stronę.
Ciąg dalszy nastąpi (chyba ). Żart nastąpi część druga. Nie mam zamiaru pisać dwóch części tylko jakieś 5 albo więcej . To nie koniec opowiadania, nie chciało mi się tego z zeszytu przpisywać na Worda D |
_____________________________________________________________________ "Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości."
A oto wierszyk napisany przez Ezrille i Peaca:
Cyronek
Cyronek to Mariusz, co z mazur pochodzi,
lecz jego powieść mu nie wychodzi.
Więc gdy wysłucha wszystkich naszych rad,
w opowiadaniu swoim znajdzie wreszcie ład.
Ale jest wesoły i długo się nie smuci,
i czym prędzej do pisania powróci.
Supcio wierszyk
Chesz wiedzieć co ja ćwiczę? Zobacz ten film: http://video.google.com/v...57954592099898#
Piszę poprawnie po polsku. |
|
|
|
 |
Madrik

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 12 Skąd: Pcim
|
Wysłany: 2009-08-08, 19:51
|

|
|
Jak będą szukali autora recenzji do programu telewizyjnego, to masz murowaną posadę.
Tylko kim jest ten Pu, któremu ukazał się Ork (albo duch orka )?
I czemu szuka matki, skoro zabili mu Ojca? To jakaś brazylijska szkoła pisania fabuły?
Po prostu za śmieszne, żeby coś skrytykować. |
_____________________________________________________________________ "Widzisz, mój uczniu. Magia to wspaniałe narzedzie, ale ma brzydki zwyczaj zawodzić w trudnych chwilach. I właśnie dlatego, warto mieć przyjaciela Kowala, który umie wykuć porządny miecz."
Ze "Wspomnień Zebranych" Arcymistrza Klobergena Starego, Mistrza z Mascarell. |
| Ostatnio zmieniony przez Madrik 2009-08-08, 19:53, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Meredith
Awww, so cute D:


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Gru 2008 Posty: 226 Skąd: Mielec
|
Wysłany: 2009-08-09, 16:16
|

|
|
Opisy nie bolą, zdania mogą być dłuższe, wszystko dzieje się za szybko. Popraw to w następnych częściach, po narazie to jest (sorki jeśli cię urażę) dno.
btw
| Madrik napisał/a: | I czemu szuka matki, skoro zabili mu Ojca? To jakaś brazylijska szkoła pisania fabuły? |
Nom, historia jak z brazylijskiej telenoweli |
_____________________________________________________________________ [quote=TheC]Widzisz Shadow, hybryda demona z anarchistką, skubana nie? [/quote] |
|
|
|
 |
Gauri
WHY HELLO THERE


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 252 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2009-08-09, 20:06
|

|
|
| Opowiadanie nie byłoby same w sobie bardzo złe, chociaż pomysł okrutnie zerżnięty, gdyby był porządnie przedstawiony. A tak jest kilka głupich dialogów, opisów brak, nie za bardzo wiadomo czemu bohater robi tak a nie inaczej. Bo na jego miejscu zrobiłbym wszystko inaczej, jest nieracjonalny. |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Madrik

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 12 Skąd: Pcim
|
Wysłany: 2009-08-10, 00:31
|

|
|
Dorzucę 3 grosze.
Cyronek - Zacznij czytać książki, a nie oglądać reklamy. Wiem przypadkiem, że w Węgorzewie biblioteka jest, a w okolicach Węgorzowe też się kilka znajdzie.
Pomijam nawet skrótową wersję pisania. W końcu to też może być styl pisarski.
Ale...
Brak pomysłu. Iracjonalność działań i wydarzeń. Jest jeden człowiek, a pół zdania później jest ich cała horda. Robią dziwne rzeczy.
Postacie robią dziwne rzeczy, bez przyczyny.
| Cytat: | | Chodził ze swoim toporem. Miał też miękkie serce do dzieci i starców, kaleków. Zawsze jak widział potrzebującego młodziana albo staruszka, to musiał pomóc. |
Ten fragment jest jednym z lepszych. Tzn. jak go czytasz, to tarzasz się ze śmiechu.
Idzie staruszek z ciężką torbą, ciemnym zaułkiem.
Wychodzi nagle wielki, goły facet z toporem w łapie i pyta się w czym pomóc...
Staruszek pada na serce.
Albo zostawia torbę i spi.... bardzo szybko opuszcza miejsce zdarzenia.
No po prostu nie można tego nie wspomnieć. |
_____________________________________________________________________ "Widzisz, mój uczniu. Magia to wspaniałe narzedzie, ale ma brzydki zwyczaj zawodzić w trudnych chwilach. I właśnie dlatego, warto mieć przyjaciela Kowala, który umie wykuć porządny miecz."
Ze "Wspomnień Zebranych" Arcymistrza Klobergena Starego, Mistrza z Mascarell. |
| Ostatnio zmieniony przez Madrik 2009-08-10, 00:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
cyronek24
Mów mi Mistrzu


