|
|
|
|
Moje opowiadanko...  |
| Autor |
Wiadomość |
Granv
Guilty....


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70 Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 55 Skąd: Devil Streetz
|
Wysłany: 2009-08-02, 14:52 Moje opowiadanko...
|

|
|
Eh witajcie, jak widać opowiadania stały się tu coraz popularniejsze, więc pomyślałem że i ja coś skrobnę. Nie jestem w tym za dobry, więc na razie dam taki teścik a wy ocenicie czy warto Moje opowiadanie opiera się o moje rysunki, które można zobaczyć w galerii... Konkretnie postać z 3 krechami na twarzy w garniturze.
Świat osadzony jest w XXI wieku, jednak połączony ze światem magicznym o którym zwykli ludzie nie wiedzą. No to zapodam, wy oceniajcie xd Może być tragicznie ale co tam.
-Ehhh - westchnął Xargon po długim dniu spędzonym w biurze. Jak to bywa, dla 21 latka
nawet żmudne przekładanie papierów i spisywanie nazwisk może być męczące. Godzina
ósma, czas wracać. Leniwie podnosząc teczkę podszedł do końca korytarza aby pobrać swą
pensję. Po takowym doładowaniu gotówki pośpiechem wyszedł na ulicę podążając do
swego apartamentu opierając teczkę którą trzymał w ręce o bark. Odziany był w aksamitny
brązowy garnitur o nieco dłuższym końcu spięty w połowie dwoma pasami. Pod spodem
nosił białą koszulę oraz jedwabny czerwony krawat. Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego,
co go czeka. Beztroski młodzieniec szedł dalej ciemną alejką mijając coraz to brzydsze
sklepy i kamienice. Choć zdawać by się mogło, że po tak nużącym wieczorze nie pozostaje
mu nic innego niż zjeść koszerne jedzenie i iść spać. Jednak nudny spacer został przerwany
po przez pisk dochodzący z jednej z kamienic, którą z resztą trudno było dostrzec z
powodu spalonych żarówek w latarniach. Jednakże ciekawość przezwyciężyła strach, i
Xargon postanowił mimo wszystko zbadać przyczynę nieprzyjemnego dźwięku. Ostrożnie
zszedł z chodnika i stanął naprzeciw wejścia. Powoli stawiając kroki wszedł do środka. Jak
się okazało, miejsce było totalnie opustoszałe. Domy zniszczone, dziury w asfalcie i złamane
drzewa. Bohater głośno szepnął: -Halo, czy jest tu ktoś? Hejjj...... - Jednakże nie było
odpowiedzi. Nagle coś zeskoczyło z dachu. Ciemność nie pozwoliła młodzieńcowi na
zbadanie wyglądu obcego. Obecność drugiej osoby sparaliżowała go. Najwyraźniej to, co
przed chwilą tu zeskoczyło nie było człowiekiem. Stworzenie to było dość szerokie, po
sylwetce spływał czarny, postrzępiony płaszcz który był dmuchany przez wiatr.
Zdawać by się mogło, że na miejscu twarzy można zobaczyć złamaną maskę. Xargon delikatnie
przełknął ślinę. Próbował uciec, jednak nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Czarny osobnik
zaczął podchodzić do niego coraz bliżej. Gdy był już blisko spod płaszcza wyłoniła się
czarna, szeroka łapa z pazurami na pół metra, zza maski widoczne było ślepię spoglądające
na pracownika biurowego, którego zresztą zamurowało. Istota była już niemal przy
bohaterze, gdy nagle...
C.D.N. |
_____________________________________________________________________ [img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img] |
|
|
|
 |
KordyL
Peace8Love


Wersja gry S1: Classic: 1.66
Klan S1: Brak
Wersja gry S2: 2.43
Klan S2: BRAK
Platforma S2: PC
Wiek: 22 Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 92 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2009-08-02, 16:42
|

|
|
| Szczerze to podoba mi się ale... Za szybko to się wszystko dzieje jak dla mnie. |
_____________________________________________________________________ Walcz, walcz, walcz! |
| Ostatnio zmieniony przez KordyL 2009-08-02, 16:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Granv
Guilty....


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70 Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 55 Skąd: Devil Streetz
|
Wysłany: 2009-08-02, 16:46
|

|
|
Hmm... czyli zwolnić, ok Bo narazie dałem tak na test, fabułę w głowie mam tak na oko na 300 stron A4.... Narazie akcja jest taka dość drętwa i nieklimatyczna ale się rozwinie ;o |
_____________________________________________________________________ [img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img] |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2009-08-02, 18:01
|

|
|
Nie sprecyzuję dlaczego ale nie pasuje mi Twój styl pisania. Powtórzenia są. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie czytając ten jeden raz |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
|
|
|
 |
olasold
Poszukiwacz kodów


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22 Dołączył: 28 Sty 2009 Posty: 22 Skąd: Słup
|
Wysłany: 2009-08-03, 17:17
|

|
|
Sz»mi się to nie podoba
Przedewszystkim raziło mnie to "bohater" |
|
|
|
 |
Granv
Guilty....


