|
|
|
|
Przesunięty przez: Shei 2009-04-19, 00:39 |
Humorek  |
| Autor |
Wiadomość |
Devil Hunter
Also known as Virian


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Dołączył: 04 Paź 2007 Posty: 236 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2008-01-24, 11:23
|

|
|
(...)
Hrabia do Jana:
- Janie?
- Tak Jaśnie Panie.
- Czy przy spłuczce są dwa sznurki?
- Nie.
- Znowu narobiłem pod zegarem.
Jadą downy(dałny)na wycieczkę do Anglii autobusem.W Londynie na autokar napadają terroryści i krzyczą:
-Everybody down!!!
a downy (dałny)z radochą:
-YYYEEEAAAHHHHHHH!!!!!
Przychodzi Jasiu do taty i mówi:
Jesteś głupi!
A na to tato:Twój stary ! |
_____________________________________________________________________
|
| Ostatnio zmieniony przez 2008-01-25, 16:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Mika


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wiek: 41 Dołączyła: 28 Paź 2007 Posty: 23 Skąd: Trójmiasto
|
Wysłany: 2008-01-25, 17:40
|

|
|
Nie ma jak ... polskie serwisy samochodowe
Jestem ciekawa ile za to sobie policzą ? |
_____________________________________________________________________
kliknij i zrób sobie userbara |
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2008-01-25, 17:46
|

|
|
hehe licza sobie za powietrze no niezle |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
| Ostatnio zmieniony przez Peace 2008-01-25, 17:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
thek [Usunięty]
|
|
|
|
 |
Peace
Pacyfista


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Wersja gry S3: FE
Wiek: 21 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 92 Skąd: Pleszew
|
Wysłany: 2008-01-26, 17:44
|

|
|
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=uCtmSJqgrxI 2 fajny skecz też z achmedem |
_____________________________________________________________________
| Cytat: | | Dwie rzeczy są nieograniczone – wszechświat i ludzka głupota. Co do tego pierwszego nie mam jednak pewności. |
Albert Einstein |
| Ostatnio zmieniony przez Peace 2008-01-26, 18:01, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Joasia


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 23 Dołączyła: 19 Paź 2007 Posty: 463 Skąd: Mińsk Maz.
|
|
|
|
 |
Kylson


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 23 Dołączył: 10 Lut 2007 Posty: 217 Skąd: Norwich, Norfolk
|
Wysłany: 2008-01-26, 23:49
|

|
|
skasujcie to |
| Ostatnio zmieniony przez Kylson 2008-01-29, 23:14, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
YubY
Bumelant :>


Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: ZE: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wiek: 25 Dołączył: 15 Kwi 2007 Posty: 212 Skąd: Piaseczno
|
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2008-02-11, 07:51
|

|
|
Stan, rodzaje i co tam jeszcze chcesz |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
SaberHaker
My soul, make music!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Dołączył: 25 Gru 2007 Posty: 47 Skąd: P(r)oland
|
Wysłany: 2008-02-17, 21:46
|

