logo



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
ProfilProfil  Nie masz wiadomościNie masz wiadomości  Wyloguj [ Arch ]Wyloguj [ Arch ]

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Shei
2009-04-19, 00:39
Humorek    Ignoruj ten temat
Autor Wiadomość
Scorpion 
Rock'n'Roll all night!



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 21
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2008-09-13, 11:46   

No to teraz ja :D

Siedzi facet w restauracji. Przy stoliku obok siedzi piękna dziewczyna.
-"Muszę do niej zagadać.Ale co powiedzieć?? Cześć?? nieeee... to za bardzo śmiałe. Witam?? Nieee, takie sztywne"- facet myślał, a przez ten czas dziewczyna zdążyła wyjść.
-"No nie!! Straciłem moją jedyną szansę."- dziewczyna jednak wraca i siada przy swoim stoliku.-" Teraz muszę do niej podejść. Muszę zagadać, bo znów stracę szansę."- Tak myśląc wstał od stolika, idzie ku dziewczynie i mówi:
-Gdzie byłaś?? Srałaś??

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó....!!! TO JEST POLITYKA!!!

Powiedzmy, że rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości.
Prałat Jankowski przyleciał swym helikopterem do Szczecina. Na lądowisku czeka tłum dziennikarzy, a najbardziej do przodu pcha się reporter super ekspresu.
Gdy Jankowski wynurzył się z helikoptera wspomniany dziennikarz rzuca pytanie:
- Prałacie, co powiesz nam o tutejszych lokalach nocnych?
Ten aby wybrnąć odpowiada:
- Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?
Następnego dnia na 1 stronie Super Ekspresu wielkimi literami:
"Pierwsze pytanie prałata Jankowskiego po przylocie do Szczecina brzmiało: Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?"

Siedzi Pan Jezus pod krzyżem, pali szluga, na to przybiega Święty Piotr i krzyczy:
-Panie Jezuuu turyści idą!!!
Pan jezus kiepuje szluga i mówi:
-Dobra to bierz gwiździe i przybijaj...

Pan Bóg zesłał Jezusa na ziemię by ten wyępił pijaństwo i narkotyki. No to zstapił Jezus na ziemię wchodzi do pierwszej napotkanej knajpy a tam wszyscy walą browary i do tego jarają zioło. Podchodzi do pierwszej grupki i mówi:
-jestem Je...
...ale chłopie wyluzuj, nie ważne kim jesteś, masz tu blanta zawiń macha...
No i musiał zawinąc i tak sytułacja sie powtarza kilka razy aż wreszczie po chwili wytchnienia Jezus jeszcze raz zaczyna przemowę:
-Ale ja jestem Jezusem...
A siedzący obok koleś go klepie po ramieniu i mówi:
-Stary i o to chodzi:)

Nowy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju, znalazł list:
DROGI BRACIE!!!
- Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
- Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "[*aaa psik!!*] mac"
- Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
- Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
- Po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
- Na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
- Nie wolno na Judasz mówic "ten [*aaa psik!!*] "
- Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
- Jest 10 przekazań a nie 12;
- Jest 12 apostołów a nie 10;
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w [*aaa psik!!*];
- Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
- Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
- Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie skurwiałą [*aaa psik!!*];
- Jezusa ukrzyżowli, a nie [*aaa psik!!*].
- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
Biskup.
- I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pierdolonym domokrążcą..

Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś Ty ?
- Ja biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu Nie kojarzę...
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego.
- A co to takiego ?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę ? Jest tu taki jeden, mówi, ze jest papieżem,
Twoim namiestnikiem na Ziemi, głowa czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może Ty coś o tym wiesz ?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu ?
- No, i ….?
- Oni do tej pory działają.

Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział:
- Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem na temat rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii i musimy cos z tym zrobić, lecz problem w tym ze niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misja na ziemie: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia.
Jak postanowił, tak się tez stało.Apostołowie udali się na ziemie i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami.
- Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa.
- Kto tam?
- Św. Piotr.
- Co przytargałeś?
- Marihuanę z Kolumbii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Marek.
- Co przytargałeś?
- Haszysz z Amsterdamu.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Paweł.
- Co przytargałeś?
- Konopie z Indii.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Św. Łukasz.
- Co przytargałeś?
- Opium z Indonezji.
- Ok. wchodź.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Święty Krzysztof
- Co przytargałeś?
- LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie.
- Ok. wchodź.
I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet.
- Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze.
- Kto tam?
- Judasz.
- Co przytargałeś?
- FBI ! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!