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70 Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 55 Skąd: Devil Streetz
|
Wysłany: 2009-08-04, 15:40
|

|
|
| no w sumie mnie też to razi ale czym to zastąpić? O.0 |
_____________________________________________________________________ [img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img] |
|
|
|
 |
Gauri
WHY HELLO THERE


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 252 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2009-08-04, 19:12
|

|
|
Wydaje mi się, że powinieneś kontynuować. Jedyne zastrzeżenia: za krótko i za szybko.
A kontynuować powinieneś, bo im częściej będziesz to robić, tym lepszy będziesz, o |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Madrik

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 14 Cze 2009 Posty: 12 Skąd: Pcim
|
Wysłany: 2009-08-04, 23:11
|

|
|
Popieram Gauriego.
Duży brak logiki działań jest widoczny. Przez to postać wydaje się być sztuczna i nie prawdziwa. Nie plącze się po ciemnych brudnych miejscach w eleganckim garniturze, jeśli nie ma ku temu wyraźnego powodu. Płatny zabójca, dla wypełnienia kontraktu by mógł. Dla urzednika wracającego po pracy z pensją za pazuchą, to ostatnia rzecz na świecie jaką mógłby zrobić. I to po to, by sprawdzić źródło dziwnego pisku.
Nie pisze się: "bohater cośtam cośtam...". Opisujesz dzieje jakiejś konkretnej postaci. Ma ona imię lub okresloną pozycję. "Bohater" to można napisać w wypracowaniu o utworze, a nie w samym utworze.
Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy postać JEST bohaterem w całkowitym tego słowa znaczeniu. Tzn - jest uznawana za bohatera w świecie jaki opisujesz.
"Przybył Bohater Bewolf i dobił smoka". Ale wówczas, "Bohater" pełni taką samą funkcję jak "Szewc, Piekarz, Żołnierz, Król".
Uważaj na oksymorony. Np. "Głośno Szepną". Potrafią dobić tekst, źle zastosowane.
Geografia sceny. Brzmi znajomo? W " środku kamienicy" nie może być "asfaltu", "domów", "drzew". Najpierw musiałby się znaleźć gdzieś, gdzie jest to możliwe - czyli np. na podwórku kamienicy. Ale w "środku kamienicy"?
Drugi przykład:
| Cytat: | Ostrożnie
zszedł z chodnika i stanął naprzeciw wejścia. |
Jak to: "Zszedł z chodnika"? To gdzie stała ta kamienica? Na środku ulicy?
Mógł przejść na drugą stronę, mógł wejść na ulicę, ale zejść z chodnika i stanąć na przeciw wejścia? Odwracasz świat do góry nogami. To pogłębia jego sztuczność.
TY, jako autor znasz wszystkie szczegóły. Są w twojej głowie. Ale czytelnik wie TYLKO TO co napiszesz. Nie możesz stosować "skrótów myślowych" znanych sobie. Inaczej Czytelnik ma wrażenie, że widzi bardzo kiepski teatrzyk, w którym nie wiadomo o co chodzi.
Muszisz zatem pisać tak, by czytelnik poznał historię i jej szczegóły.
Coś, bierze się skąś. Przyczyna i skutek.
Twoja postać podejmuje dziwne działania, bez przyczyny. Lub są przyczyny, ale nie ma ich skutków.
Wyobraź sobie historię. Scenę - co robi bohater. Zupełnie jak film. Wiele razy. Zastanów się, co robił do tej pory, co się działo i jakie powinny być jego działania. Jeżeli zamiera ze starchu, to musiało się stać coś, co ten strach spowodowało i spotęgowało na tyle, że instynktowne reakcje zawiodły.
Pisz dalej, ale pisz z sensem.
PS - Z rysunkami też dostałeś po głowie i wyszło tylko na dobre. Jeszcze trochę pokrzyczę i pewnie zaczniesz pisać zupełnie znośnie.
BTW - Ja zacząłem pisać pierwsze teksty jakieś 6-7 lat temu. Miałem chyba z 8 brulionów zapisanych nieprawdopodobnymi historiami. 99% tych tekstów usunąłem osobiście z tego padołu, zwykle po ponownym przeczytaniu tekstu po dłuższym czasie.
Napisać, zapomnieć, odkryć po paru latach ponownie i przeczytać.
Pisarz w pewnym stopniu wiąże się emocjonalnie z tekstem. W końcu tworzy własny świat.
Po pewnym czasie ta więź znika i wtedy można ocenić tekst w miarę obiektywnie. Inna szkoła to dac do poczytania komuś, kto nas nie lubi. Na pewno wytknie wszystkie błędy.
BTW II - pisarz powinien duuuuuużo czytać. Nie tylko literatury z interesującej go dziedziny literatury, ale też wszystko inne. Gazety, artykuły naukowe, prasę plotkarską, etykiety ze słoików, PDF-y i wszystko, co można przeczytać. Ma to kilka celów. Pierwsze - zdobywasz nowe doświadczenia z wielu zagadnień. Trudno np. pisać o żołnierzu na froncie, nie znając przynajmniej podstaw wojskowości i to w przekroju wielu epok. Ten sam żołnierz może zostać ranny. Jak napiszesz jego przeżycia, jesli nie znasz medycyny z okresu w jakim trwa akcja? Musisz znać anatomię, żeby np. wiedzeć, że drobna ranka w złym miejscu daje postaci 5 minut życia, z czego 3 będzie nieprzytomny. ITD.
Drugie - oswajasz się z wieloma stylami literackimi. Dokumenty urzedowe pisze się innym językiem, niż np. rozmawia się z "kanarem" w autobusie.
Trzecie - Mimowolnie uczysz się jezyka. Bardzo nie wiele osób zna CAŁY język. A zasób wiedzy językowej pisarza musi być jak największy. Standardowy język (zasób słów, style)
jest tylko niewielką częścią całego języka, który jest twoją paletą malarską. Malarz który ma na palecie siedem kolorów, namaluje piękniejszy obraz niż ten, który używa tylko trzech. Tak pisarz, który zna więcej słów i stylów, barwniej odda opisywany świat.
Najtrudniejszą rzeczą jest wymyśleć własny świat. To wcale nie jest proste. Musisz określić prawa fizyczne, faune, florę, zwyczaje kulturowe, poziom techniki. Aby zrobić to poprawnie, czyli stworzyć realny, zywy świat, musi to być spójne i logiczne wg praw danego świata.
BTW III - Jeżeli nie zainteresujesz czytelnika pierwszą stroną, to dalej możesz napisać nawet dzieło na miarę Nobla, a mało kto bedzie to czytał. Czytelnik musi chcieć zagłębić się w świat opowieści. Jeżeli nie poczuje zainteresowania po jednej czy dwóch stronach, to zrezygnuje z dalszej lektury.
Jak mawiał Mistrz Hitchcock - Zaczynasz od trzęsienia ziemi, a potem stopniowo zwiększasz napięcie. |
_____________________________________________________________________ "Widzisz, mój uczniu. Magia to wspaniałe narzedzie, ale ma brzydki zwyczaj zawodzić w trudnych chwilach. I właśnie dlatego, warto mieć przyjaciela Kowala, który umie wykuć porządny miecz."
Ze "Wspomnień Zebranych" Arcymistrza Klobergena Starego, Mistrza z Mascarell. |
| Ostatnio zmieniony przez Madrik 2009-08-05, 12:43, w całości zmieniany 4 razy |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2009-08-12, 09:06
|

