logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Shei
2009-04-19, 00:39
Humorek    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-25, 16:34   

Lekarz powiedział staruszkowi, że nie dożyje rana. Teraz facet leży na łożu śmierci, wspominając koleje swojego życia. Nagle facet poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych, robionych przez żonę. Ostatkiem sił wygramolił się z łóżka i czołga się do kuchni w nadziei, że po raz ostatni skosztuje ulubionych ciasteczek, których zapach przypominał mu błogie dzieciństwo. Rozpaczliwie sięgnął po najbliższe ciasteczko i w tym momencie żona zdzieliła go przez łeb ścierką, mówiąc :
-Zostaw, kur*a, to na stypę!

-Mamo, ja nie wyjdę za mąż za Władka! Ja nie chcę czerwonego!
-Elwira, to dobry człowiek!
-Mama, ja nie chcę czerwonego!
-Wyjdziesz za mąż za Władysława!
-Ale ja nie chcę czerwonego.
-Córuś, Władysław to dobry człowiek! I uwierz mi, tak naprawdę nie jest ważny kolor jego ferrari.

-Jak przetłumaczyć na polski ,,Call of duty"?
-Telefon z WKU.

-Odwróć się i zdejmij majtki!
-Nie, Leszek, ja nie chcę w pupę!
-Nie bój się Sylwia, to nic nie boli.
-Marta mówiła że boli.
-Marta się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
-Leszek...wstydzę się...
-Sylwia, znamy się przecież od lat...Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
-To...to...to zamknij oczy, Leszek!
-Jak zamknę, to nie trafię!
-Leszek, to weź jakoś...inaczej.
-Inaczej...inaczej! To otwórz usta, weź do buzi i łyknij!
-Do buzi? No dobra.
-A teraz wracaj do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna...Cholerne baby, jak się one tej szczepionki na grypę boją! Wszystkie chcą tabletki.

Kobiety są jak samochody. Wszyscy marzymy o Ferrari, niektórzy wolą ciężarówki, ale większość z nas kończy w autobusach.

-Czym teledyski Dody różnią się od filmów porno?
-W filmach porno jest lepsza muzyka.

Wieczór. Barbara wraca do domu, wchodzi do łazienki, rozbiera się, wchodzi na wagę...
-O matko! Staszek, mam dwa kolo więcej! Co się ze mną dzieje? Staszeeek!
W pokoju Staszek leniwie podnosi głowę znad gazety i mówi:
-Baśka, a makijaż zmyłaś?

Fąfara zagaduje kolegę z pracy:
-Podobno twoją żonę rżnie całe miasto?
-Też mi miasto, raptem 20 tysięcy mieszkańców...

Kobietę znacznie łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać zgodnie z życzeniem.

Blondynki nie czytać (chyba że sado-maso :lol: )

-Czym się różni kura od blondynki?
-Blondynka ma 51 zwojów mózgowych a kura 50.
-Po co blondynce ten jeden ponadto?
-Żeby nie srała na podwórku.

Już można czytać :D

Rozmawia dwóch informatyków:
-Ale zimno w tym pokoju. Mógłbyś zamknąć okno?
-Jasne. Alt+F4.

Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek. Mówi do kolegi:
-Jędrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki.
Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili z krzaków krzyczy:
-Jędrek, rzuć mi bloczek z mandatami, nie mam się czym podetrzeć!
-Pogięło cię?! Weź 10 złotych i się podetrzyj.
Po pewnym czasie policjant wychodzi z krzaków, ale cały upaprany gównem.
-A ty coś taki umazany?
-Miałem tylko osiem pięćdziesiąt.

- Jak było na podwórku, Zosiu?
- Super, mamo! Bawiliśmy się ze Stasiem.
- A w co?
- Staś wymyślił zabawę z pacynką.
- O! To miło. A skąd mieliście pacynkę?
- Nie mieliśmy, ja byłam pacynką.

Mówi gej do geja:
- Nie uwierzysz stary, ale ostatnio tak się zakochałem, że nie mam nawet czasu, żeby się wysrać.


Spotyka się dwóch dresiarzy.
- Stary, byłem wczoraj na dyskotece. Wiesz: dresik adidasa, buciki, nowa fryzurka. Wyrwałem zaje.bistą laskę i umówiła się ze mną na następne spotkanie.
Drugi na to:
- To nic! Stary, ja wpadam na imprezkę w moim nowym dresiku, łańcuszek na łapie, żel na włosach. Wyrwałem laskę, która zaproponowała mi romantyczny spacer po plaży. Nagle zaczęła się rozbierać i mówi: "Rób co potrafisz najlepiej".
- I co? Bzyknąłeś ją?
- Nie. Je.błem z główki.


Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z d...
Kiedy ukłuli pacjenta igłą w d..., w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili te sama igłę w oko, pacjent się zesrał.

Noc. Dziewczyna idzie przez park, nagle zza krzaków wyskakuje jakiś koleś z kijem bejsbolowym w ręku.
- Majtki zdejmuj i na kolana! – krzyczy.
Dziewczyna zdejmuje i posłusznie wypina się w stronę kolesia. Ten bierze rozbieg i je.but - z całej siły kopie dziewczynę w d..ę.
- Hehehehe! Myślałaś, żem gwałciciel? A ja zwykły chuligan!


Młody i stary nauczyciel idą szkolnym korytarzem na lekcje. Młody niesie ze sobą stosy sxerowanych kartek, tekę wypchaną książkami i jeszcze dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali. Młody mówi z podziwem:
- No, no! Po tylu latach pracy, pan ma to wszystko w głowie?
- Nie, w du.pie.

Mężczyzna wraca z delegacji i zastaje w domu żonę z młodym kochankiem.
Na widok mężczyzny młodzieniec zrywa się z łóżka, wpada do łazienki, zdejmuje z wieszaka ręcznik i obwiązuje sobie nim biodra.
Rozwścieczony mąż też wpada do łazienki i wrzeszczy:
- NIEEEEEEEEE!...
- Boże, on go zabije - myśli żona i biegnie za nimi.
Patrzy, a tam mąż szarpie za ręcznik, którym owinął się kochanek i krzyczy:
- Ten jest do twarzy!


Trzej przestępcy jadą do wiezienia. Każdy z nich ma przy
sobie jedną rzecz, dzięki której będzie mieć zajęcie w wiezieniu. Nagle jeden więzień pyta siedzącego obok:
- Co wziąłeś ze sobą?
Ten wyciąga farbki i mówi:
- Będę malować, czas mi szybko zleci. A ty co wziąłeś?
- Karty. Będę grał dla zabicia czasu.
Trzeci siedzi cicho w kącie i tylko uśmiecha się. Oni do niego:
- Czemu się śmiejesz?
Trzeci wyciąga pudełko tamponów i mówi:
- Ja mam to!
- A co ty będziesz z tym robił?
Trzeci spogląda na pudełko tamponów i zaczyna czytać:
- Mogę jeździć konno, pływać i jeździć na rolkach...


Wchodzi facet do domu i widzi, jak jego dziewczyna pakuje swoje ubrania do walizek.
- Co robisz, kochanie?
- Odchodzę od ciebie!
- Ale dlaczego?
- Bo jesteś pedofilem!
- Mocne słowa jak na ośmiolatkę.

Chuck Norris jest tak twardy, że słucha Mandaryny.
Jarosław Kaczyński jest tak twardy, że Mandaryna słucha jego.

Tylko Chuck Norris potrafi polizać swój łokieć.
Tylko Jarosław Kaczyński potrafi pocałować klamkę, stojąc wyprostowany.

Chuck Norris policzył do nieskończoności dwa razy.
Jarosław Kaczyński robi to samo. Na palcach jednej ręki.

Chuck Norris potrafi trzasnąć obrotowymi drzwiami..
Jarosław Kaczyński potrafi zaskrzypieć wodnym łóżkiem.

W zatłoczonym autobusie stoi lekko pijany facet i co chwila mówi: "O, k...a!". Pasażerowie zwracają mu uwagę, ale on ciągle: "O, k...! O, k...a!". Wreszcie ktoś zgorszony idzie do kierowcy. Po chwili kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i mówi:
- Jeśli pan nie przestanie przeklinać, to podjadę pod komisariat i zostawię pana na policji.
Na te słowo facet mówi kierowcy kilka słów na ucho. Kierowca gwałtownie blednie i mówi:
- O k...a!
Widząc zdziwienie pasażerów, kierowca wyjaśnia:
- Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana urodziła wczoraj bliźniaki i dała im na imię Lech i Jarosław
- O k...a! - powiedzieli chórem pasażerowie.

Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową. Nagle przystaje i wzdycha:
- A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz.

Wicepremier Roman Giertych zapowiedział na konferencji prasowej, że w lutym odwiedzi Gimnazjum nr 4 w Pypciach Górnych. Z dziećmi już zaczęli pracować psycholodzy.

