logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
"Wojna, Turniej i miłość"...    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
J.O. 
Wujek Wszystkich Wujków



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: White Warriors
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: White Warriors
Platforma S2: PC
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 126
Skąd: Żary
Ostrzeżeń:
 2/7/9
Wysłany: 2008-05-27, 08:52   "Wojna, Turniej i miłość"...  

Turniej

Dawno, dawno temu gdy w Ankarii i Menelgond ogłoszono pokój, król Aarnum zorganizował turniej walk o puchar Ankarii, który miał na celu uwiecznienie pokoju i przymierza. Wielu ciekawych wojowników którzy chcieli dowiedzieć się czegoś więcej o turnieju sami przybywali do Braverock.
Godzinę później w Khorad-Nur:
-Urgalook, Urgalook!!! -Głośno ryknął orkijski król Helios
-Tak panie??? -Odpowiedział przestraszony ork
-Skoro jesteś najsilniejszym orkiem w całym Khorad-Nur, ty weźmiesz udział w turnieju który dzisiaj ogłosił król Aarnum. -Powiedział pewny siebie król orków.
-Tak jest. –Odpowiedział Urgalook i zaśmiał się pod nosem.
Później w lesie Tyr-Hadar:
-Córciu. –Powiedział cicho Baltazar król wszystkich leśnych elfów.
-Tak ojcze? –Odpowiedziała tacie piękna leśna elfka o imieniu Halenthal.
-Na pewno już słyszałaś o turnieju który dzisiaj ogłosił król Aarnum. -Zapytał Baltazar.
-Tak słyszałam. A o co chodzi???
-No, mamy pewne problemy z wyborem kto nas będzie reprezentował.
-A tato, ja właśnie chciałam się zapytać czy ja mogę wziąć udział.
-Tak??
-Tak. No więc mogę??
-Oczywiście córeczko. –Odpowiedział król który właśnie chciał się zapytać elfki czy weźmie udział w turnieju.
Tymczasem wielu innych zawodników zgłosiło się, albo zostało zmuszonymi do wzięcia udziału w turnieju.
Następnego dnia w Braverock król Aarnum zakończył zapisy do turnieju
- Zgłosiło się 16 zawodników myślałem że zgłosi się więcej ale to i tak dużo. –Powiedział podekscytowany Aarnum.
Do stolicy Ankarii zaczęło przybywać mnóstwo wojowników, ważnych władców i po prostu turystów którzy chcieli zobaczyć turniej na arenie w Braverock.

