logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Shei
2009-04-18, 23:21
Wasza najstraszniejsza/najśmieszniejsza scena w życiu!    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Madrik 


Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 12
Skąd: Pcim
Wysłany: 2009-10-25, 02:16     

Kiedyś kumpel przyniósł pokazać naobje od pistoletu, zabrane ojcu.
Wpadliśmy na pomysł, żeby wrzucić je do ogniska. Długo nic się nie działo. Potem zaczęły "pykać" - fajnie było. A jak skończyły, to kumpel stwierdził, że ma dziurę w nogawce spodni. Pocisk minął mu skórę chyba o milimetry.

Byłem bardzo mały i uparłem się wleźć na Wieeeelką wierzbę, rosnącą przy ogrodzeniu (ramka z kątowników, a w tym siatka). Wlazłem na ogrodzene i próbowałem się wspiąć na drzewo. Pień był pochyły, to udało mi się wejść ponad metr na ogrodzenie. Dalej musiałem się podciągnąć, ale jedynym punktem zaczepienia był stary sęk, wystający może na kilka centymetrów. Złapałem go i się podciągałem do góry. I wtedy ten sęk odpadł od pnia, a ja zleciałem prawie dwa metry niżej.
Spadłem okrakiem na ramę ogrodzenia. Do dziś mam bliznę we wstydliwych okolicach. :oops: Spokojnie... tylko sobie coć obtarłem :twisted: Reszta funkcjonuje sprawnie :]

Z kumplem biegaliśmy sobie wczesną zimą po zamrźniętym stawie. Po drodze natkneliśmy się na szczelinę w lodzie (2cm całe). Ja ją przeskoczyłem, a kumpel uznał, że nie będzie ryzukował i zszedł na brzeg. Ledwo mu się udało, bo lód był cienki.
Mówię "i jak teraz wrócisz?"
A on - "SPoko - wbiegnę szybko to wytrzyma"
I wbiegł. Zartrzymał się do piero jak był po pas w wodzie - lód nie wytrzymał. :lol:
Zatrzymał się w tej wodzie. Postał chwilę z niesamowicie zdziwioną miną, obrócił się powoli jak robot i wyszedł powoli z wody.
Stanął na brzegu, ociekający wodą, popatrzył na mnie i mówi " Słuchaj... ja zamarzam"
Doatralismy do domu, zanim to się stało i dostał niezłą burę. :lol: (Ja też ;p )

Miałem może z 5 lat. Matka puściła mnie pierwszy raz samemu, na plac zabawa, ale musiałem wrócić po godzinie, a jak się spóżnię to będzie lanie.
Zabawa była świetna i się zasiedziałem... tak z dodatkową godzinkę. Przed domem zapytałem kogoś o godzinę. Pomyślałem, że skoro się spóźniłem, to dostanę lanie.
Więc się schowałem na klatce schodowej, piętro wyżej. Siedziałęm na schodach 3 godziny, tak się bałem lania.
W tymczasie pół dzielnicy mnie szukało... :lol: I wiecie co - nie dostałem lania... wtedy :twisted:

KIedyś postanowiłem sobie zażartować. Wziąłem sok buraczany i posmarowałem nim tępą stronę Ogomnego noża. Podszedłem do matki i mówię:
"Mamo..."
Akurat obiad szykowała i była zajęta.
"Tak?"
"Mam dość życia"
Mama się na mnie spojrzała
"Dlaczego?"
"A tak po prostu - żegnaj"
Wyjąłem zza pleców nóż i przejechałem sobie po nadgarstku. :roll:
Matka zobaczyłą czerwoną szramę i... zemdlała. Więcej takich głupich numerów nie robiłem.
;p :oops:

Nowsze czasy:
Trwał taki jeden głupi konkurs radiowy - dzownili do przypadkowych ludzi i trzeba było odebrać telefon w konkretny sposób.
Zadzwoniłem do kuzynki. Czekam, a ta odbiera zwyczajnym "Halo?"
Coś mnie podkusiło i walę zmienionym głosem:
"Cześć! Tu XXXX YYYY z Radia WWWWW - Jak masz na imię? Aha - Powiedz droga (dajmy na to Alicjo) słyszałaś o naszym konkursie "Nie mów Halo" ?
Z drugiej strony słuchawki, totalny paraliż i "eeee, uuuu, yyyyy", a wreszcie "O jezu! Słyszałam, słyszałam, ale ja nigdy nie mówię, tak się tylko wyrwało bla bla bla"
No to pogadałem chwilę w radiowym tonie "Szkoda, żałujemy, trzymaj się i czekaj na następną okazję bla bla bla, następna muzyka jest dla ciebie".
Poleciałem tego samego dnia odwiedzić kuzynkę, a ta siedzi w domu i ryczy przed całą rodziną, że z konkursu zadzwonili, a ona akurat palnęła głupio...
Dopiero po 2 tygodniach się jej przyznałem... :lol:

Najstaraszniejszy moment.
Miałem jeszcze Amigę (wiele lat temu) i kupiłem sobie grę "Space Hulk" - coś w rodzaju labiryntówki 90* Jesteś kosmicznym Marines i musisz pokonać labirynt. Wyskakują na ciebie stworki podobne do obcego, jak ich nie zabijesz, to one zabijają ciebie.
Akcja toczyłą się z widoku pierwszej osoby, a wtedy Amiga miała Duuuużo lepszy dźwięk i obraz niż dowolny PC (wtedy szczytem techniki było, jak miałeś czarno-białego Herkulesa, jako kartę graficzną, a kolorowa była tylko CGA - "aż" 4 kolory).
I przy te grze postanowiłem pograć sobie przez całą noc.
Co wam będę mówił. Wtedy gry miały klimat, jakiego dzisiaj nie ma żadna gra. Słyszałeś kapiącą wodę w mrocznym korytarzu, odległe krzyki, kroki stworów, pikanie czujnika ruchu, pokazującego biegnące na ciebie potworki. Czasem zacinała się broń. Stworki jak cię dopadły, to rozrywały cię, zachlapując krwią ekran.
Teoretycznie była to strategia, ale tak zrobiona, że wciągałą niesamowicie.
Skończyłem grać o 4:00 nad ranem. I wiecie co. Przez 3 dni spałem tylko w dzień, bo w nocy się za bardzo bałem :D Autentycznie. Nigdy potem, żadna gra czy film, mnie tak nie wystraszyła. :spoko:
_____________________________________________________________________
"Widzisz, mój uczniu. Magia to wspaniałe narzedzie, ale ma brzydki zwyczaj zawodzić w trudnych chwilach. I właśnie dlatego, warto mieć przyjaciela Kowala, który umie wykuć porządny miecz."
Ze "Wspomnień Zebranych" Arcymistrza Klobergena Starego, Mistrza z Mascarell.
Ostatnio zmieniony przez Madrik 2009-10-25, 02:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Rurabomber 



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 49
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-10-25, 02:53     

Madrik napisał/a:
Spadłem okrakiem na ramę ogrodzenia. Do dziś mam bliznę we wstydliwych okolicach. :oops: Spokojnie... tylko sobie coć obtarłem :twisted: Reszta funkcjonuje sprawnie :]

Masz dzieci, czy żyjesz w niepewności? xD

Straszne sceny, hmm... trupy, prawie-trupy (te są gorsze :mg: ), zaj*** we mnie samochód, obraziłem lekarzy minutę przed otrzymaniem narkozy (żałuję, to było głupie, "nie próbujcie tego w domu" :P ) i widziałem, co WoW może zrobić z ludźmi. xD

Ale najgorsze są zastrzyki i komary. :D
 
     
gladior12345 
HaNd of BlOod



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 20
Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 19
Skąd: Miączyn-Zamośc
Ostrzeżeń:
 2/7/9
Wysłany: 2010-01-09, 19:42     

Odpaliłem Petardę Achtung! i w trakcie desperacji włożyłem ją do lodówki...7 lat miałem :twisted:
_____________________________________________________________________
Bez Młota to k**** nie robota! xD
 
 
     
Banaj ziom 
SIEMA!!!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: nie mam
Wersja gry S2: Nie mam gry
Klan S2: brak
Wiek: 17
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 9
Skąd: Zakopane/Sierockie
Ostrzeżeń:
 2/7/9
Wysłany: 2010-01-17, 20:26     

