|
|
|
|
Przesunięty przez: Shei 2009-04-18, 23:21 |
Wasza najstraszniejsza/najśmieszniejsza scena w życiu!  |
| Autor |
Wiadomość |
Whitening

Wersja gry S1: S+: 1.8.81
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 16 Dołączył: 23 Gru 2008 Posty: 31 Skąd: Długopole Zdrój
|
Wysłany: 2009-01-20, 12:01 Re: Wasza najstraszniejsza/najśmieszniejsza scena w życiu!
|

|
|
| Scorpion napisał/a: | Tutaj piszemy o naszej najśmieszniejszej, bądź najstraszniejszej rzeczy jaka spotkała nas w życiu.
1 Najśmieszniejsza. Była wtedy gdy jechaliśmy autokarem i taki jeden głupek stał koło drzwi autokaru, które były zamknięte. Kierowca go nie zauważył i otworzył drzwi. Efekt? Złamany nos i bezcenna chwila śmiechu
2 Najśmieszniejsza. Ide sobie do kościoła i gdzieś tak po 4 minutach zaczęła mi się czkawka. Myśle sobie, "Hmm, za 4 minutki już mi przejdzie ". Po czterech minutkach nie przeszła! Co gorsza nasiliła się tak że nie dałem rady jej utrzymać i zacząłem czkać na cały Kościół. Na przystawke jeszcze mnie zaczął boleć tak brzuch, że aż się kuliłem z bólu. Tak mocno pierdłem, że osoby siedzące koło mnie aż się odsunęły. Pierd był tak głośny że z początku Kościoła osoby się odwracały. Żeby było mało, gdy zawsze mam czkawke zaczynam się śmiać. W Kościele wpadłem w taki brecht że musiałem się walnąć w mostek z pół siły. Do końca mszy czkałem, kuliłem się z bólu i szczypałem się w ręke, aby nie popłakać się ze śmiechu. Jak wróciłem do domu poszedłem tradycyjnie do kibla i po godzinie spóściłem wode. Jak na złość kibel się zatkał i byłem już tak wnerwiony że chciałem skoczyć z okna :0. Przynajmniej nic w Kościele nie mówiłem, a w domu był taki brecht że hej ;D.
Najstraszniejsza
Myłem okna i mało nie spadłem przez wiatr z 2 piętra ...
@Edit
Nie masturbujcie się przed moimi dosyć oryginalnymi przygodami |
Ja omal z krzesłą nie spadłem jak przeczytałem o tym pierdzie ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha . |
_____________________________________________________________________ "Ten świat nasz, odsłoń twarz, pora spojrzeć prawdzie w oczy, szansę masz, teraz jest czas, żeby się zjednoczyć, jesteś jednym z miliona, takich jak ty coraz więcej, więc krzycz i wyrzuć w górę ręce !" |
|
|
|
 |
exitpl


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 19 Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 60
|
Wysłany: 2009-01-20, 20:42
|

|
|
jak byłem mały i rozciolem se palca dosc mocno latałem po całym domu i darłem sie ze umre |
|
|
|
 |
Glaadiator
WOJTEX


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 20 Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 23 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2009-01-22, 09:42
|

|
|
Najstraszniejsza:
1.Kilka lat temu byłem na wakacjach w górach. Szedłem sobie dość stromym szlakiem aż tu nagle potykam się i lecę do tyłu nagle wpadam w bardzo wysokie pokrzywy i nie mogę się ruszyć Gdy w końcu wyszłem (z pomocą) byłem cały czerwony i mialem na sobie bąble baaardzo się wystraszyłem gdy zobaczyłem się w lustrze
2.Kiedyś chciałem przejść przez drogę i nagle zauważyłem małego kota który sobie siedział na drodze...sekundę pozniej juz go nie było |
| Ostatnio zmieniony przez Glaadiator 2009-01-22, 09:43, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Shineko
Nature Ranger

Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.40
Platforma S2: PS3
Wiek: 21 Dołączył: 24 Lis 2008 Posty: 33 Skąd: Jaworzno.
|
Wysłany: 2009-01-22, 15:51
|

|
|
Najśmieszniejsza..
jakieś pół roku temu:
Trzy czwarte klasy w tym ja, stoimy w takim m/w kółku, no i rozmawiamy. Starałem się wtedy o względy jednej z koleżanek, o czym reszta klasy doskonale wiedziała. Nagle takie coś:
- [kolega coś powiedział o mnie i o Niej, że musimy zrobić razem]
- [ja]: Dlaczego?
- [kolega]: No bo wy to małżeństwem jesteście!
- [ja...po ułamku sekundy od wypowiedzi kolegi, bez zastanowienia palnąłem na całą klasę]: JESZCZE NIE!!!
Efekt: cała klasa ROTFL'a zaliczyła, ja też jak uświadomiłem sobie, co powiedziałem. |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
Taku
X.x


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22 Dołączył: 02 Lut 2008 Posty: 57 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2009-02-14, 00:41
|

|
|
MIłooo
To jakoś środa była ostatnia lekcja: biola z wychowawczynią przerwa przed lekcją kolega z sąsiedniej klasy zmienił kłódkę przy szafce (miał na kod poprzednią 4 cyfrowy a teraz na 3 cyfrowy) no a my lubiliśmy łamać takie kody dwóch kumpli (nr 1 i 2) na czujkę ja z innym kumplem(nr.3) kombinujemy nad kodem. Chce teraz nieco opisac wygląd sytuacji: przy szatni na buty itd są prywatne szafki uczniów do takowej szafki próbowaliśmy się włamać a ta stała tuż przy drzwiach do szatni inny kolega(nr.4) który miał farta i miał zostać zwolniony poprosił woźną aby mu otworzyła drzwi no ok otworzyła, wziął rzeczy kumpel(nr.2) który stał na czujce odpalił do niego
-ale ty Deb*l jesteś mogłeś wziąc i nasze kurtki
a woźna mistrzyni ciętej riposty zaczęła bronić kolegę nr.4
-Czemu go wyzywasz od [*aaa psik!!*]? czy on wygląda na debila? - padliśmy
Inne:
Kilku kolegów z klasy nawaliło się jakimś ziołem na lekcji jeden zaczął udawać robota inny się zapatrzył na rybki w akwarium i zaczął ruszać ustami tak jak one w skrócie powiem tak: koledzy wcielili się jeszcze w Hitlera, motocyklistów, jeden chciał nurkować, tudzież inny zaczął rzucać plastikowymi bombkami z choinki zębami wyjmując uchwyty dzięki którym się trzymają na gałązkach i chowając się za ławką rzucał krzycząc -Fire in the hole! było jeszcez wiele innych scen ale te najbardziej mi utkwiły w pamięci - klasa zaliczyła zgona ze śmiechu |
_____________________________________________________________________ -Ciemna druga strona jest... Bardzo ciemna.
-Zamknij się Yoda i żryj tego tosta...
 |
|
|
|
 |
iweta


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 16 Dołączyła: 08 Lut 2009 Posty: 7 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 2009-02-14, 21:41
|

|
|
pewnego dnia był WF
rzucaliśmy do kosza, przyszła moja kolej , za mną była spora kolejka
z całej siły rzuciłam do kosza, nagle piłka odbiła się, uderzyła mnie prosto w nos z taką siłą ,że odleciałam do tyłu ,uderzyłam w kolegów i cała kolejka runęła jak domino |
|
|
|
 |
Granv
Guilty....