Facet złapał złota rybkę, a ta mówi do niego:
- Wypuść mnie a spełnię twoje dwa życzenia.
- Dlaczego dwa? Pyta facet.
- A bo ja jestem mała rybka.
- Dobrze mówi facet, chciałbym, aby w moim mieście nigdy nie zabrakło gorzały.
Pstryk i życzenie się spełniło.
- A teraz drugie życzenie. Mówi facet.
- Chciałbym, aby w Czeczeni był pokój.
- Nie mogę spełnić tego życzenia bo jestem małą rybką i jest to dla mnie za duże zadanie.
Na to facet.
- To bym chciał, aby moja żona wyładniała.
Rybka na to:
- Jak masz jej zdjęcie to pokaż.
Facet pokazuje zdjęcie żony, rybka patrzy, patrzy i mówi:
- Te facet masz mapę, gdzie jest ta Czeczenia.


xD
_____________________________________________________________________
[img]http://img2.vpx.pl/up/20090824/bez_nazwy_195.jpg[/img]
Ostatnio zmieniony przez Scorpion 2008-09-13, 12:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Rudolf 
Kazu! Kazu!



Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 117
Skąd: raczej Miasteczko ;)
Wysłany: 2008-09-13, 17:33   

Trzy zakonnice rozmawiają. Pierwsza mówi:
- Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów.
- I co z nimi zrobiłaś? - pytają zakonnice.
- Wywaliłam je do śmietnika.
Druga siostra:
- A ja, gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, to znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś? - pytają znów zakonnice.
- Przedziurawiłam je szpilką.
Trzecia siostra zemdlała.

Rozmawia dwóch gejów.
- Jedziemy na Euro?
- Po co?
- Słyszałem, że Polacy dobrze d*** dają.

Anglik, Amerykanin i Rosjanin zakładają się, kto opowie największą bzdurę.
- Dżentelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przepłyną Atlantyk w zwykłej wannie.
- Dżentelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczył z otwartym parasolem z dachu wieżowca i cały czas paląc cygaro wylądował bezpiecznie na ziemi.
Zabiera głos Rosjanin:
- Dżentelmen z Moskwy...
- Wygrałeś - mówi Anglik.
- Wygrał - zgadza się Amerykanin.

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł. Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między nogami, a nie na plecach!

Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz... Miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.

Idzie Jasiu i Małgosia przez las. Jasiu wkłada Małgosi rękę do majteczek i mówi:
- Co okresik?
- Nie, biegunka.

:]
 
     
Arcadoos 
Death's Slave



Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 23
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 126
Skąd: Siedlce
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2008-09-13, 22:46   

Scorpion, Rudolf, błagam więcej xD Z tych się ciągle śmieję ale zaczynam przestawać więc potrzebuję tego więęęcej xD
_____________________________________________________________________
[img]http://img691.imageshack.us/img691/4245/mierx.jpg[/img]
 
  My status
     
golonqa 
Prowokator ]:->



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Strażnicy Frostgardu
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 24
Dołączył: 29 Lut 2008
Posty: 268
Skąd: Słomniki
Wysłany: 2008-09-16, 10:29   

Siedzi mnich i modli się:
- Choć bardzo nie zgrzeszyłem, odpuść mi moje grzechy Boże...
I tu czas zatrzymuje się, otwiera się niebo, stamtąd wychyla się sam Bóg i wrzeszczy:
- A kto wczoraj zakonnicę ćwikął?
Mnich zaczerwienił się i usprawiedliwiać się zaczął:
- Diabeł mnie podusiłł, ja sam bym tego nie zrobił...
Tu Bóg obraca się i wrzeszczy wgłąb:
- Słyszysz, Lucyfek, kusiłeś go wczoraj? Nie??!!
Tak też zapiszemy - "Oczerniał i składał na Księcia Ciemności".