Dwie godziny później w Braverock zaczął się turniej o puchar Ankarii.
-Witam wszystkich na turnieju o puchar Ankarii. Naszymi gośćmi honorowymi są Baronowa Vilya i Baron DeMordey.- Powiedział król.
- Większość z was na pewno czeka aby poznać naszych zawodników, więc oto oni:
-Orkijski czempion Urgalook
-Księżniczka leśnych elfów Halenthal
-Ostatnia serafia Teleri
-Mag Ognia Kaspar
-Mroczny elf Laurenilad
-Gladiator z Gloomor Krankus
-Druid Mordrist
-Wampirzyca Sergia
-Minotaur z Silver Creck Azharthot
-TerrorSprinter Sskrak
-Pirat, przemytnik Pigeon
-Ostatni Krasnolud Homer
-Ogr wojownik Glubba
-Rozrywacz Czaszek Agartack
-Kat Grimhild
-I ostatni z naszych zawodników: -Demon Sakkara Llith’Bah. -Zdziwiony król Aarnum ucichł razem ze zdziwionym tłumem.
Między ludźmi było słychać ciche szepty o demonie Sakkara.
Halenthal spojrzała na Laurenilad’a i zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia.
-Uwaga, uwaga!!!! –Krzyknął król Aarnum
-Czas zacząć turniej baronowa Vilya i baron DeMordey po kolei będą wyciągać jedną z kartek z waszymi imionami z tej o to wiklinowej skrzyni.
Baronowa Vilya wsadziła rękę do skrzyni wzięła jedną z kartek i krzyknęła.
-Mag Kaspar!!!!
Baron DeMordey wyjął kartkę i krzyknął.
-Pirat Pigeon!!!
-Pamiętajcie możecie używać każdego typu broni od mieczy przez czary aż po różdżki. Wszystkie chwyty dozwolone, resztę zawodników proszę o pójście za kratę do podziemi -Powiedział Zaciekawiony walką król Aarnum i krzyknął
-Start!!!!
Pirat wyjął swoją szable i powoli odsunął się od Kaspar’a, co bardzo pomogło magowi który wyjął runę i szybko powiedział
-Ognista Kula!!!
Pirat zrobił unik ale nie zauważył spirali ognia którą właśnie wywołał Kaspar. Pirat padł na ziemie.
-Kaspar zwycięża. –Krzyknął król
Baronowa Vilya i Baron DeMordey wyjęli następne karteczki i razem krzyknęli
-Mroczny elf Laurenilad i krasnolud Homer!!!
Elf i krasnolud stanęli naprzeciw siebie i czekali na rozpoczęcie swojej walki.
-Start!!!
Krasnolud wziął swoją armatę i podejmował próby podpalenia swojego przeciwnika.
Homer nie mógł trafić elfa który bez przerwy stosował koci unik, aż w końcu elf stanął i czekał aż krasnal wykona kolejny ruch. Ale nie czekał zbyt długo krasnal miał zamiar strzelić granatem kiedy elf użył mgły bitwy.
-Tutaj jestem krasnoludku. –Powiedział pewny siebie elf
-Gdzie?? –Zapytał krasnolud.
-Wszędzie!! –Powiedział i zaśmiał się jak wariat
Elf oczywiście wiedział gdzie znajduje się Homer więc wypróbował na nim atak kobry który go ogłuszył. Krasnal ocknął się w ciągu 5 sekund w samą porę by zostać trafiony przez napad furii elfa.
-Laurenilad wygrywa!!!!
-W następnej walce zmierzą się kat Grimhild i Agartack.
Jak ich poprzednicy stanęli naprzeciwko siebie.
-Zaczynajcie!!! –Krzyknął Aarnum.
-Rozerwę ci czaszkę jak orzecha włoskiego. –Powiedział Agartack do niewzruszonego kata.
Grimhild trochę przestraszył się owego potwora ale po chwili wziął swoją maczugę i szybko podbiegł do Agartack’a. Rozrywacza jednak to nie obchodziło ponieważ maczuga kata jest drewniana więc wyciągnął do przodu swoje wielkie dłonie i gdy broń się w nich znalazła natychmiast ją zgniótł. Grimhild miał w zanadrzu jeszcze jeden plan wyjął swój topór i szybko odciął rozrywaczowi ręce. Agartack nie miał już szans więc zanim kat odciął mu głowę krzyknął
-Poddaje się!!!
-Wygrywa Grimhild!!! –Rzekł Aarnum.
Na twarzy DeMordey’a pokazał się diabelski uśmieszek który zaniepokoił Baronową Vilye.
-Teraz będą walczyć druid Mordrist i Llith’Bah demon Sakkara. –Powiedzieli goście honorowi.
-Start!!! –Wykrzyczał król.
-Mordrist chciał się od razu poddać ale nie zdążył bo Llith’Bah od razu zgniótł go swoim płonącym kopytem.
-Llith’Bah wygrywa!!! –Wymamrotał przestraszony Aarnum .
-Do walki stają Wampirzyca Sergia i Leśna Elfka Halenthal
-Zaczynajcie!!!
Elfka wyjęła swój łuk i strzelała eksplodującymi strzałami w Sergie. Ale na daremno wampirzyca jest tak dobrą wojowniczką że trudno ją trafić. Halenthal użyła ciernistego krzewu i spojrzała na Laurenilad’a. Przeciwniczka elfki zrobiła unik nad cierniami i użyła Szponów śmierci. Które trafiły elfke prosto w brzuch, Halenthal padła na ziemie.
-Córciu. –Zawołał Baltazar który siedział w pierwszym rzędzie na trybunach
-Ten moment nie uwagi mógł cię kosztować życie. –Powiedziała Sergia do Halenthal i zaśmiała się pod nosem.
Halenthal uciekła spod nóg wampirzycy i strzeliła w nią pajęczą strzała która niestety nie trafiła w Sergie.
-Zmieniam zasady gry. –Rzekła Elfka i przywołała Jednorożca
-Ach tak??? Chcesz walkę na przyzwania???
Wampirzyca przyzwała wilka który rzucił się na jednorożca obydwa stworzenia znikły w momencie zetknięcia się ze sobą. W ostatnim momencie Halenthal Użyła przeszywającej strzały która przebiła się przez brzuch wampirzycy jak moje zęby przez pizze.