Do drukarni przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient i pyta:
- Czy można wydrukować zdjęcia Giertycha?
- No, można. Klient nasz pan.
- A zdjęcia Leppera?
- Można.
- To poproszę po 10 sztuk.
Po paru minutach klient wraca do drukarni. Jest nieco schludniej ubrany.
- Proszę mi wydrukować 200 zdjęć Leppera i 200 Gierytcha.
Minęło kilka dni i sytuacja się powtarza, ale tym razem facet jest już ubrany w elegancki garnitur i zamawia po 1.000 zdjęć Giertycha i 1.000 Leppera.
Gdy następnym razem ten sam facet podjechał pod sklep eleganckim samochodem i poprosił o wydrukowanie po 10.000 zdjęć Leppera i Giertycha, sprzedawca nie wytrzymał i pyta:
- Panie, o co tu chodzi z tymi zdjęciami? Co pan robi z tymi zdjęciami, że dorobił się pan takiego auta?
Facet:
- Otworzyłem strzelnicę za miastem.

- Co robią bracia Kaczyńscy na korcie tenisowym?
- Grają. W siatkówkę.

- Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci?
- Pedofil.
- Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych?
- Nekrofil.
- Jak się nazywa facet wykorzystujący starych ludzi?
- Rydzyk.

Na lekcji nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, kim są bracia Kaczyńscy?
- To są ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc". A jak dorośli, to założyli PiS.
- Dobrze. A co oznacza skrót: PiS?
- Podpier....my i Słońce!




Ufff. Tyle mojego. :)
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2008-10-31, 18:38, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Granv 
Guilty....



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 55
Skąd: Devil Streetz
Wysłany: 2008-11-01, 23:27   

bolek i lolek są na kempingu.
Lolek do Bolka: ej, Bolek, boję sie troche, choc będziemy spac pod jednym namiotem.
Na to Bolek: No dobra, to chodź.
Koledzy weszli do jednego namiotu,zgasili lampę, położyli się i cisza....
-Ej.... Bolek... Walisz konia? ----- sorki za zwrot, ale z cenzurą niebyło by sensu
-...Walę.....
-To wal swojego !
_____________________________________________________________________
[img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img]
 
     
Fusion 
death from above



Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 11
Wysłany: 2008-11-07, 17:35   

To ja dam coś abstrakcyjnego :D .
Idą dwie łodzie podwodne przez las i jedna mówi:
Patrz, telewizor leci!
Na to druga:
Pewnie ma gdzieś tutaj gniazdko.
_____________________________________________________________________

Ostatnio zmieniony przez Fusion 2008-11-07, 17:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-11-07, 18:03   

a ten oglądał Władcę Pierścieni powrót do Disneylandu :) też to oglądałem i tam był taki kawał

Przychodzi baba z kawałkiem metalu w uchu. Lekarz pyta: Co pani dolega? na to baba: Słucham metalu.

Przychodzi baba do lekarza i mówi: jak tu dotykam to mnie boli jak tu dotykam to mnie boli i jak tu dotykam to mnie boli. Lekarz na to: ma pani złamany palec wskazujący. :D
 
     
Scorpion 
Rock'n'Roll all night!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 21
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2008-11-11, 21:17   

<autentyk akcja, telefon do pizzerii daGrasso:>
<gekon> dobry chcialem zamowic pizze, duza 6
<baba z pizzerii> costam o adres pyta
<Gekon> Gliwice, ul. xxx, tylko prosze powiedziec kierowcy zeby mi sygnal puscil jak przyjedzie to zejde
<sliz> (ryk do gekona gadajacego przez tel) i 2 sosy czosnkowe bo sa wyjebiste !!
<baba z pizzerii> powtorze zamowienie: duza 6, na ul. xxx, pana telefon xxx i 2 sosy czosnkowe bo sa wyjebiste, pizza bedzie za 40-50 min
<po 15 min dzwoni tel, kierowca z pizza czeka na dole>
<sliz> jak to sie stalo ze tak szybko co wy sie teleportujecie z ta pizza??
<kierowca> bo my mamy taki czujnik, ze dla bardziej glodnych klientow pizza idzie wczesniej
<gekon> a sa 2 sosy czosnkowe ??
<kierowca> sa bo sa wyjebiste

xD

<sunset> to czaj ten motyw
<sunset> taka historyja u mnie chodzial w szkole kiedys
<sunset> ze szli typy najebani
<sunset> i byl taki smietnik z dziurami na papier szklo itp.
<sunset> i sie zalozyli ze jeden typ nie wlozy tam glowy
<sunset> a jako ze [*aaa psik!!*] to sie zgodzil
<sunset> wlozyl glowy ale za [*aaa psik!!*] wyjac nie moze
<wilku> lol
<sunset> no to go zostawili i poszli po pomoc
<sunset> wracaja za jakis dluzszy czas
<sunset> a typ glowa wloznoa dalej
<sunset> spodnie opuszczone i placze
<sunset> ze go ktos wyjebal
<sunset> :D
<wilku> own3d :D