Pokłócili się trzej bohaterowie, który więcej wody na ch*ju przeniesie.
Alosza Popowicz powiesił wiadro, przeszedł 5 metrów i upadł.
Dobrynia Nikiticz powiesił trzy wiadra, przeszedł 20 metrów i upadł.
Ilia Muromiec powiesił koromysło, po trzy wiadra z każdej strony i poszedł. Koledzy czekają go dzień, dwa, tydzień, w końcu postanowili go odszukać. Idą, idą, minął tydzień, nagle widzą - leży Ilia Muromiec martwy pod drzewem, a na gałęzi siedzi Słowik-Rozbójnik i śmieje się do rozpuku. Alosza i Dobrynia do niego z pretensją:
- Jakiego ch*ja rżysz? Nasz przyjaciel zmarł, a ty zachowujesz się jak debil!
Na co Słowik:
- Ta... Jeszcze tak kretyńskiej śmierci nie widziałem! Patrzę - idzie Ilia Muromiec, niesie na ch*ju koromysło z wiadrami. Nagle TRACH! Koromysło na pół i ch*jem w łeb!

Kobiety dzielą się na dwa typy: dobre i idealne. Dobre posiadają wielkie D,małe P i potrafią nieźle utrzymać Ch w garści. Gdzie D - domowe ciepło, P-potrzeby, Ch-chałupa. A to, o czym pomyślałeś, to idealna kobieta...
_____________________________________________________________________
 
 
     
Taku 
X.x



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 57
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-09-16, 23:23   

Pijackie kawały

- Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda. Przyszedł fachowiec który kluczem francuskim zakręca zepsuty zawór. W tym samym czasie z przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi:
- P...p...panie, przestań p...p...pan kręcić tą ulicą bo nie mogę utrzymać równowagi!



Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie: - Klinika?
- Pomyłka, prywatne mieszkanie.
Za krótką chwilunię ponownie telefon:
- Klinika?
- Nie do cholery! Prywatne mieszkanie!
- Ziutek, no co ty kumpla nie poznajesz, tu Mietek. Pytam czy strzelimy sobie klinika z rana.

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.

Stoi pijak na ulicy i trzyma się kurczowo latarni.
Zauważył go policjant i woła do niego:
-- Dokumenciki proszę!
-- Nie mam -- odpowiada pijak.
-- To skąd pan jest?
-- Jak to skąd -- Z Atlantydy!
-- Ale Atlantyda jest od dawna zalana!
-- A ja to nie!?!

Obudził się pijany facet w autobusie i pyta: "Gdzie jesteśmy? W Lodzi - ktoś odpowiada", a na to pijak "to wiem, ale dokąd płyniemy?"

Dwóch pijaczków pije denaturat gdzieś w bramie w środku dnia. Jeden mówi:
- Słyszałeś, że od picia denaturatu można stracić wzrok?
- Nie marudź, tylko szybko nalewaj, bo się ściemnia!

Naukowcy z Kanadyjskiego Instytutu Zdrowia dowiedli ostatnio obecności żeńskich hormonów w piwie! Sugerują więc, iż mężczyźni powinni bliżej przyjrzeć się temu popularnemu trunkowi. Mówiąc prostym językiem - według nich mężczyźni, którzy piją piwo, zmieniają się w kobiety!
Aby przetestować tę teorię, każdemu z grupy 100 mężczyzn podano 10 piw i kazano wypić w ciągu jednej godziny. Zaobserwowano, że:
-wszyscy badani przytyli,
-mówili zdecydowanie za dużo i bez jakiegokolwiek sensu,
-zachowywali się ponad miarę wylewnie i uczuciowo,
-nie byli w stanie prowadzić samochodu ani racjonalnie myśleć,
-kłócili się bez powodu,
-musieli siadać podczas oddawania moczu,
-nie byli zainteresowani uprawianiem seksu,
-odmawiali przyznania racji, gdy było oczywiste, że są w błędzie.

Idzie student na wykłady, spotyka swojego kumpla, też studenta. Pyta się:
- Gdzie idziesz?
- Na piwo.
- Ty to masz dar przekonywania...

Klient do ekspedientki w sklepie:
- Piwo proszę.
- Nie ma piwa - odpowiada ekspedientka.
- A co jest? - pyta klient.
- Lemoniada, fanta, coca cola...
- Ja się pytam, co jest, że nie ma piwa.

Przychodzi facet do pubu i zamawia:
- Barman, dla mnie piwo, dla innych w pubie piwo i dla ciebie piwo.
Gdy przyszło do płacenia okazuje się, ze facet nie ma pieniędzy, wiec barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie piwo i dla innych w pubie piwo.
- A dla mnie to już nie? - pyta się zgryźliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

Stoi dwóch żuli przed sklepem i obciągają jabola. Nagle ze sklepu wychodzą jacyś młodzi ludzie popijając wode mineralną, na co jeden żul do drugiego:
- Ty patszzzz Franek... Wode piją, kuurwa jak zwierzętaa...

Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z pogarda mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeźwy!
_____________________________________________________________________
-Ciemna druga strona jest... Bardzo ciemna.
-Zamknij się Yoda i żryj tego tosta...
 
  My status
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-09-17, 17:00   

hahaha...
http://pl.youtube.com/watch?v=fAPTnO7znTY
http://pl.youtube.com/watch?v=R_zLqFsGNys
http://pl.youtube.com/watch?v=RzzA7fCFCoI
http://pl.youtube.com/watch?v=MrUoLjmgPGE
hahaha... nie mogę przestać się śmiać... hahaha...
 
     
Granv 
Guilty....



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 55
Skąd: Devil Streetz
Wysłany: 2008-09-20, 23:06   

zły dział, ale ok ;p w sumie to humor, no ale ;p
Spotykają sie Rusek, polak i niemiec. Nagle pojawia się diabeł i mówi:
-jak przejdziecie przez granice polski do rosji z wiewórką w majtach to uczynie was bogatymi.
Koledzy kiwają do siebie głowami i idą.
Pierwszy polak, troche podskakiwał ale przeszedł.
Teraz niemiec, idzie potakuje kręci się ale przeszedł.
W końcu rusek, idzie macha rękami, aż w końcu zatrzymuje się na środku zdejmuje gacie, wyciąga wiewiórkę i idze sobie.
Nazajutrz koledzy znowu sie spotykają.
Jest rusek w jeansach,
polak w złotym garniturze,
niemiec w kryształowej biżuterii.
Dwaj bogaci koledzy pytają się ruska:
Ej, rusek, czemuś nie przeszedł? Był byś bogaty jak my, czemu zrezygnowałeś?
- Bo ciężko było. Jak wiewiórka zrobiła sobie z moich jąder orzeszki, wytrzymałem.
Jak zrobiła sobie z mojej du.py dziuple też wytrzymałem.
Ale jak próbowała włożyc orzeszki do dziupli, NIE wytrzymałem.
_____________________________________________________________________
[img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img]
 
     
SoulHunteR 
Tępiciel spamerów



Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: White Warriors
Wersja gry S2: 2.43
Klan S2: White Warriors
Platforma S2: PC
Wiek: 32
Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 414
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2008-09-21, 01:36   

Gornik wpadł do szybu w kopalni, przerażeni koledzy nachylają się nad
czeluścią...
- Francik... żyjesz?!
- Żyja - odpowiada Francik.
- Mosz złomaną nogę?
- Nii...
- To może ręka?
- Niii...
- To dlaczego nie wychodzisz?!
- Bo jeszcze lecaaa...

**********************

Hrabia na balu w towarzystwie dam opowiada wrażenia z wyjazdu na safari.
-Idę - mówi - wychodzę z za drzewa, a tu nagle przed oczami staje mi lew.
Więc ja szybko zdejmuje z ramienia fuzje, przykładam do oka naciskam
spust, fuzja nie nabita.... Zesrałem się...
Dama pod wrażeniem opowieści mówi:
- Ależ Hrabio, proszę się nie wstydzić, w takim momencie to chyba każdy
by mógł...
- Nie tam. Teraz się zesrałem.

**********************

W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewą rękę przewieszony płaszcz.
Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi:
- Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie że zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo?
- Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a całą noc się uczyłem bo mam średnią 4,6 i chcę ją utrzymać.
- No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania?
- A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnią 5.0.
:lool:
_____________________________________________________________________


------------------------------------------
 
     
Riki Bomori 
Riki theBoner



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 23
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 111
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/7/9
Wysłany: 2008-09-21, 17:43   

Leci samolot, nagle awaria, samolot zaczyna spadać. Stewardesa podchodzi do Francuza:
- Niech pan skoczy i odciąży samolot, uratuje pan wielu ludzi.
Francuz pomyślał, wypił całe wino, , krzyknął "Viva la France!" i skoczył.
Samolot spada dalej. Stewardesa prosi Amerykanina. Amerykanin pomyślał, wypił całą whisky, krzyknął "God bless the USA!" i skoczył. Samolot dalej spada. Stewardesa podchodzi do Polaka:
- Niech pan skoczy uratuje pan nas!
- Nie ma mowy!
- No niech pan skoczy będzie pan bohaterem...
Polak pomyślał, wypił wszystko co się dało wypić, krzyknął "Niech żyje Mozambik!" i wy***ał Murzyna stojącego obok.

