Quest - poswiecenie pionka i dwa inne  |
| Autor |
Wiadomość |
leon

Wersja gry S1: Nie mam gry
Dołączył: 26 Paź 2008 Posty: 3
|
Wysłany: 2008-10-26, 22:31 Quest - poswiecenie pionka i dwa inne
|

|
|
Witam.
Z ciekawych bugow to mialem dwa.
jeden to w quescie z poswieceniem pionka . Handlarz bronie gdzies mi po drodze zginal. Questa wywalilo jako niezaliczonego - po pewnym czasie wchodze do jakiejs jaskini i nagle ten handalrz sie pojawia. Wiadomo - dluga i chce zaliczyc questa - a tu nie komentrza u oficera ze zginal i nic nie moga zrobic. Poczekalem w lesie az goscia utluka i ide dalej. Teraz za kazdym razem jak wejde do dowolnej jaskini to sie mi ten hadlarz znow pojawia.
Drugi to w miescie za Wielkim Murem. Przy moscie jest facet ktorego wyrzucono z miasta i mam oddac skarb jego corce aby nie wychodzila za maz. Po czym obijam narzeczonego - po obiciu on i jego kumple znikaja - na minimapie sa czerwone trojkoty. wy-we do gry i sa ladnie zatopienie w bruku. pogadac czy zabic sie nie da
jest jescze jeden bug.
prze wejsciem do jaskin zsiadam z wierzchowca. po wyjsciu czesto wierzchowiec znika. Gwizdanie nie pomaga i dopiero wy-we go przywraca. |
| Ostatnio zmieniony przez leon 2008-10-26, 22:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
szyjka

Wersja gry S1: UW: 2.28
Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 12
|
Wysłany: 2008-10-27, 10:51
|

|
|
Potwierdzam powyższe błędy. Do misji "Poświecenie pionka" - cztery razy realizowałem tą misję. W moim przypadku jak pionek raz dostał - to znikał pod ziemię (2 przypadki). Raz się mi "urywał" i rzucił z gołymi pięściami na całe napotkane towarzystwo.
W sytuacji gdy zapadł sie pod ziemię, dalej łaził za mną aż do samego celu - a tam strażnik powiedział. że nie mam żadnego świadka. Trzeba idealnie podprowadzić pionka do obozu - tylko wtedy misja zostanie zaliczona. |
_____________________________________________________________________ --
Pozdrawiam
szyjka |
|
|
|
 |
|
|