TOTAL OWN3D
_____________________________________________________________________
[img]http://img2.vpx.pl/up/20090824/bez_nazwy_195.jpg[/img]
Ostatnio zmieniony przez Scorpion 2008-11-11, 21:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Granv 
Guilty....



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 55
Skąd: Devil Streetz
Wysłany: 2008-11-12, 15:17   

bash? upewnij sie że masz wiadra, bo będą brązowe
m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
<funky_girl> ja naleze do tych 13 %

<xxx> Pomorze ktos?
<Unf> Niestety, mazowsze.

<tomasz> ta magda to ku*wa jednak jest
<magda> co???
<tomasz> fuck zle okno

<sacrum_profanum> [*aaa psik!!*] jak pomysle ze mam wstawac w niedziele o 6 rano to [*aaa psik!!*] mnie strzela normalnie
<Ja> a po co tak rano?
<sacrum_profanum> do roboty [*aaa psik!!*]
<Ja> a gdzie pracujesz?
<sacrum_profanum> ksiedzem jestem

<rajziker> doszedlem do wniosku ze trojkacik nie moze skladac sie z dwoch kobiet i jednego faceta
<depeche> czemu?
<rajziker> trojkąt nie może składać się z dwóch kątów rozwartych

<semir> tam jest takie ciśnienie, że by Ci jaja rozerwało
<beta> ja jestem dziewczyną
<semir> no to mózg by Ci rozerwało
<shadow_no> ona jest dziewczyną

<spooofffed> ej, badaj akcje
<spooofffed> ogladam se w nocy pornola, walac konia
<spooofffed> nagle matka wchodzi do pokoju
<spooofffed> jedyne co zdazylem zrobic to zmienic kanal
<spooofffed> no i moja matka zastaje mnie z "interesem" w reku patrzacego na przemowienie Lecha Kaczynskiego

<kasia> cze, poklikamy
<jebie_twiją_starą> zobacz moj nick
<kasia> no widze i co ?
<jebie_twiją_starą> nie rozumiesz...
<kasia> nie, ale moze sie lepiej poznamy :]
<jebie_twiją_starą> ja cie znam
<kasia> z kad ?
<jebie_twiją_starą> popatrz na moj nick...
<kasia> tata ?

<TmK> Jakiego masz kompa
<GoGo> Srebrnego
<TmK> No ale jaki jest ??
<GoGo> Szybki
<TmK> Kur** no , ty mnie nie rozumiesz
<TmK> Jaki masz procesor ?
<GoGo> Siwy
<TmK> Kur*aaaaaaa
<TmK> Ile masz ram ?
<GoGo> Jedną, kupiłem dzisiaj bo tylko rama była , nie było delmy
<TmK> jezu , a ile masz lat ??
<GoGo> Dali mi 3 , jeszcze 1 rok i wychodze
<TmK> Nie kapuje cie koleś
<GoGo> Wiem , rudy na mnie wykapował
_____________________________________________________________________
[img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img]
 
     
Scorpion 
Rock'n'Roll all night!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 21
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2008-11-12, 19:28   

Nie, nie bash, inna strona. Pozatym

http://bash.org.pl/top ;)
_____________________________________________________________________
[img]http://img2.vpx.pl/up/20090824/bez_nazwy_195.jpg[/img]
 
     
topiq 



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 39
Dołączył: 21 Paź 2008
Posty: 64
Skąd: Puławy
Wysłany: 2008-11-27, 10:50   

Zamożny właściciel masarni miał przygłupiego syna.Ale rad nierad
chciał go wprowadzić w biznes i przekazać obowiązki, w końcu to
syn.
Prowadzi go na halę i pokazuje urządzenie.- Patrz synu, to jest
automat do parówek, kumasz?
- Nie
- OK, wkładasz barana z jednej strony z drugiej wychodzi parówka.
- Rozumiesz?
- Nie bardzo.
- K**wa, co tu nie rozumieć ?! Baran, maszyna, parówka.
Patrz, tu wsadzamy barana. Chodź na drugą stronę. Tu wychodzi
parówka. Wiesz o co chodzi ?
- Nie za bardzo...
- Kuuuuuuuuu*wa mać, czy Ty jesteś pie****nięty?
- Tato, a nie ma takiej maszyny, żeby włożyć parówkę i żeby wyszedł baran?
- Tak, k**wa, jest !! !! Twoja matka !! !!!!!!!!