Jasio wraca do domu.
-Dostałem dzisiaj piątkę i jedynkę.
-Za co piątkę?
-Bo powiedziałem, że 7 razy 6 to 42
-A za co jedynkę?
-Pani zapytała się mnie, ile to jest 6 razy 7.
-Przecież to jeden ch*j!
-Też jej tak powiedziałem.
_____________________________________________________________________
"A holy vampire hunter who was blessed by the light. His name means "cross."
His rival is a Slovenian vampire, Kudlak, and their battle is unparalleled. They both assume various animal forms such as pigs, cows, and horses, but his forms can be recognized by their white color. It is said that evil can never overcome light, and each battle ends with Kresnik victorious."
 
 
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-09-21, 18:17   

Baca jest w sądzie, rozprawa. Sędzia pyta się:
- Zawód?
Baca odpowiada:
- Optyk Mechanik.
Sędzia myśli że źle usłyszał więc pyta się jeszcze raz:
- Zawód?
Baca krzyczy:
- Optyk Mechanik!!!
Sędzia zdumiony pyta:
- To co w takim razie robicie?
Baca odpowiada:
- Chałupy mchem optykom.
:P ;p :D :) :mg:
 
     
Sakkara 
Tja... no to comeback.


Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: 2.43
Platforma S2: PC
Wiek: 21
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 139
Skąd: forum.sacred.pl
Ostrzeżeń:
 5/7/9
Wysłany: 2008-09-21, 22:24   

Twoja stara przeszła ProStreeta na piechotę
Twoja stara to dziecko Neo
Twoja stara jest knajtem i wali z aksa, twój stary jest drutem i wali z ruszczki, twój brat jest palem i wali ze sperów, a twoje dziecko jest magem i wali z bowa
Hokus Pokus, Czary Mary, twoja stara to twój stary
Hokus Pokus, Czary Mary, Jozin z Bazin to twój stary
Twoja stara ma [aaaa... psik!]
Twoja stara jest taka pomylona, że musi parkować na przejściu dla pieszych
 
     
SoulHunteR 
Tępiciel spamerów



Wersja gry S1: UW: 2.28
Klan S1: White Warriors
Wersja gry S2: 2.43
Klan S2: White Warriors
Platforma S2: PC
Wiek: 32
Dołączył: 16 Lut 2008
Posty: 414
Skąd: Skoczów
Wysłany: 2008-09-23, 13:42   

Tekst z JM

Cytat:
Byliśmy na wakacjach pod namiotem. Jakoś tak zimno, wilgotno było, więc wpełzliśmy do śpiworów i braliśmy się do spania. Zachciało mi się jednak jeszcze buziaka na dobranoc, więc sapiąc podciągam się razem z tym śpiworem do niego i szukam jego ryjka. Na to on wyrwany z pierwszej drzemki i lekko wystraszony: a co mi tu vaderzysz!?

:lool: :lool: :lool:
_____________________________________________________________________


------------------------------------------
 
     
debil-myszka 


Wersja gry S1: Nie mam gry
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 69
Ostrzeżeń:
 9/7/9
Wysłany: 2008-09-23, 13:55   

Scorpion napisał/a:
Twoja stara jest knajtem i wali z aksa, a twój stary to drut i wali z ruszczki :]

Cytat:
"Twoja-stara" to teksty dka osób, które nie wyrosły jeszcze z pieluch i nie wiem jak można się tym podniecać. Jeżeli ktoś do mnie powie "twoja stara to...." to wyjście jest jedno : strzał w ryj! Jeżeli to dzieciak to za ucho i do matki. /wygaszam/


Zaprzeczasz sam sobie :lol:
 
     
Granv 
Guilty....