|
|
komputer - psuje oczy i kręgosłup, niszczy więzi społeczne i rodzinne, jak jest wyłączony to zużywa prąd, ma twardy dysk, z którego źli ludzie mogą się o nas czegoś złego dowiedzieć.
laptop - (zwany też notebookiem) - psuje oczy i kręgosłup jeszcze bardziej, ma baterię która wybucha i twardy dysk jak wyżej. Żona może przy jego pomocy natrzaskać spore rachunki za internet na riwierze a na domiar złego nie można się z nim kąpać. Dodatkowo, zamykana klapa może przytrzasnąć palce.
telefon komórkowy - zazwyczaj jest na podsłuchu i ktoś nas przez niego namierza. Ten zły kudłaty człowieczek, który mieszka w szafie nabija nam przy jego pomocy wysokie rachunki za SMSy do "Tańca z Gwiazdami". Emituje promieniowanie, które wypala mózg i niszczy nasienie. Przy intensywnym używaniu powoduje impotencję, zwłaszcza u osób z brakiem podzielności uwagi. U kobiet powoduje zagrożenie prywatności, bo trzeba wywalić na widok publiczny całą zawartość torebki żeby go znaleźć.
Internet - miejsce gdzie mieszkają hakerzy, pedofile i złodzieje informacji o naszych kartach kredytowych. Wszyscy mają tam na imię Nick.
nasza-klasa - wymyślony przez samego Szatana sposób na to, żeby wiedzieć kto chodził do szkoły. Szalenie niebezpieczny ponieważ pozwala złym ludzom na szantażowanie dzieci przy pomocy groźby: "wiem do jakiej szkoły chodzą twoi rodzice...".
Google - perfidny mechanizm, przez który nie można już spokojnie pisać głupot w Internecie a potem startować na stanowiska publiczne. Wie o nas wszystko. Czyta nasze maile a potem się z nich śmieje. Jest owocem postmodernistycznego zaniku jakichkolwiek wartości bo wszystkie słowa są dla niego kluczowe.
iPod - powoduje że ludzie idą ulicą i śpiewają na głos lub co najmniej podrygują. Ginie przez niego każdego roku mnóstwo osób, które nie dosłyszały okrzyków "freeeze! freeeze!". Nie jest kuloodporny.
Microsoft - firma, która powstała w garażu. Obecnie zamiast bańkami na benzynę obraca bańkami w walutach wymienialnych. Wywołuje u swoich zwolenników i przeciwników gorące emocje przez co dokłada się walnie do efektu cieplarnianego. Nawiększy światowy dostawca błękitnych ekranów.
Linuks - najgroźniejsze narzędzie hakera, produkt z wysokiej, okultystycznej półki. Po wpisaniu w niego zaklęcia odpowiada przy pomocy magicznego komunikatu. Mieszkają w nim demony i hexy. Wymyślony przez Linusa Torvaldsa. Po odczytaniu wspak, nazwisko twórcy tego systemu brzmi sdlavroT suniL. Nic specjalnego to nie znaczy ale brzmi przerażająco.
Baza danych - coś co wycieka, jest wykradane lub leży na śmietniku. Zawiera bezcenne informacje, np o numerach telefonów i adresach. Podobieństwo do książki telefonicznej jest zupełnie przypadkowe.
Bankowość elektroniczna - powoduje bezrobocie u pań z banku. Negatywnie wpływa na umiejętność ręcznego pisania długich liczb słownie. Sprzyja przestępczości bo uniezależnia napady na bank od warunków atmosferycznych. Powoduje przykre wrażenie, że tych banknotów cośmy je zanieśli do banku to tam tak naprawdę nie ma.
WiFi (aka sieć bezprzewodowa) - oprócz niszczenia mózgu i nasienia (patrz telefon komórkowy) umożliwia hakerom wdarcie się do naszej domowej sieci z ulicy, z zupełnym pominięciem wycieraczki przy drzwiach. Ponieważ jest trudna w konfiguracji, powoduje rozpad więzi rodzinnych zwłaszcza gdy zainstaluje ją sobie przystojna sąsiadka.
Wirusy i trojany - złe stworzenia, które gnieżdżą się w komputerach, laptopach, telefonach komórkowych i Internecie. Są formą kary boskiej za klikanie po stronach z roznegliżowanymi panienkami. Podobnie jak Google czytają naszą pocztę ale zupełnie nie mają poczucia humoru. Można zwalić na nie wszystko, za co w epoce przedkomputerowej winiliśmy chochliki i skrzaty. Jeśli postawić wiadro odpowiednio blisko, na pewno nasikają do mleka. |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
KsiadzRobaQ
Leaf mean a loan!


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24 Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 268 Skąd: Kruszyna
|
Wysłany: 2008-02-22, 21:08
|