:D :D :D
 
     
sidoo2 pl 
ESL Player



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wiek: 20
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 90
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-28, 23:04   

Ja podam rozmowe z chatu.

<zenek>Co tam u ciebie. :?:
<ziomex>Porażka.Stara mi zmieniła nazwę katalogu z pornolami z "Nowy Folder" na "Brawo synku"

:lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
_____________________________________________________________________
Sergiusz "ReZ" Mikut
[color=yellow]CS: Source - ESL Player[/color]
[color=red]Przyjaciel - Zakon Ciemności - [ZC][/color] :super:
 
 
     
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-29, 21:15   

Mecz Polska - Brazylia.
Pilkarze Brazyli wchodza do szatni. Patrza - a tam tylko jedna koszulka dla
Ronaldinho. No to mowia mu - "Ronaldinho, dobra bedziesz gral sam". Reszta druzyny poszla do pubu na piwo..
Ronaldinho sam bez bramkarza niezle sie spisywal...
Reszta druzyny w pubie po jakims czasie wlaczyla telegazete zeby zobaczyc
jaki wynik - 0:1 dla brazyli
(34' Ronaldinho no to sie ciesza... jakis czas pozniej patrza
a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak).
Nastepnego dnia spotykaja sie z Ronaldinho i mowia:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramke? Przeciez tak dobrze ci szlo...?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46' dostalem czerwona kartke...


Obóz koncentracyjny, Hans mówi do więźniów:
- Za kilka dni mamy Wielkanoc, więc z tej okazji każdy z was dostanie po jajku...
Ogólna radość, wszyscy się cieszą. Hans odczekał chwilę i dokańcza:
- ... tym oto stalowym prętem.

Małżeństwo miało papuge, ktora zawsze komentowala ich wyczyny milosne:
- Dawaj, dawaj. Mocniej, glebiej. Cos kiepsko ci dzisiaj idze...
Pewnego razu maz przed wiadomo czym z zona wsadzil papudze glowe miedzy zeberka kaloryfera zeby nic nie widziala.
Para kocha sie i w pewnym momencie spada im koldra.
Zona:
- Kochanie, popchnij noga.
Papuga:
- Ku*wa, kark sobie skrece, ale ten numer musze zobaczyc!

W pociągu, w jednym przedziale siedzi sobie mężczyzna i piękna kobieta. Mężczyzna przez długi czas patrzył na wybujały biust kobiety, gdy ta pochylała się nad książką... Z pseudo szarmacnkim uśmiechem odezwał się do niej
-Przepraszam, że przeszkadzam, ale co by pani zrobiła, gdybym panią zgwałcił?
-Och, krzyczałabym, proszę pana.
Mężczyzna zbity z tropu siada bokiem i stara się skupić na oglądaniu nudnego krajobrazu za oknem...
W pewnym momencie kobieta zamknęła książkę, odłożyła i przeciągnęła się wzdychając
-'Ale bym sobie pokrzyczała!'

Dwie zakonnice przy ruchliwej szosie chcą się załapać na okazję, ale jakoś nie mają szczęścia. Po jakimś jednak czasie zatrzymuje się z piskiem opon luksusowy kabriolet, a za kierownicą elegancka, młoda panienka. Śmielsza z zakonnic rozpoczyna z właścicielką bryki dialog: - Przepraszam, skąd pani ma taki piękny samochód? - Za tyłek - A to piękne futro? - Za tyłek. Milcząca dotychczas siostra nie wytrzymała i wtrąciła: - Popatrz, popatrz. A proboszcz daje nam tylko obrazki.