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70 Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 55 Skąd: Devil Streetz
|
Wysłany: 2009-02-14, 22:31
|

|
|
Najsmieszniejsza.... Przychodzi wychowawca na jakąś lekcję (hista bodajze). I robi jakas ankiete, kto byl na wakacjach, kto zostal, kto za granica, z kim itd.
Wychowawca- No dobraa.... Ok to kto był na wakacjach za granicą z rodzicami?
*Parę osób podnosi ręce*
Wych- Raz... dwa.... trz...cz....p....s.... siedem! Dobrzę, to kto był z 1 rodzicem?
*Parę osób podnosi ręcę*
Wych- Trzy..... Ok, a kto był z dwoma?
*Parę osób podnosi ręcę*
Wych- Cztery, mam. A kto był z trzema?
ROFLEDLOLMAO
Dwie pieczenie na jednym ogniu xd Cała klasa w brecht...
Albo jak wychowawca miał 25 urodziny i na lekcję wychowawczą zamówiliśmy mu pizzę z pizzeri super ostrą Ale jazda była... |
_____________________________________________________________________ [img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img] |
|
|
|
 |
buszmen 27
człowiek z buszu


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Zakon Ciemności
Wersja gry S2: 2.43
Klan S2: Zakon Ciemności
Platforma S2: PC
Wiek: 20 Dołączył: 03 Lut 2009 Posty: 83 Skąd: prudnik
|
Wysłany: 2009-02-27, 17:57
|

|
|
najsmieszniejsza-Autobus, wracamy z zielonej szkoły i do przedziału wchodzi jakiś facet i mówi-"jestem zdzisław z Opola" a my wszyscy w brecht. Taki mieliśmy z nim ubaw że szok. Wszyscy się pokładali ze śmiechu. Na każde pyatnie odpowiadał jakąś głupotą. I jeszce jak wychodził to nam pomachał .
Najstraszniejsza-(6 lat wtedy mieliśmy)idziemy z kolegami sprawdzić piwnice(mamy w bloku połączone tunelem piwnice) sprawdziliśmy wszystkie z wyjątkiem 14/18 no więc schodzimy przerażeni i idziemy tunelem obok nas kanapa na której coś leży. Jesteśmy prawie przy schodach a z kanapy wstaje dżul i jęczy a my przerażeni uciekamy jak szaleni i już nigdy nie zeszliśmy do tuneli |
_____________________________________________________________________ [img]http://miniprofile.x...en277.png[/img]
[img]http://img3.imageshack.us/img3/3890/userbarstarwars.png[/img]
[img]http://img188.imageshack.us/img188/7632/22866.png[/img]
[img]http://img686.imageshack.us/img686/6595/24911.png[/img]
[img]http://img686.imageshack.us/img686/6271/17955.jpg[/img]
[admin=Shei]nie używaj scrolla z obrazkami w sigu, bo rozwala szablon w tematach [/admin] |
| Ostatnio zmieniony przez buszmen 27 2009-02-27, 17:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
neo24121992


Wersja gry S1: S+: 1.8.81
Wersja gry S2: 2.31
Wiek: 23 Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 63 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2009-03-05, 22:39
|

|
|
Najstraszniejszy w moim zyciu był wypadek samochodowy nie polecam jechac na slizgiej nawierzchni i zaciagc ''łapy'' przy 100 km/h a najsmiejsniejszy nie pamiętam wiele tego było... |
|
|
|
 |
Lilith
Mów mi Maryha :)


Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 21 Dołączyła: 13 Sty 2008 Posty: 40 Skąd: wROCK
|
Wysłany: 2009-03-06, 11:21
|

|
|
od czego by tu zacząć
Strasznych sytuacji ostatnio miewam mało, ale śmiesznych jest sporo Ostatnio np. dostałam jedynkę z polaka, bo... za dobrze napisałam wypracowanie Zarwałam noc ucząc się do sprawdzianu z Chemii i zostało mi trochę czasu, więc pomyślałam, że dopracuję troche wypracowanie. JAk mnie znacie, musiałam się rozpisać i przepełnić je tymi debilnymi wyrazami w stylu "aczkolwiek", "iż", "ponieważ", "sugestywnie", "konwersacja"... Efekt był taki, że przerwała mi w połowie i stwierdziła, że jest tu góra 5% własnej pracy. Kiedy próbowałam się tłumaczyć, zagroziła, że wpisze mi uwagę za kłamanie i wykłucanie się z nauczycielem
Cóż, narazie zadała mi charakterystykę porównawczą Cześnika i Rejenta z elementami autocharakterystyki. Spisałam z neta, i dostałam bdb... jak tu ich zrozumieć... |
_____________________________________________________________________ Kill'em all! |
| Ostatnio zmieniony przez Lilith 2009-03-06, 11:22, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gucio777