-Halenthal zwycięża!!!
-Zapraszamy na arenę Glubbe i Urgalooka’a. –Powiedział podły DeMordey
-Start!!!
-Glubba zrobić ci Trzask!!! Plask!!! –Powiedział tępy Ogr
Wielkolud wyjął swój korbacz i rzucił się na orka który stoi jakby dostał z petryfikacji.
Ork wyjął swoje dwa wielkie miecze i ruszył naprzeciw ogra. Trwało to niemal ułamek sekundy kiedy Ogr leżał na ziemi a Ork śmiał się z niego.
-Wygrywa Urgalook!!!
-Do następnej walki staną Sskrak i Krankus. –Powiedział Aarnum
TerrorSprinter i Gladiator stali naprzeciw siebie i mierzyli się wzrokiem.
-Czas, start!!
Krankus jest dobrze uzbrojony w miecze, maczugi i topory a Sskrak tylko w słabe zaklęcia bojowe. Sprinter zaczął się śmiać na cały głos i biegać w koło gladiatora. Krankus próbował go trafić różnymi ostrymi przedmiotami ale nic mu z tego nie przyszło. Sskrak wyskoczył z areny wysoko aż po chmury. Baronowa Vilya ustaliła że jeżeli nie wróci w ciągu 3 minut to Krankus wygrywa. Sskrak’owi została 1 minuta
-Wygrywa Kra… -Zaczęła Vilya.
Lecz nie zdążyła bo w ostatniej sekundzie TerrorSprinter Wylądował na gladiatora z wielką siłą że aż Kankus wbił się w ziemie
-Wygrywa Sskrak.
-Do ostatniej walki zapraszam serafię Teleri i Minotaura Azharthot’a
Walka ledwo się zaczęła a serafia używała piorunów przeciw wrogowi. Lecz minotaur nie dawał za wygraną i szybo uciekał przed przeciwnikiem. W pewnym momencie wziął serafię na rogi, lecz ta tylko czekała aby użyć BeeEffGee.
. Wbiła mistyczną broń od bogów prosto w głowe minotaura i gdy ją wyjęła na broni był nadziany mózg minotaura.
-Zwycięża Teleri. –Rzekła Vilya kończąc walki eliminacyjne.
-Słuchajcie teraz nie będziecie losować wrogów walki będą po kolei według tamtych.
-Do walki Kaspar i Laurenilad
Mroczny elf od razu użył testosteronu, a mag strzelał ognistymi kulami. Elf jak w poprzedniej walce stosował kocie uniki. Tym razem zakończył walkę trującą mgłą.
Laurenilad przechodzi dalej.
-Walczą Llith’Bah i Grimhild. –Powiedział DeMordey.
Grimhild chciał się poddać ale zdał sobie sprawę że jeśli Sakkara go nie zabije to DeMordey to zrobi. Więc kat stanął do walki ale po sekundzie został zmiażdżony.
-Wygrywa Llith’Bah
-NIEEEEEEEEEE!!!! –Krzyknął DeMordey
-Teraz do walki Halenthal i Urgalook
Urgalook od razu atakował najlepszymi ciosami, lecz Halenthal użyła seryjnego strzału
Który przebił się przez plecy orka.
-Teleri i Sskrak idźcie na arenę
Sskrak szybko zbiegł, a Teleri powoli
-Po co marnujesz siły [*aaa psik!!*]?? –Serafia pouczała Sprintera
-Żeby się rozkręcić. –Odpowiedział Sskrak
-Zaczynajcie!!!
TerrorSprinter biegał w koło serafii lecz nie zauważył gdy serafia podstawiła mu haka.
Gdy Sskrak się przewrócił i leżał na ziemi Teleri biegła do niego z bronią BeeEffGee
-Poddaje się!!! –Krzyknął
-Czas zacząć półfinały
-W pierwsze pólfianłowej walce zmierzą się Laurenilad i Llith’Bah Sakkara
Z tych co walczyli z Llith’Bah’em tylko Laurenilad nie miał zamiaru się poddać.
-I co mały elfiku???? –Powiedział demon
-Zamknij się!!! –Odpowiedział wściekły elf i wyjął „Ostrze Odwetu”.
Laurenilad cały czas robił uniki przed atakami demona. Lecz demon się wkurzył i zaczął walić w niewiadomo co. W końcu złapał elfa i trzymał go w swojej płonącej łapie.
-Mam cię Robaku
Sakkara chciał zgnieść elfa w ręce lecz Laurenilad uciekł Llith’Bah’owi i krzyknął
-Poddaje się.
I padł na ziemie.
-Zawołajcie lekarzy!!! –Wrzasnęła Baronowa Vilya
Po tym jak Sakkara wrócił za kratę do walczących, Halenthal natychmiast pobiegła do Laurenilad’a
-Laurenilad nie!!!! –Krzyknęła zakochana Elfka
-Co?? Halenthal?? –Rzekł nieprzytomny elf
-Ja.. Ja cię.. Ja cię kocham. –Powiedziała i pocałowała mrocznego elfa.
Laurenilad tylko to usłyszał i poczuł czyjeś usta na swoim policzku.
-Teraz do walki Serafia Teleri I Halenthal
Serafia osiągnęła idealną pozycja zarówno do ataku jak i obrony aż…
-Poddaje się. –Powiedziała Elfka
-Jesteś pewna??? –Zapytała Vilya
-Tak.
-No dobrze teraz już pora na finał. W finale zmierzą się ostatnia serafia Teleri i demon Sakkara Llith’Bah.
-Zaczynajcie.
Demon chciał tą walkę szybko skończyć więc od razu miał zamiar zmiażdżyć serafię.
Ale gdy tylko jego łapa była metr nad głową serafii. Od razu użyła tańczących ostrzy których ładunek elektryczny urwał Llith’Bah’owi ręce. Sakkara wzniósł się aż do chmur i miał zamiar wylądować na serafii. Teleri uciekła spod cienia demona ale zanim to zrobiła użyła ataku światłość i Llith’Bah wylądował na kolumnie światła która go natychmiast rozsadziła.
-Jeszcze wrócę!!!!!!! –Krzyczał demon z którego uciekały przeklęte dusze.
-Wygrywa Teleri ostatnia serafia
Ludzie wiwatowali na cześć serafii która zdobyła puchar Ankarii.