Dwóch pedałów nad basenem, jeden moczy w wodzie rękę. -Jaka woda?- Pyta się drugi- Ch**owa!- - To skaczemy na du.pę!-

Przychodzi baba do lekarza z garnkiem wrzątku. -Na ch*** mi ten wrzątek?! OJJJEJJEEEJ!!!-

Do lekarza przychodzi facet -Panie doktorze moje jedno jądro jest całe sine!- Lekarz bada, bada -Niestety to rak. Konieczna jest amputacja.- Szybka operacja, gość przychodzi po tygodniu z drugim sinym jądrem -Tak jak przypuszczałem, to złośliwa odmiana. Musimy amputować drugie.-
Po dwóch tygodniach przychodzi z całym sinym podbrzuszem. Lekarz myśli, przygląda się, bada -Proszę pana, mam dobrą wiadomość. To nie rak, to dżinsy panu farbują.-


Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!

Siedzi baba w pokoju, nagle słyszy jakieś trzaski. Otwiera drzwi do drugiego pokoju, patrzy a to dziadka łamie reumatyzm...

Wpada chłopiec do sklepu i mówi:
- Ble blebubu woao bleble PEPSI.
A sprzedawca do niego:
- Dwie butelki czego?

Trzy panienki dostały się do piekła. Szatan pyta się pierwszej:
- Ile razy dałaś?
- Tysiąc razy.
- Do kotła!
- A ty ile razy dałaś?
- Sto razy.
- Do kotła!
- A ty?
- Ani razu!
Na to Szatan do diabłów:
- Poddupczyć i do kotła!

Dowódca kompani wzywa kaprala:
- Sluchajcie, Kazikowi trzeba delikatnie powiedziec o smierci ojca.
- Tak jest. Rozkaz.
- Kompania zbiórka! - wola kapral. Kto ma ojca wystap!... A ty Kazik gdzie sie pchasz baranie.

Narada chińskich generałów. Jeden mówi:
- Mój plan jest taki: na lewym skrzydle mały batalion piechoty, tak z milion żołnierzy. Na prawym skrzydle z kolei, damy trochę większy, tak z trzy miliony. A środkiem puścimy czołgi!
A reszta na to (z opadniętymi szczękami):
- OBA?!

Są dwa okopy: niemiecki i polski. I tak walczą ze sobą, strzelają się ale jak na razie żadna ze stron nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z polaków powiedział:
- Te jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
- Hmmmm... Może Hans?
- O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy.
No i wołają:
- Hans!
- Ja!? - Szwab się wychylił... J.EB! Dostał kulkę.
- Hans!
- Ja!? - J.EB! Następny...
- Hans!
- Ja!? - JE.B!
I tak ich powybijali, zostało tylko kilku...
Siedzą te szwaby i myślą:
- Może my też tak zrobimy?
- Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
- Może Zdzichu?
- Ja gut!
I ryczą:
- Żdżychu!
- (cisza)
- Żdżychu !!
- (cisza)
- Zdżychu! !
- Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
- Ja!
- J.EB!
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2008-11-29, 22:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
sidoo2 pl 
ESL Player



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wiek: 20
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 90
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-29, 22:05   

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch. Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę. Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta pismo i mówi:
Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieje że już się przywitałeś.


Blondynka zwierza się:
- Nie wiem co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach?
- W tamtych czasach, to znaczy kiedy?
- Zanim wynaleziono pieniądze...

Napis: "ściągnięto 99% pliku" cieszy tylko przez pierwsze pół godziny.

- Jak leci?
- Super, tylko palce mnie strasznie bolą.
- A, co się stało?
- Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę i całą noc śpiewaliśmy.

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie wódki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Jeśli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "jeśli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...

:lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
_____________________________________________________________________
Sergiusz "ReZ" Mikut
[color=yellow]CS: Source - ESL Player[/color]
[color=red]Przyjaciel - Zakon Ciemności - [ZC][/color] :super:
 
 
     
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-30, 12:01   

Kobieta bez mężczyzny jest, jak ryba bez roweru.

-mamo daj mi cukierka.
-sam sobie weź synku
-ale mamo przecież ja nie mam rączek!
-nie ma rączek nie ma cukierka!

Jedzie facet na rowerze a ten drugi też lubi ciastka.

Lecą sobie dwa bociany: jeden biały, drugi szybciej.

Apostoł i posedł.

Pięcioletni chłopczyk wchodzi do łazienki i widzi nagą mamę w wannie, więc pyta się jej:
-Mamo co masz między nogami?
-Szczotkę, synku.
-A tata ma lepszą, bo na patyku!
-A skąd to wiesz synku?!
-Bo widziałem jak wczoraj w nocy mył zęby sąsiadce.