|
|
| Granv napisał/a: | | płaszcz który był dmuchany przez wiatr |
NC Może 'powiewał na wietrze' lub 'był rozwiewany przez wiatr'?
No dobra, dalej
Wiecie co? Marudzicie. U mnie, że za długo, za wolno, tutaj za szybko... Ech, czytelnicy
A na poważnie:
Podobnie jak Madrik uważnam, że trochę to zbyt chaotyczne. Nie wydaje mi się, żeby było za szybko, tylko właśnie brak logiki przeszkadza. Podobnie jak poprzednik polecam - wyobraź sobie scenę jak film, a potem ten film opisz tak, żeby czytelnicy też go zobaczyli.
No i czasami trochę za bardzo 'koloryzujesz' tekst.
| Granv napisał/a: | | Po takowym doładowaniu gotówki |
Załamujesz styl tekstu. Nie wrzucaj zwrotów staropolskich/poetyckich itp. do opowiadania współczesnego/futurystycznego i to jeszcze dziejącego się 'gdzieś'.
Tak jak już paru osobom radziłam odnośnie pisania - przeczytaj sobie napisany tekst na głos. Zauważysz wtedy, gdzie ci się rytm zacina i będziesz wiedział, które wyrazy wymagają zastąpienia
| Granv napisał/a: | Obecność drugiej osoby sparaliżowała go. Najwyraźniej to, co
przed chwilą tu zeskoczyło nie było człowiekiem. |
To w końcu 'drugiej osoby' czy 'nie było człowiekiem' - znowu się logika odzywa i prosi o wpuszczenie Może być 'drugiej istoty', jeśli chcesz.
Dobra, nie będę ci całego opowiadania przepisywać, sam popoprawiaj.
Acha - i zrób bardziej przejrzysty układ tekstu. No wiesz, akapity, tekst mówiony od nowej linkjki itd. |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 14 |
|
|