Serafie znów dowiodły swej siły i potęgi


***CDN***
_____________________________________________________________________
Mów do łosia!!! Mów do łosia!!! :hyhy: :hyhy:
:girl: :girl2: :girl3: ATOMUFKA PAŁER :lool:
[img]http://mag.racked.eu...1/mca.png[/img]
[img]http://img.userbars.pl/78/15477.png[/img]
[img]http://miniprofile.x...zejol.png[/img]
Ostatnio zmieniony przez J.O. 2008-11-02, 09:06, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
     
Peace 
Pacyfista



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 92
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2008-05-27, 09:17     

J.O. napisał/a:
Menelgond ogłoszono pokój, król Aarnum ogłosił turniej walk

powtórka :P
J.O. napisał/a:
córeczko. –Odpowiedział król który właśnie chciał się zapytać córki

kolejna

Krasnal przegrał ;(
J.O. napisał/a:
wielkie dłonie i gdy broń znalazła się w nich natychmiast ją zgniótł

lepiej by brzmiało "a gdy broń się w nich znalazła".
J.O. napisał/a:
Agartack nie miał już szans więc zanim kat odciął mu głowę krzyknął
-Poddaje się!!!

krzyknął poddaje się po tym jak wygrał? :o
EDIT: przeczytałem to jeszcze raz i troche sensowniej to zaczęło brzmieć :P
J.O. napisał/a:
Halenthal Użyła przeszywającej strzały która przebiła się przez brzuch wampirzycy jak moje zęby przez pizze.

fajne porównanie :D
J.O. napisał/a:
Wylądował na arenie prosto w gladiatora. Któremu tylko głowa wystawała z ziemi.

powinno być wylądował proso na gladiatora i przy takim uderzeniu że gostek wbił się do szyi w ziemie, czaszka by mu pękła :P no ale to w końcu glad to mogl miec twardy łeb no nie?
J.O. napisał/a:
Lecz minotaur nie dawał za wygraną szybko uciekał aż wziął serafię na rogi serafia tylko na to czekała żeby użyć BeeEffGee.

to lepiej by brzmiło jako:
Lecz minotaur nie dawał za wygraną i szybo uciekał przed przeciwnikiem. W pewnym momencie wziął serafię na rogi, lecz ta tylko czekała aby użyć BeeEffGee.
J.O. napisał/a:
(Bez urazy KsiądzRobaQ)

rozumiem ten tekst ale to troche klimat psuje xD

fajne opowiadanie, fabuła prosta (i co ma wspólnego sieczka na arenie z pokojem??), jeszcze pare drobnych błędów ale ogólnie mi sie podobało ;]
_____________________________________________________________________
Cytat:
Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.

Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez Peace 2008-05-27, 09:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2008-05-27, 09:28     

J.O. napisał/a:
-Mam cię Robaku (Bez urazy KsiądzRobaQ)


Za co mam niby sie obrażać? xD Ale faktycznie, jak to Peace napisał, te słówka w nawiasie troszkę wybijają z rytmu.