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 70
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 55
Skąd: Devil Streetz
Wysłany: 2008-09-23, 16:26   

debil-myszka napisał/a:
* Rzeźbić w gównie
* Niedaleko pada [*aaa psik!!*] od [*aaa psik!!*].
* Biednemu zawsze [*aaa psik!!*] w oczy.
* Co dwie kupy to nie jedna.
* Jaka [*aaa psik!!*], taka kupa
* [*aaa psik!!*] w stogu siana
* [*aaa psik!!*] chłopu, nie zegarek, bo szczęśliwi [*aaa psik!!*] nie liczą.
* Na [*aaa psik!!*] ci to potrzebne, więc kuj [*aaa psik!!*], póki gorące.
* Nie [*aaa psik!!*] pod wiatr (stara mądrość kozacka).
* Nie rzucaj [*aaa psik!!*] na wiatr.
* Sram i sram, a [*aaa psik!!*] z tego mam!
* Kto pod kim [*aaa psik!!*] robi, ten sam w nie wpada.
* Kto sra, ten ma.
* Nie samym gównem człowiek żyje.
* [*aaa psik!!*] z wozu, koniom lżej.
* Kto rano wstaje, ten gównem dostaje.
* Co ma [*aaa psik!!*] do wiatraka?
* Lepsze [*aaa psik!!*] w garści, niż gołąb na dachu.
* Nie wszystko [*aaa psik!!*], to co śmierdzi.
* Gówniany interes.
* Gra nie warta [*aaa psik!!*].
* Nie wywołuj [*aaa psik!!*] z lasu!