|
|
To ja też coś o informatykach:
Klasyfikacja "informatyków"
1.Główny informatyk.
Jest trwale zrośnięty ze swoim komputerem, pisze szybciej, niż komputer może przetworzyć, myśli w asemblerze, wytrzymuje porażenia 380V i zna na pamięć wszystkie układy scalone.
2. Zaawansowany programista.
Siedzi 20 godzin dziennie przed komputerem, wpisuje 10 słów na sekundę, zna Pascal, BASIC, Assembler, Fortran, Logo, APL, Algol, Prolog, wytrzymuje 220V i zna wszystkie książki.
3.Inżynier informatyk.
Używa komputer 16 godzin na dobę, wpisuje 10 znaków na sekundę, zna doskonale Pascal, BASIC, C i Assembler, może na krótko chwycić gorącą lutownicę i ma wszystkie książki.
4.Informatyk.
Spędza cały czas pracy i wszystkie przerwy przed komputerem, wpisuje 5 znaków na sekundę, zna doskonale Pascal i BASIC, drutuje bezpieczniki i wie, gdzie w bibliotece są właściwe książki.
5.Programista.
Spędza tylko czas pracy przed komputerem, pisze jak sekretarka, z pomocą podręcznika umie programować w asemblerze, potrafi wymienić bezpieczniki i wie, gdzie może kupić książki.
6.Student informatyki.
Traktuje komputer jako hobby, wpisuje 10 słów na minutę, potrafi z pomocą podręcznika napisać krótkie programy w Pascalu, umie wymienić baterie w kalkulatorze i wie, że są książki.
7.User.
Siedzi przed komputerem od czasu do czasu, wpisuje jedno słowo na minutę, potrafi przepisać krótkie programy w BASICu, poraża go bateryjka 9V i nie interesują go żadne książki, bo i tak ich nie rozumie.
8.Hacker.
Stanowi z komputerem jedność, nie używa klawiatury, bo przekazuje swoje myśli bezpośrednio do komputera, w razie potrzeby sam pisze szybko język programowania, sam wytwarza potrzebne 220V i napisał wszystkie lepsze książki.
Ja jestem ten 8 |
_____________________________________________________________________ /*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java. |
|
|
|
 |
thek [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-02-23, 15:40
|

|
|
Ja nie wiem jak sie określić Gdzieś między 3 a 6 pewnie bym się znalazł Tylko jeszcze nie wiem gdzie |
|
|
|
 |
SaberHaker
My soul, make music!


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Dołączył: 25 Gru 2007 Posty: 47 Skąd: P(r)oland
|
Wysłany: 2008-02-23, 18:49
|

|
|
Na dobry początek
cygan sprzedający płyty kompaktowe - CD-ROM
posiada kość - magnat
pożegnanie Piotra po francusku - papier
obuwie Haliny - halibuty
niewielki Rosjanin - mikrusek
mała Turczynka - miniaturka
pojemnik ze zjawami - koszmar
człowiek bez mebli - persona non grata
tajemnica Arkadiusza - sekretarka
pożegnanie z chińskim specjałem - Paryż
przystań pieniędzy - portmonetka
pytanie, czy coś jest niedrogie - czytanie
egoistyczny stosunek do wieprzowiny - maszynka
dźwięk z koszmaru - maraton
reklama proszku OMO - omotanie
zachęta dla starszego człowieka, aby pil przez słomkę - Stary Sącz
bat Celiny - celibat
sznurek pochodzenia zwierzęcego - kotlina
nowe pieniądze - casanowa
człowiek z niedopałkiem - mapet
dostawca propanu - gazda
kot Pameli Anderson - pampers
nielegalny punkt sprzedaży alkoholu, z którego korzystał np.Isaac Newton - metafizyka
dwa wypalone papierosy - parapet
płacz we dwoje - parlament
Pakt Atlantycki dla grodów - natomiast
aktorka grająca perfidne role - grahamka
skrzyżowanie kota z papuga - kotara
w gwarze: gdzie on patrzy? - kajzerka
oddanie głosu kaczce - tykwa
syn optyka - synoptyk
żarówka o ogromnej wadze - ciężarówka
ciche mydło - szafa
dawne zwyczaje - ekstradycja
prośba o jałmużnę - panda
amerykańska wybrakowana mapa - Wytnij Houston
zaproszenie do spania - Honolulu
roztańczony dezodorant - fabryka
oszczędzanie po staropolsku - domieszka
Najwyższa Izba Kontroli grających w pokera - piknik
człowiek posiadający mydło lub dezodorant - fama
zagrywka szachowa na parkingu - parkomat
Się zmachałem
Klasyfikator wódki w świecie IT:
0.1l - demo
0.25l - trial version
0.5l - personal edition
0.7l - professional edition
1.0l - network edition
1.75l - enterprise
3l - for small business
5l - corporate edition
wiadro - home edition
"klin" - Service pack
rosół - Recovery tool
zakąska - plugins
urwanie filmu - syntax error
wymiotowanie - lost pack's
denaturat - freeware
wino - university license
bimber - open source
0.5l - soft reset
0.7l - hard reset
kieliszek - master
zapojka - slave
korkociag - crack
monopolowy - file server
impreza - multiplayer
alkohol metylowy - scrensaver (black windows)
Urwanie filmu - Format C:
Izba wytrzeźwień - scan disk |
_____________________________________________________________________
 |
|
|
|
 |
KsiadzRobaQ
Leaf mean a loan!