(śmieszne)
Byłem z kolegami na kolonii.Koleda udaje żabe.Strasznie fajnego opiekuna mieliśmy i na 1 piętrze mieszkaliśmy.Ja ze znudzenia wyszedłem na balkon.Opiekun wchodzi temu spadły gacie.Ten takie oczy :shock: :lol: :lol: .I Mówi,,O K....rwa ale Pa...a. wszyscy w śmiech a ja się o balkon oparłem a,że balkon był rozruszany to się wyrwał,a ja leceeeee!!!!!,i na beton.Miałem poobdzierane ręce trochę.
(straszna)
Moja matka z ojcem na weselu.Mieszkam w górach to śnieg padał a,że remiza(taki dom co się żenią)jest blisko to poszli na nogach.Gram se w sacreda patrze 1.00,nuuda włącze coś innego.Koledzy mi jakieś DIABLO!!! wysłali.Gram na full głośnikach, a tu potwory co tak wyją i trzeba ich po 1 wytępiać.Ja wchodze a tu wrrrrrrr :shock: :shock: Ja normalnie na zawał a tu BRAK PRĄDU(mam laptopa)!!!Ok ide na górę na esy popatrzeć,ok naprawiłem,tak mnie skopało,że normalnie!!!!!!
Idę na parter a tu wrrrrr :cry: :shock: :shock: .Ja normalnie Nitrus na duł. Od razu za fona i piszę do Boję się!!!.a tu zaraz zaś brak prądu.Piszę macie prąd on na to nie.Położyłem się,nie mogę zasnąć,A tu kojeny problem siku mi się chcę o zębac nie było mowy.Nie poszedłem.Patrze fon trrr,trrrr.Obieram,matka będziemy za 2.00,myśle do szklanki najszczę.Ale zasnałem. :D :D
_____________________________________________________________________
Siemaaaaa!!
iiii iiii
iiii iiii - _ -_iiii + + iiii|||| iiii |||| iiii|||| iiii|iiii iiii
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
MYSTADALE CASTLE
  My status
     
guzikm20 



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 20
Dołączył: 03 Gru 2009
Posty: 8
Skąd: Sulechów
Wysłany: 2010-02-04, 20:59     

Jednocześnie straszne i śmieszne.


Byłem sobie z klasą na wycieczce i sprzedawali takie śmieszne baloniki napełnione helem nawdychałem ich z 10 a potem padłem zaczęło mi się kręcić w głowie.Po 5 min padłem nieprzytomny na beton.

Teraz wspominam to jako śmieszne ale wtedy rana na głowie bolała za każdym razem kiedy o coś dotykała ;p .
 
     
J@kubek 
Time to Die



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.40
Platforma S2: PC
Wiek: 19
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 27
Skąd: nie pamiętam!
Wysłany: 2010-02-04, 21:08     

(straszna)
Miałem 5-6 lat, a że mieszkam na wsi to mam parę budynków gospodarczych i chciałęm mamie pomoć bo coś upadło za skrzynię. Ja się schylam, kładę rękę na ziemi a po niej zimnymi łapkami przebiega szczur :dontgetit: :cry:
_____________________________________________________________________
[img]http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20090429135654/nonsensopedia/images/0/00/Hasacz2.gif[/img]
 
 
     
Phanatom 
Nie gap się tak !



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 19
Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 25
Skąd: Siedlce
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2010-08-05, 21:14     

Jak byłem w przedszkolu nagadałem kolegom że mój wujek jest komandosem przez całe przedszkole byłem ustawiony i się mnie bali :shock:

A straszne Hmmm.... Otworzyłem lodówkę a tam czekała na mnie krwiożercza paczka parówek. Szybo schowałem się w kiblu przyblokowałem drzwi po czym odwróciwszy się ujrzałem parówkę wystająca z kibla próbującą wcisnąć mi w usta 4 z 100% mięsa. Ta parówka zostawiła bliznę w moim sercu taką której nie zalepią nawet frytki z majonezem.
Od teraz nie zaglądam do lodówki bez krzyża wody święconej i tasaka zakupionego na aukcji jakiegoś terrorysty z pipidowni .