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 23 Kwi 2009 Posty: 11
|
Wysłany: 2009-05-05, 14:30
|

|
|
Odkopię temat bo fajny
Najśmieszniejsza - W klasie mamy brechtowną nauczycielkę od matmy i ona jakaś taka niekumata jest zaczęła stawiać stopnie za sprawdziany z matmy, doszła do kumpla i powiedziała - 3. Kolega oczywiście zareagował przeciętnie kolejny kumpel powiedział - ja bym mu postawił 1 za wygląd - a nauczycielka - no tak, ale kilka punktów mu zabrakło. LoL kumpel czerwony, tak samo jak i inni, tylko, że ze śmiechu.
Najstraszniejsza - Może nie wierzycie w duchy, ale ja trochę. Byłem sam w domu, wakacje to były, rok temu, coś koło początku sierpnia Rodziców nie było, pojechali na jakieś przyjęcie, ja byłem sam w domu, no to se gram w sacred, patrzę 2 w nocy, no to myślę trzeba iść spać, a najgorsze jest to, że nienawidzę sam zostawać w nocy w domu. Idę myć zęby, nachylam się, żeby je spłukać, potem patrzę w lustro, a tam stoi mój dziadek, który zmarł 2 lata temu serio mówię, odwróciłem się, a tam nikogo, w lustrze tak samo. Byłem zszokowany na drugi dzień, opowiedziałem rodzicom i kumplowi, ale oni nie chcieli wierzyć, zaczęli się z tego śmiać, a potem do mnie mówili, żebym uwarzał, aby mnie duch nie porwał gdyby się przekonali o tym, to dopiero by im kogut na głowie sterczał, a jeszcze tego samego dnia, zagrałem w grę, którą mi przesłał kumpel, kur....to był straszak, dochodzę do kanalika takiego wąskiego (to był labirynt), a tu wyskakuje jakiś demon i taki przeraźliwy głos Oo Moja reakcja to odrazu Alt+F4, zacząłem się drzeć na cały dom, ale za jakieś 5 minut zacząłem się śmiać z tego jednak było to trochę strasznawe. |
| Ostatnio zmieniony przez Gucio777 2009-05-05, 14:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2009-05-06, 17:36
|

|
|
A to i się przypomniała teraz jedna, jak przeglądałem ten temat.
A więc siedzę sobie na angielskim i rozgadałem się z panią chwile o Achmedzie. Potem gadałem o tym skeczu cały czas z kumplami to babka sie wkurzyła i do mnie "Silence!" a ja tak jakoś odruchowo jej "I kill you!". Cała klasa w śmiech a pani wkurzona że mi uwagę chciała wpisać... |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
|
|
|
 |
FILIPEK


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wiek: 21 Dołączył: 25 Lis 2008 Posty: 213 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2009-05-31, 18:08
|