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wiek: 24 Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 268 Skąd: Kruszyna
|
Wysłany: 2008-02-23, 19:55
|

|
|
Ja też dodam jeszcze coś od siebie (o, sporo tego )
Jak się żegna informatyk?
W imię Ojca i Syna i Ducha Św.
Enter.
Żona mówi do programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
- Kładź się, będziemy instalować...
- Jakie są idealne wymiary dziewczyny/kobiety informatyka?
- 1024 x 768.
Przychodzi informatyk do apteki i mówi:
- Poproszę witaminę C++.
Za ten żart to ja zabiję twórcę
Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać wielkim pisarzem. Gdy spytano go, co dla niego oznacza wielki, odpowiedział:
- Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji! Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie. Obecnie pracuje w Microsoft i redaguje komunikaty o błędach.
Wraca informatyk do domu i zastaje w łóżku żonę z kochankiem. Spojrzał na nich. W ich oczach dostrzegł coś chytrego i pomyślał:
- Coś jest nie tak! Podbiegł nerwowo do komputera - i rzeczywiście! - zmienili mu hasło!
Jakie są ostatnie słowa hakera przed śmiercią?
- Log Out.
- Cześć tato, wróciłem!!!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta:
- A gdzieś ty był?!
- W wojsku tato...
Jechało samochodem trzech gości: chemik, mechanik, samochodowy i informatyk. W pewnej chwili samochód zatrzymał się i nie daje się uruchomić. Poszczególne osoby doszukują się przyczyny takiego stanu rzeczy i próbują wskazać rozwiązanie sytuacji:
Chemik:
- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe.
Mechanik:
- Wydaje mi się, że to coś ze świecami, należałoby wymienić świece i bedzie OK.
Informatyk:
- Wiecie co, a może by tak spróbować wysiąść i wsiąść jeszcze raz?
Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył sie konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę. Konduktor skasował i poszedł. W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie. Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunšł się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w nastepnej toalecie. Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów!
Do siedziby Microsoftu przyszła kobieta z niemowlakiem na ręku. Poskarżyła się Billowi Gatesowi, że któryś z jego ludzi jest ojcem dziecka. Bill stanowczo stwierdził, że się myli, bo:
- Żadne dzieło Microsoftu nie jest efektem miłości.
- Żadne dzieło Microsoftu nigdy nie zostało ukończone w 9 miesięcy.
- Żaden wytwór Microsoftu nigdy nie miał rąk i nóg na właściwym miejscu
Pies bernardyn biegnie z prędkością 10 km/h i niesie pudełko 10 płytek DVD o pojemności 4,7 GB każda. Czy będzie on przesyłał dane szybciej niż sieć Fast Ethernet (100 Mb/s) na odcinku 8 km?
A ile GB ma metr?
Synek siedzi przy komputerze informatyka:
- Tato, co to znaczy "format C: completed"?
- Że już nie żyjesz!
Umarł stary, zapalony Quake´owiec. Idzie do nieba, a tam św. Piotr zatrzymuje go i mówi:
- Choć byłeś dobry przez całe życie, byłeś dobrym ojcem i mężem, to nie mogę cię wpuścić do nieba.
- A dlaczego?
- Bo kiedy zasiadałeś za kompem, stawałeś się bezlitosnym mordercą. Zabijałeś, paliłeś, burzyłeś co się dało.
- No to co mam zrobić?
- Niestety muszę wysłać cię do piekła, ale za to, że byłeś dobry, to spełnię twoje 3 życzenia, zanim tam pójdziesz.
Quake'owiec zgodził się. I wyraził dwa swoje życzenia:
1. God Mode.
2. Give All.
- A trzecie życzenie?
- Nie trzeba. Zrzucaj mnie na dół.
- Jak się nazywa najpopularnieszy program Microsoftu do walki z wirusami ?
- Format.
Gwóźdź programu:
Mówi syn do ojca:
- Tatoo!, twój ojciec to jest głupi!
Ojciec odpowiada szybko:
- Chyba twój!
- Doktorze, każdej nocy śni mi się jeden i ten sam koszmar. Jestem na Antarktydzie a wokół pełno pingwinów. I ciągle przybywają i przybywają. Zbliżają się do mnie, napierają na mnie, przepychają mnie do urwiska i za każdym razem spychają mnie do lodowatej wody.
- Normalnie leczymy takie przypadki w jeden dzień. Ale z Panem możemy mieć większe problemy, Panie Gates...
Jak zająć programistę?
- Przeczytaj zdanie poniżej.
- Przeczytaj zdanie powyżej.
Rozmawia dwóch adminów:
- Mój kumpel wczoraj w 5 minut uszkodził główny serwer.
- Jest hakerem ?
- Nie, debilem.
- Panie, zainstalowałem Windows...
- Tak?
- No i teraz mam problem...
- No, to już mi pan powiedział.
Żona wysyła męża-programistę do sklepu:
- Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
Mąż w sklepie:
- Są jajka?
- Tak.
- To poproszę 10 parówek.
Wsiada informatyk do taksówki.
Taksówkarz pyta:
- Gdzie jedziemy ?
- 192.168.4.1
Przychodzi administrator rano do pracy, siada do komputera, aby zobaczyć co się działo w nocy i śpiewa:
- Chcę oglądać twoje logi, logi, logi, logi.
Co robi informatyk ?
Informatyk nie myśli, on kompiluje.
Informatyk nie patrzy, on skanuje.
Informatyk nie słucha, on sampluje.
Informatyk nie czyta, on przetwarza informacje.
Informatyk nie ogląda telewizji, on digitalizuje obraz.
Informatyk nie przygląda się, on zoomuje.
Informatyk nie chodzi, on się scrolluje.
Informatyk nie uczy się, on uaktualnia dane.
Informatyk nie przypomina sobie, on odświeża pamięć.
Informatyk nie przepisuje, on kopiuje.
Informatyk nie podrywa panienek, on się z nimi ukompatybilnia.
Informatyk nie przygląda sie panienkom, on podziwia textury.
Informatyk nie przebywa u panienki, on się u niej loguje.
Informatyk nie pije, on wchodzi w Virtual Reality.
Informatyk nie hefta, on tworzy fraktale.
Informatyk nie leczy kaca, on chłodzi procesor.
Informatyka nie wyrzucają z knajpy, on ma tam access denied.
Informatyk nie wierzy w Boga, on zdaje się na przypadek.
Informatyk nie programuje, on przeżywa intymny kontakt z komputerem.
Informatyk wali zawsze i wszystko bezpośrednio na ekran.
Ufff... nareszcie
Edit - czyli jeszcze trochę dorzucone
Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:
- Wiesz stary, muszę już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójka na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójka!
- Chwila....... JACUŚ?
- TATA???????
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie wątroba
- A pije pan? - pyta lekarz
- Piję, ale nie pomaga.
Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda...
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie...
Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:
- Czego się drzes?!!
- Dyć to nie dżez, to folklor!
Ten żart ukazuje piękno naszej gorolskiej tradycji:
Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!
Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.
Sąsiad mówi do bacy:
- Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!
Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:
- Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.
No, koniec |
_____________________________________________________________________ /*Hah, tu był kiedyś durny podpis. A teraz nie ma. I długo nie będzie, bo nie ma na to pomysłu. Ugh.*/
Much sharper than C#. Much more tasty than Java. |
| Ostatnio zmieniony przez KsiadzRobaQ 2008-02-23, 21:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Kalia
w(y)kurzacz trolli