* Tonący [*aaa psik!!*] się chwyta.
* [*aaa psik!!*] drąży skałę.
* Lepsze [*aaa psik!!*] w garści, niż dziura w dachu.
* Kto ma [*aaa psik!!*] w głowie, ten i [*aaa psik!!*] powie.
* Srającemu [*aaa psik!!*] w głowie.
* Kto rano wstaje ten się [*aaa psik!!*] wyśpi.
* Aby chleb był, to i [*aaa psik!!*] będzie.
* Krowa, która dużo ryczy, dużo [*aaa psik!!*] daje.
* Mądry Polak po sraniu.
* [*aaa psik!!*] jest rozkoszą bogów.
* Gdzie dwóch Polaków tam trzy [*aaa psik!!*].
* W [*aaa psik!!*] byłeś, [*aaa psik!!*] widziałeś.
* Zesrasz się, a [*aaa psik!!*] zrobisz.
* Z [*aaa psik!!*] twaróg byś zrobił.
* Z [*aaa psik!!*] byś nie zlazł.
* Nie porywaj się z motyką na [*aaa psik!!*].
* Gdzie kucharek sześć tam [*aaa psik!!*] można zjeść.
* Bez pracy [*aaa psik!!*] nie ma.
* Raz na gównie, raz pod gównem.
* W kupie siła, kupa w [*aaa psik!!*]!
* Na potworze [*aaa psik!!*] gorze.
* Zamienił stryjek siekierkę na [*aaa psik!!*].
* Ja Sprite, a ty [*aaa psik!!*] masz.
* [*aaa psik!!*] [*aaa psik!!*] po łbie równo.
* Bierz na klatę z [*aaa psik!!*] lachę.
* Trzymie Frycz, trzymie - [*aaa psik!!*] na Krymie.
* "[*aaa psik!!*] czy Guwno - oto jest pytanie." (wer. anglosaska "Shit or Schit - that is the question.").
* Ruski paluch, Polski sraluch.
* -Łap mały! -Co? -[*aaa psik!!*] z koziej pały!
* Ruszamy na trzy, ale [*aaa psik!!*] zjadasz Ty!
* [*aaa psik!!*], [*aaa psik!!*], [*aaa psik!!*] lubię mówić [*aaa psik!!*].
* MountainShit - nie [*aaa psik!!*] dzisiaj w domu.
* -Umyj dupę! -Czemu? -Bo [*aaa psik!!*] w twarz brudnemu!
* Nigdy nie pij więcej, niż [*aaa psik!!*] narobisz.
* Potop to wtedy gdy na [*aaa psik!!*] weszły Szwedy.
* Hitler zabijał Żydów, bo mu gównem pachnieli. A jak wszyscy wiemy [*aaa psik!!*] w głowie pierdzieli.
* Wszystko jest gównem oprócz moczu.
* Gównem można się najeść, gdy [*aaa psik!!*] czujesz w żołądku.
* Gdy [*aaa psik!!*] czujesz to znaczy że się zesrałeś
* Zmieniłem porsze na [*aaa psik!!*].
* Siedzą dwie świnie w chlewie i jedna sie zesrała, a druga na to "nie dokładaj bo nie zjemy"
* Głupiemu [*aaa psik!!*] w oko
* [*aaa psik!!*] zawsze ma swój zapach
* [*aaa psik!!*] przenosi góry.
* Zamienił stryjek [*aaa psik!!*] na kijek
* Z [*aaa psik!!*] powstałeś i w [*aaa psik!!*] się obrócisz.
* Gdzie diabeł nie może, tam [*aaa psik!!*] pośle.
* Wyżej sra, niż dupę ma.
* Ślepy [*aaa psik!!*] widzi
* W kupie siła, kupy nikt nie ruszy! Chyba że patykiem...
* W kupie zawsze raźniej
* Wpadłeś jak śliwka w kupę
* Gdyby kózka nie stękała to by [*aaa psik!!*] nie zrobiła
* Kto rano wstaje ten sra jak z cebra.
* [*aaa psik!!*] i w puchu zmarznie.
* Kręcisz się jak [*aaa psik!!*] w przeręblu.
* Nasrać komuś na łeb.
* Figa z gównem.
* [*aaa psik!!*] nie umierać.
* Słowo się rzekło, [*aaa psik!!*] u płota.
* Darowanemu koniowi w [*aaa psik!!*] się nie patrzy.
* Co? [*aaa psik!!*]!
* [*aaa psik!!*] ci z butów wystaje.
* Z małego [*aaa psik!!*] duży smród.
* Pij [*aaa psik!!*], będziesz wielki!
* [*aaa psik!!*] cię to obchodzi!
* Dobrymi gównami jest wybrukowana droga do piekła.
* [*aaa psik!!*] matką wynalazków!
* [*aaa psik!!*] nadzieją głupich.
* Z [*aaa psik!!*] pod rynnę.
* Na [*aaa psik!!*] babka wróżyła,
* [*aaa psik!!*] rośnie w miarę jedzenia.
* Piąte [*aaa psik!!*] u wozu.
* Być jak [*aaa psik!!*] u nogi.
* Co ma piernik do [*aaa psik!!*]?
* [*aaa psik!!*] to pieniądz.
* [*aaa psik!!*] mądrzejsze od [*aaa psik!!*].
* Każde [*aaa psik!!*] ma dwa końce.
* Lepsze [*aaa psik!!*] niż nic.
* [*aaa psik!!*] nie śpi!
* Zamienił stryjek gówienko na kijek.
* Klocek dusi, [*aaa psik!!*] więzi.
* [*aaa psik!!*] większe niż życie.
* Stawka większa niż [*aaa psik!!*].
* Bez [*aaa psik!!*] nie ma kołaczy.
* Z kału powstałeś i w kał się obrócisz!
* [*aaa psik!!*] ciągnie wilka do lasu.
* Nie takie [*aaa psik!!*] straszne jak śmierdzi.
* Potrzebne jak dziura w gównie.
* [*aaa psik!!*] mają uszy.
* Trafiła kosa na [*aaa psik!!*].
* Wyszło [*aaa psik!!*] z worka.
* Po co człowiek je? Żeby [*aaa psik!!*]!
* [*aaa psik!!*] ma krótkie nogi.
* I tak powstał Czokapik!
* Dobra kupa nie jest zła!
* Kręcisz sie jak [*aaa psik!!*] w [*aaa psik!!*].
* [*aaa psik!!*] mnie to obchodzi.
* Im głębiej w dupę tym więcej [*aaa psik!!*].
* Ktos chce czekolady?
* Kto przecina, [*aaa psik!!*] wcina.

Daruj sobie nonsensopedię, dobrze? Juz ja znamy, niemusisz plagiatowac. I uzywaj edit.
_____________________________________________________________________
[img]http://img155.imageshack.us/img155/3426/princexb.png[/img]
 
     
Taku 
X.x



Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Wiek: 22
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 57
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-09-26, 18:45   

Walka z Węgorzem


Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i, zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.
Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu.Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalonana. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy.Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd., aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 7 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika... Mama zemdlała...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
_____________________________________________________________________
-Ciemna druga strona jest... Bardzo ciemna.
-Zamknij się Yoda i żryj tego tosta...
 
  My status
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Możesz zmieniać swoje posty
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Powiadom znajomego o tym temacie
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Śledź odpowiedzi w tym temacie
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 16