J.O napisał/a:
Krasnolud wziął swoją armatę i cały czas strzelał w Laurenilad’a z miotacza ognia.


Troszkę dziwne tak strzelać z ognia... ale tu już może bardziej się czepiam. Lecz mogłoby wyglądać to równie dobrze tak: "Krasnolud wziął swoją armatę i podejmował próby podpalenia swojego przeciwnika".

I troszeczkę za często pojawia się słowo: "powiedział". Równie dobrze można je zastąpić innym słowami, choćby takie "rzekł".

Ale to opowiadanko i tak całkiem ciekawie sie czyta ;) Ma też w sobie takie walory "edukacyjne", takie trochę "pro publico bono". Gdyby opis walk byłyby jeszcze dłuższy, to opowiadanie byłoby jeszcze lepsze, bo wiesz, jak to logicznie sklepać.
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
J.O. 
Wujek Wszystkich Wujków



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: White Warriors
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: White Warriors
Platforma S2: PC
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 126
Skąd: Żary
Ostrzeżeń:
 2/7/9
Wysłany: 2008-05-27, 09:32     

Peace napisał/a:
Krasnal przegrał :cry:

no niestety xD
KsiadzRobaQ napisał/a:
Za co mam niby sie obrażać?

za robaka
KsiadzRobaQ napisał/a:
"rzekł".

Thanks nie mogłem znaleźć słowa xD
KsiadzRobaQ napisał/a:
"pro publico bono".

co??? :o

a i dzięki za poprwe :wink:
_____________________________________________________________________
Mów do łosia!!! Mów do łosia!!! :hyhy: :hyhy:
:girl: :girl2: :girl3: ATOMUFKA PAŁER :lool:
[img]http://mag.racked.eu...1/mca.png[/img]
[img]http://img.userbars.pl/78/15477.png[/img]
[img]http://miniprofile.x...zejol.png[/img]
 
 
     
KsiadzRobaQ 
Leaf mean a loan!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 268
Skąd: Kruszyna
Wysłany: 2008-05-27, 09:36     

J.O. napisał/a:
za robaka


Za duże halo :roll:

J.O. napisał/a:
co??? :o


"Dla społeczeństwa/dobra ogółu". Mówiłem, że ma wartości edukacyjne? :P
_____________________________________________________________________
/*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java.
 
     
Peace 
Pacyfista



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 92
Skąd: Pleszew
Wysłany: 2008-05-27, 09:45     

KsiadzRobaQ napisał/a:
Gdyby opis walk byłyby jeszcze dłuższy, to opowiadanie byłoby jeszcze lepsze, bo wiesz, jak to logicznie sklepać.

otóż to jak będziesz pisał następne daj dłuższe opisy bo niektóre walki był w jednym zdaniu.
KsiadzRobaQ napisał/a:
Troszkę dziwne tak strzelać z ognia

a o to sie juz nie chciałem czepiać :P
_____________________________________________________________________
Cytat:
Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności.

Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez Peace 2008-05-27, 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
RobiX 


Wersja gry S1: UW: 2.28
Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 306
Wysłany: 2008-05-27, 18:01     

dżeJL0ł, pomyślałem w pierwszaj chwili, że to będzie o TrackManii xD
 
     
J.O. 
Wujek Wszystkich Wujków



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: White Warriors
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Klan S2: White Warriors
Platforma S2: PC
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 126
Skąd: Żary
Ostrzeżeń:
 2/7/9
Wysłany: 2008-05-28, 20:48     

RobiX napisał/a:
pomyślałem w pierwszaj chwili, że to będzie o TrackManii

To źle myślałeś

RobiX napisał/a:
dżeJL0ł

Nie mów tak na mnie :x . Ja nie śpiewam pod prysznicem xD
_____________________________________________________________________
Mów do łosia!!! Mów do łosia!!! :hyhy: :hyhy:
:girl: :girl2: :girl3: ATOMUFKA PAŁER :lool:
[img]http://mag.racked.eu...1/mca.png[/img]
[img]http://img.userbars.pl/78/15477.png[/img]
[img]http://miniprofile.x...zejol.png[/img]
 
 
     
szyszek17 
pogromca smoków


Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wiek: 19
Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 7
Skąd: kargowa
Wysłany: 2008-06-03, 18:11     

smutno ze prawie DE zabili i co to za pomysł z tym sakara/?????????????? fajny ale troche dziwny
 
 
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-09-08, 19:25     

fajne to opowiadanko :)
 
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-09-08, 19:28     

i nie Laurenilad tylko Laurelinead :mg:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 13