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: IB/WS: 2.65.2
Platforma S2: PC
Wersja gry SC: Citadel
Platforma SC: PC
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 1945 Skąd: Zielonka k. Warszawy
|
Wysłany: 2008-02-24, 15:56
|

|
|
Tak mi się przypomniało odnośnie postu Hakera:
mały Niemiec - mikroszkop
| ksiadzrobak napisał/a: | echało samochodem trzech gości: chemik, mechanik, samochodowy i informatyk. W pewnej chwili samochód zatrzymał się i nie daje się uruchomić. Poszczególne osoby doszukują się przyczyny takiego stanu rzeczy i próbują wskazać rozwiązanie sytuacji:
Chemik:
- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe.
Mechanik:
- Wydaje mi się, że to coś ze świecami, należałoby wymienić świece i bedzie OK.
Informatyk:
- Wiecie co, a może by tak spróbować wysiąść i wsiąść jeszcze raz? |
Ja to znam w trochę innej wersji:
[....]Informatyk:
- A może spróbujmy pozamykać wysztkie okna i otworzyć ponownie, na pewno ruszy.
A tak w ogóle to |
_____________________________________________________________________
| Gauri napisał/a: | Wpisuję Cię na listę osób, którym Kalia może niechcący urwać głowę przy samych kostkach |
Oh, I love this job...
Polecam: http://takbardzozle.blogs...2-pisownia.html |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 15 |
|
|