Drugim takim "straszkiem" było gdy nagle coś odcięło prąd w środku oglądania horroru "Leniuchowo" bałem się że z łazienki wyskoczy Spartakus straszliwie traktując moją biedną głowę przemyślanie stworzonym układzie combosów dołanczając do tego szczotkę toaletową i rolkę papieru. Na szczęście moje bujne wyobrażenia poszły się [*aaa psik!!*] tak samo też jak korki które wyskoczyły niby z mojego powodu :| . Nie moja wina że żeby oglądać tak straszny film w całym domu muszą świecić się światła a we wszystkich gniazdkach muszą napełniać się akumulatorki do mego miecza świetlnego. Przecież nigdy nie wiadomo co może czychać na mnie np. w pokoju
_____________________________________________________________________
[IMG]http://i52.tinypic.com/2wd0eu0.png[/IMG]
Ostatnio zmieniony przez Phanatom 2010-08-05, 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
gandalf2000 
Dark Elf



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: --------------------
Wersja gry S2: Nie mam gry
Klan S2: -------------------
Wiek: 17
Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 12
Skąd: Elfia dziura :P
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2011-02-21, 12:11     

Najstraszniejsze: Śpie sobie w swoim pokoju śni mi się jakiś sen w którym facet sobie siedzi w domku i czyta jakieś pismo słysze grzmot facet się chyla budze się a tam na parapecie siedzi po turecku jakiś facio bez koszulki i pokazuje na mnie palcem :shock:
_____________________________________________________________________
THE LAST MAJONEZ
 
  My status
     
Hammer 
Love Hentai :3



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: WzC!
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 19
Dołączył: 12 Lis 2010
Posty: 56
Skąd: Växjö/Olecko
Wysłany: 2011-06-01, 22:38     

Straszna: To wydarzyło się 16 maja! Nigdy tego nie zapomnę. Wracam ze szkoły i dowiaduję się, że... mój pies nie żyje :placze: :placze: . Miała na imię Dora. :cry: Chyba kleszcz ją ukąsił. Trzeba było ją uśpić. Cierpiała... :(
_____________________________________________________________________

Ostatnio zmieniony przez Hammer 2011-06-01, 22:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
  My status
     
Bairre 


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.0.2
Platforma S2: PC
Dołączyła: 02 Lip 2012
Posty: 4
Skąd: Kęty
Wysłany: 2012-07-05, 21:48     

Najstraszniejsza: gdy mój 2 letni brat trafił na OIOM, a lekarze mówili, że nie przeżyje. Miał wrodzoną wadę serca i ostre zapalenie płuc, a lekarz leczył go syropkami dla alergików. Teraz ma lat 11, co prawda jest o prawie 3 lata opóźniony (gdy wrócił ze szpitala nie umiał nic, nawet pić z butelki - wszystkiego uczył się od nowa). Ma problemy w szkole (z humanistyką, bo matematyka mu przychodzi nadzwyczaj łatwo). Ma astmę, wadę serca, afazję motoryczną, padaczkę... Ale ma też niesamowitą umiejętność poznawania i "czarowania" ludzi :) I chociaż codziennie się z nim bije i wyzywam od najgorszych, to nie wyobrażam sobie, że coś mogłoby się mu stać :) To chyba... miłość :)

Najśmieszniejsza: Oj, duuużo ich... Ogólnie takie sytuacje jak powyżej mnie "zahartowały" i uczyniły bardzo pogodną, optymistyczną osobą. Bardzo dużo się śmieje, bo i powodów wiele... :roll: Ludzie mówią, że przy mnie się zmieniają na lepsze, a poza tym, że mam coś takiego, co budzi zaufanie. Już nieraz praktycznie obce mi osoby zwierzały mi się z rzeczy, o których nie mówiły nawet najbliższym. To tak jakby dar i przekleństwo w jednym. Dzięki temu zdobyłam sobie kilku (przekładam jakość nad ilość) prawdziwych przyjaciół, z którymi zawsze i wszędzie jest ciekawie. :twisted:
_____________________________________________________________________
"A teraz, panowie, zróbmy coś takiego, o czym świat będzie mówił w przyszłości." - Cuthberth Collingwood

"Albo znajdziemy drogę, albo ją zbudujemy." - Hannibal

"Jes­teś słabością moją, więc mi do­daj siły."
- Jacek Kaczmarski
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  
Szybka odpowiedź


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
Opcje
Dodaj podpis (może być zmieniony w profilu)
Powiadom mnie gdy ktoś odpowie
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 14