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: 2.31
Platforma S2: PC
Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2009-08-10, 15:57
|

|
|
Dzięki Postaram się żęby akcja toczyła się wolnieej i mozooollniejjjj
Madrik: To pomyłka. Tam miało pisać "mu" a nie U" I nie jest wspomniane że zabili jemu matkę On jej szuka czy w ogóle żyje
Neveya: To moja pierwsza opowieść
Gauri:Cóż za górnolotne wyrazy |
_____________________________________________________________________ "Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości."
A oto wierszyk napisany przez Ezrille i Peaca:
Cyronek
Cyronek to Mariusz, co z mazur pochodzi,
lecz jego powieść mu nie wychodzi.
Więc gdy wysłucha wszystkich naszych rad,
w opowiadaniu swoim znajdzie wreszcie ład.
Ale jest wesoły i długo się nie smuci,
i czym prędzej do pisania powróci.
Supcio wierszyk
Chesz wiedzieć co ja ćwiczę? Zobacz ten film: http://video.google.com/v...57954592099898#
Piszę poprawnie po polsku. |
|
|
|
 |
cyronek24
Mów mi Mistrzu


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: 2.31
Platforma S2: PC
Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2009-08-10, 15:58
|

|
|
kurdę emota mi zrobiło. To nie jest PU tylko mu
| cyronek24 napisał/a: | | Cyron już miał iść do Jukana, kiedy Pu przed oczyma ukazał się wielki ork. |
I tu ma być nie Pu tylko mu. Czaisz baze? |
_____________________________________________________________________ "Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości."
A oto wierszyk napisany przez Ezrille i Peaca:
Cyronek
Cyronek to Mariusz, co z mazur pochodzi,
lecz jego powieść mu nie wychodzi.
Więc gdy wysłucha wszystkich naszych rad,
w opowiadaniu swoim znajdzie wreszcie ład.
Ale jest wesoły i długo się nie smuci,
i czym prędzej do pisania powróci.
Supcio wierszyk
Chesz wiedzieć co ja ćwiczę? Zobacz ten film: http://video.google.com/v...57954592099898#
Piszę poprawnie po polsku. |
| Ostatnio zmieniony przez cyronek24 2009-08-10, 16:02, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
cyronek24
Mów mi Mistrzu


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: 2.31
Platforma S2: PC
Dołączył: 16 Lip 2009 Posty: 12 Skąd: Węgorzewo
|
Wysłany: 2009-08-10, 16:06
|

|
|
aha, i Madrik. Chętnie bym został recenzentem bo lubię komentować A na grze Plemiona koleś napisał że jak będzie rok szkolny to żebym mu do szkoły pisał opowiadania |
_____________________________________________________________________ "Ludzkość musi położyć kres wojnie, bo inaczej wojna położy kres ludzkości."
A oto wierszyk napisany przez Ezrille i Peaca:
Cyronek
Cyronek to Mariusz, co z mazur pochodzi,
lecz jego powieść mu nie wychodzi.
Więc gdy wysłucha wszystkich naszych rad,
w opowiadaniu swoim znajdzie wreszcie ład.
Ale jest wesoły i długo się nie smuci,
i czym prędzej do pisania powróci.
Supcio wierszyk
Chesz wiedzieć co ja ćwiczę? Zobacz ten film: http://video.google.com/v...57954592099898#
Piszę poprawnie po polsku. |
|
|
|
 |
olasold
Poszukiwacz kodów


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22 Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 22 Skąd: Słup
|
Wysłany: 2009-08-10, 16:19
|

|
|
| Szczerze ? Zupełnie mi się to nie podoba. Akcja za szybka, fabuła słaba. Sory ale to nie dla mnie. |
_____________________________________________________________________
Potężny smok :
Fajna strona |
|
|
|
 |
Madrik

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 12 Skąd: Pcim
|
Wysłany: 2009-08-16, 19:31
|

|
|
| cyronek24 napisał/a: | kurdę emota mi zrobiło. To nie jest PU tylko mu
| cyronek24 napisał/a: | | Cyron już miał iść do Jukana, kiedy Pu przed oczyma ukazał się wielki ork. |
I tu ma być nie Pu tylko mu. Czaisz baze? |
Właśnie dlatego toczy się walka o polski język. Wyobrażasz sobie, że płacisz 40zł za książkę w sklepie, a potem się zastanawiasz czy Autor się zagubił w akcji, popełnił błąd ortograficzny, czy może pisał mocno napruty wyrobami zbożowymi po wielokrotnej destylacji.
Naprawdę tak ciężko przeczytać własny tekst PRZED wysłaniem, a nawet PO kliknąć w "Zmień" i poprawić? |
_____________________________________________________________________ "Widzisz, mój uczniu. Magia to wspaniałe narzedzie, ale ma brzydki zwyczaj zawodzić w trudnych chwilach. I właśnie dlatego, warto mieć przyjaciela Kowala, który umie wykuć porządny miecz."
Ze "Wspomnień Zebranych" Arcymistrza Klobergena Starego, Mistrza z Mascarell. |
| Ostatnio zmieniony przez Madrik 2009-08-17, 09:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|