Egzamin w szkole agentów CIA. Do sali wchodzi student. Instruktor mówi:
- W pokoju obok znajduje się twoja dziewczyna. Tu masz pistolet. Masz ją zabić w przeciągu 30 sekund!
Po 30 sekundach student wraca i mówi:
- Sorry, nie mogę tego zrobić...
Kolejny student.
- W pokoju obok znajduje się twoja narzeczona. Masz tu pistolet, rozkaz: zastrzel ją, czas: 30 sekund - dyktuje instruktor.
Mija pół minuty, student wraca, prowadząc za rękę narzeczoną.
- Sorry, nie mogłem tego zrobić...
Następny student.
- W pokoju obok czeka twoja żona. Tu masz pistolet. Masz ją zabić w ciągu 30 sekund! - mówi instruktor.
Student wchodzi do pokoju. Słychać kilka strzałów, a potem niesamowity rumor. Po 20 sekundach, lekko zziajany student wraca, poprawia ciemne okulary i mówi:
- Jakiś kretyn wpakował mi ślepaki do pistoletu. Musiałem babkę taboretem zabic!


Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widzę, że nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.

Wlazł facet w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilią!
W końcu przechodząca obok babcia nie wytrzymuje:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2008-11-30, 12:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2008-11-30, 21:10   

Nowa wersja kopciuszka

Pewna rozwódka dość puszysta
Nie miała męża, rzecz oczywista
Lecz miała za to dwie głupie córki
Co malowały ciągle pazurki
Nie myły garów, nie słały łóżka
Wiec wynajęły sobie Kopciuszka
Była to całkiem-całkiem dzieweczka
Figurka owszem, biuścik czwóreczka
Kopciuszek często przycinał oko
Bo krzywą cukru miał dość wysoką
Wtedy Kopciuszka niewiasty wredne
Kopały celnie w nocy i we dnie
Raz w swojej willi wydawał party
Sam król sedesów - Cichopuk Czwarty
Bo Sedesowicz, syn Cichopuka
Od lat dziewicy na żonę szukał
A był to łysy przystojny młodzian
W czarne gustowne dresy przyodzian
- Słuchaj, Kopciuszku - rzekły babsztyle
- Masz nam usmażyć z powietrza filet
I trzy puszyste rozchichotane
Wyszły na party w tiule ubrane
Sen chwile potem zmorzył Kopciuszka
We śnie zjawiła się Dobra Wróżka
Masz tu, Kopciuszku, niecałą stówkę
Jedź na przyjęcie i weź taksówkę
Nie dam ci więcej, bo nie mam kasy
Takie na wróżki przyszły dziś czasy
Wróć przed taryfą nocną, idiotko,
Później drałować będziesz piechotką
Tam na przyjęciu młody Cichopuk,
Wyznał jej miłość, w takim był szoku
Tutaj się wytnie sceny z prywatki
Ze względu na Was, kochane dziatki
Ale do rzeczy. Wróćmy do chwili
Kiedy Kopciuszek wybiega z willi
Wersja dla dzieci o tym nie mówi
Co tak naprawdę Kopciuszek zgubił.
Zgubił on bowiem biegnąc z imprezki
Czerwone stringi, w dodatku "eski"
Papa Cichopuk wysłał nazajutrz
Emisariuszy po całym kraju
Żeby znaleźli jedną z dzieweczek
Która pasuje do tych majteczek
Tysiące panien doznało stresu
Przy naciąganiu ciasnego desu
Założyć stringów nie dały rady
Bo wszystkie miały za tęgie wkłady
Ale zdębieli emisariusze
Kiedy założył stringi Kopciuszek
Potem odbyło się weselisko
Gdzie wielu gości upadło nisko
Były prezenty
i czek od papy
I noc poślubna - całkiem od czapy
Bo choć pan młody był nie wyżyty
śpiący Kopciuszek spał jak zabity
Teraz, dziewczęta, nadeszła pora
Na cos mądrego, czyli na morał
Niech was nie zwiedzie przykład Kopciuszka
Kiedy wskoczycie komuś do lóżka
Bo nie wystarczy gdzieś majtki zgubić
By księcia z bajki zaraz poślubić.

list z "dołu"

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny
i przyjaciół.
Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:

Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu
Treść: Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.

PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
 
 
     
sidoo2 pl 
ESL Player



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wiek: 20
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 90
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-06, 14:47   

Wierzyk dla pierdzieli. ;p

Od prawieków w całym świecie,
Kogo kolka w boku gniecie,
Każdy sobie pierdzi chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
Stary, młody, mały, duży
Wszystkim dym się z [*aaa psik!!*] kurzy,
Każdy chętnie portki pruje,
Bliźnim pod nos popierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje,
Księża, szlachta i złodzieje,
Nawet papież chociaż miernie,
Też kadzidłem sobie pierdnie.
Pierdzą ludzie na siedząco,
Na stojąco i chodząco,
Pierdzą nawet przy kochaniu,
By dać taktu jak przy graniu.
Krasawice w wieku kwiecie,
Pierdzą cicho jak na flecie,
A poważne w wieku damy
Wypierdują całe gamy.
I w teatrze i w kościele,
W dnie powszednie i niedziele,
I filozof i matołek,
Każdy pierdzi ciągle w stołek.
Jeden przebrał w jadle miarkę
I ma w [*aaa psik!!*] oliwiarkę.
Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
Obsrał okna, drzwi i ścianę.
Ten zaś smrodzi jak niecnota,
Jakby zjadł zdechłego kota.
A kiedy się czosnku naje,
To aż wiatrak w oknie staje.
A ten trzeci jest w humorze,
Kiedy pierdnąć sobie może,
Więc natęża siłę całą
By popierdzieć chwilę małą.
Tam jąkała w kącie stoi
Dupę ściska bo się boi
Chciałby sobie puścić bąka
Lecz w pierdzeniu też się jąka.

Jednym słowem w całym świecie,
Kogo bzdzina w [*aaa psik!!*] gniecie,
Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
Cicho, smutno lub namiętnie.
_____________________________________________________________________
Sergiusz "ReZ" Mikut
[color=yellow]CS: Source - ESL Player[/color]
[color=red]Przyjaciel - Zakon Ciemności - [ZC][/color] :super:
 
 
     
Gauri 
WHY HELLO THERE



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Wersja gry S3: FE
Platforma S3: PC
Wiek: 23
Dołączył: 22 Kwi 2008
Posty: 252
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-12-26, 00:31   

Przychodzi baba do lekarza, cala zarzygana, a lekarz na to:
- Wyliże się Pani.

Czy ty wiesz kochana, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Tak? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami...

Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie proszę pani, pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach...

Idzie niewidomy na grzyby do lasu. Ponieważ nie widzi, rozpoznaje gatunki
grzybów kosztując je.
- Hmmm... Maślaczek.
- Hmmm... Borowik.
- Hmmm... Rydz.
- Hmmm... [*aaa psik!!*]. Dobrze, że nie wdepnąłem.

Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Jessss wygrałem w lotto, jest udało sie SZEŚĆ, SZÓSTKAAA! wydziera sie zadowolony z siebie. Patrzy, a tu zona siedzi smutna i płacze.
-Co sie stało - pyta.
Na to żona: - Mama mi dziś umarła.
Facet wrzeszczy: - Yessssssssssss, Yesssssss Kur** KUMULACJA!


Dość drastyczny wypadek na jezdni. Policjanci spisują raport. Jeden z nich pisze:
- ... głowa leżała na chodni... hodni...
Kopnął głowę i pisze dalej:
- ...na ulicy.

Młody pirat pyta starego pirata:
- Czemu masz drewnianą nogę?
- Wiesz, kiedyś płynąłem, nagle podpłynął rekin i dziabnął mi nogę. No i mam teraz drewnianą.
- A czemu zamiast prawej dłoni masz hak?
- Zdobywaliśmy kiedyś inny statek, no i jakiś marynarz z którym walczyłem, chlasnął mi dłoń szablą.
- A czemu nie masz jednego oka? - pyta młody pirat.
- A, bo mi mewa nasrała.
- Przecież od tego nie traci się oka.
- No tak ... Ale to był mój pierwszy dzień z hakiem ...


Wielka imprezka w wieczerniku. Wszyscy chleją ile się da, panienki na każdym kroku. Nad ranem wszyscy się zmyli tylko biedny skacowany Judasz leży pod stołem. W pewnym momencie podchodzi do niego kelner z rachunkiem, Judasz czyta i mówi:
- Kur.wa, skąd ja teraz wezmę 30 srebrników?


Przyciągnęli jawnogrzesznicę do Jezusa wrzeszcząc
-Mojżesz kazał takie kamienować!
Jezus spokojnie rozpisał sobie ich grzechy na ziemi i mówi
- Ten kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień.
Z tłumu j.eb- cegłówka. A Jezus
- Matka! Weź się nie wpier.dalaj!
_____________________________________________________________________
Ostatnio zmieniony przez Gauri 2008-12-26, 02:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 13