|
|
Ja miałem tak:
Powrót z Zielonej Szkoły w nocy autokarem. Jedziemy ja w końcu z nudów zasnąłem, bo nie spałem 2 dni. Nagle się budzę, bo walnąłem głową w szybę. A tu wielki hałas: Wysiadać!, Wysiadać!. Ja na to zaspany(nie wiedząc za bardzo co robię) do opiekunki: Co się Ku**a stało? Ona na to: Filip jak to mówisz. Wysiadaj. Wysiadam a się okazało, że na drodze leży gałąź a kierowca musiał zjechać do rowu żeby w nią nie walnąć. Ciemno jak w d**ie, w środku lasu. Siadamy na torbach w lesie i gites. Mi się spać jak ch**era chciało to zasnąłem. Obudziłem się w jakiejś szkole na stołówce dopiero!
Najśmieszniejsza to jak będąc małym widząc w telewizji napis PŁATNE OGŁOSZENIA WYBORCZE zgasiłem telewizor, bo myślałem, że się za to płaci. |
| Ostatnio zmieniony przez FILIPEK 2009-05-31, 18:09, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
marrog
S2 Veteran


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: Zakon Ciemności
Wersja gry S2: 2.43
Klan S2: Zakon Ciemności
Platforma S2: PC
Wiek: 25 Dołączył: 22 Kwi 2009 Posty: 363 Skąd: Żagań
|
Wysłany: 2009-06-01, 10:10
|

|
|
| Dla mnie najstraszniejsze jest to, że na moich oczach tir rozjechał psa. Może były gorsze rzeczy, ale staram się o nich nie pamiętać (wyrzuty sumienia). |
_____________________________________________________________________ Kiedy spierasz się z głupcem, upewnij się, że on nie robi tego samego.
[img]http://miniprofile.x...arrog.png[/img]
[img]http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF[/img] [color=red]Piżem pobrafnie po polzkó[/color] |
|
|
|
 |
mentos
Władca kickflipów


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.10
Platforma S2: PC
Wiek: 20 Dołączył: 07 Sie 2008 Posty: 15 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2009-10-24, 00:44
|

|
|
(śmieszne)
1 W szkole na początku roku mój kolega przy sprawdzaniu obecności poszedł zamknąć niedomknięte dżwi sali, akurat gdy była jego kolej... Nauczycielka wstawiła mu nieobecność
2 Niedaleko mojego domu jest politechnika, raz poszliśmy tam pobiegać, wchodzimy na niski daszek, patrzymy, a tam menel siedzi i pije piwo. Kolega krzyknął: "panie żulu, do ****a wacława!" Żul zerwał się i zaczął nas gonić jakis czas hehe
3 Kiedyś śniło mi się, że mój dom zalał budyń (xD), obudziłem się i czuję, że mam coś miękkiego na ręce. Patrzę, a to mój chomik z klatki zwiał i mi na rękę wlazł (którą miałem dziwnie wyprostowaną ku górze )
4 Akcja z tym samym chomikiem [umarł dawno już ] Mama śpi, ja wstałem wcześniej i biorę zwierzątko z klatki. Idę do sypialni, kładę chomika na ręce mamy... Mija parę sekund, mama zrywa się, ręką zatacza szeroki łuk, a chomik ląduje pod stolikiem (nic mu się nie stało)
(straszne)
1 Obok mojego łożka stała szafa. Wcześniejszego dnia zawiesiłem na niej na górze okulary, na środku białą szmatkę, a pod szafką postawiłem buty. Obudziłem się w środku nocy, i myslałem, że patrzę na jakiegoś ducha z gry (byłem mały, naprawdę się wystraszyłem). Powiedziałem "mamo? Czy to ty?" Cisza Skapnąłem się dopiero rano, że widziałem rzeczy na szafce.
2 Siedzę z moją siostrą (2,5 roku) sam w domu. Było ciemno. Nagle siostra pokazała jakieś miejsce w kuchni. Spytałem się jej o co chodzi. Powiedziała" Ma, tam!" (Ma znaczy Maciek)". Nic tam nie widziałem. Myślałem 'o kurdę, omg, omg' bo wcześniej oglądałem film o duchach. Siosta się do mnie przytuliła, jakby się czegoś bała... ciągle niewiem o co jej chodziło :O Omg |
_____________________________________________________________________ Hmmmm...
Zobacz to:
http://www.ivona.com/?tk=h2AhTLhn |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 13 |
|
|