Najgorszy przeciwnik  |
| Autor |
Wiadomość |
mya-serafia
Mya


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: 2.40
Wersja gry S3: Nie mam gry
Wiek: 22 Dołączyła: 18 Gru 2007 Posty: 97 Skąd: Będzin/Łagisza
|
Wysłany: 2008-02-16, 20:44
|

|
|
No z tego powodu mag też jest fajny... Ja jak raz serką zrobiłam światłość jak rabusie byli na wzniesieniu to moja postać znikła i musiałam zrestartować kompa. |
_____________________________________________________________________ "Yes, he sleeps nakedly, while I always sleep fully dressed.
He is full of Life, I am mostly depressed.
I guess, that's why I wish that he would want to take a walk with me
through lonely Fields of Sorrow, the only place I've ever seen..."
 |
|
|
|
 |
Chainblade
The suffering one...

Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Klan S1: Brak, może kiedyś:)
Wersja gry S2: Nie mam gry
Klan S2: Będzie, jak se kupię
Wiek: 23 Dołączył: 17 Lut 2008 Posty: 46 Skąd: Satanów Większy;]
|
Wysłany: 2008-02-26, 17:15
|

|
|
Jak ja NIENAWIDZĘ tych latających robali wszelkiego rodzaju!!! Całe szczęście że mój dwarfik bierze je na 1-3 hity Prócz tego wnerwiają mnie smoki. Przedwczoraj poszedłem na jednego (z przymusu dla "Żywiołów Ankarii") i... jak co około 45 minut PeCet mi zaczął się zacinać na ułamki sekundy. Potem zdechłem Najlepsze jest to, że się nie zapisałem |
_____________________________________________________________________
Każdy bezsens ma swój sens, bo bez sensu nie ma sensu.
If you want to have a brother, put your father on your mother. |
|
|
|
 |
Rudolf
Kazu! Kazu!


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 22 Mar 2008 Posty: 117 Skąd: raczej Miasteczko ;)
|
Wysłany: 2008-03-22, 16:56
|

|
|
No więc najgorszy przeciwnik w Sacred to dla mnie Smok. Z przymusu spotkałem się z nim (trza było zdobyć Żywioł Ognia) i biłem go chyba z 15 minut. Straciłem połowe mikstur leczenia, a na domiar złego otoczyły mnie Ogniste Trolle. Potem wkurzają mnie też Kapłani Sakkary, bo przywołują innych przeciwników i więcej roboty trzeba wykonać Też troszkę mnie denerwują wszelkie latające stworki, bo hitają we mnie czasem z zaskoczenia, czego nie lubię. Reszta potworków ujdzie w tłoku, bo gram Magiem Bitewnym, to radzę sobie przy pomocy czarów. |
_____________________________________________________________________
"Nagrody są jak orgazm. Każdy wcześniej czy później dostanie." ~ Kazik Staszewski.
|
|
|
|
 |
DzEM

Wersja gry S1: UW: 2.28
Wiek: 24 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 51 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2008-03-22, 19:03
|

|
|
No i musze się z tobą nie zgodzić Rudolf gdyż walcząc z nim na dystans to pokonujemy go bez większych problemów. A dla mnie najgorszymi przeciwnikami są: trole (a szczególnie ten występujący w Zhurag-Nar), a oprócz tego nieznosze jeszcze Odnoglowów. |
|
|
|
 |
Rudolf
Kazu! Kazu!


Wersja gry S1: UW: 2.21
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 22 Mar 2008 Posty: 117 Skąd: raczej Miasteczko ;)
|
Wysłany: 2008-03-24, 21:03
|

|
|
| Kalia napisał/a: | | Rudolf napisał/a: | | i biłem go chyba z 15 minut |
O, a podobno tak świetnie znasz się na magach? To czemu tak cienko?
|
Bo nie nabijałem poziomu i skilów, kiedy zdobywałem żywioły Ankarii. I nie znam się tak świetnie na magach, po prostu lubię Bitewnego Maga. Przestaniesz się wreszcie mnie czepiać? Bo trochę to żenujące, do każdego mojego posta się doczepisz... |
| Ostatnio zmieniony przez Rudolf 2008-03-24, 21:03, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
radzik_PL

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 40
|
Wysłany: 2008-04-08, 21:30
|

|
|
a mnie to jak nic wnerwiają te małe głąby gobliny magowie! jak ciągle mnie zatrzymują jakimś czarem! albo jak chce im dokopać to uciekają i trzeba je ganiać! nie dość że to takie małe i dupowate to jeszcze ucieka jak się je goni! ) strasznie irytujące to było jak potem oni byli dla mnie za ciency chciałem szybko przebiec przez ten teren! a tu leci taka kapela na mnie i mnie spowalnia...i jeszcze czaruje jakiś małych goblinów a potem ucieka jak chce im dokopać i tak w kółko! to jest dla mnie najbardziej wkurzające! :D ale w końcu się je dogania i ubija! |
|
|
|
 |
DzEM

Wersja gry S1: UW: 2.28
Wiek: 24 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 51 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2008-04-09, 20:03
|

|
|
gobliny magowie tylko na początku są uciążliwe a jak sie jest lepszym to przydają się do nabijania lvl |
|
|
|
 |
radzik_PL

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 40
|
Wysłany: 2008-04-09, 20:09
|

|
|
ale jak to możliwe?? bo chyba jak jesteś lepszy to już gobliny są za słabe dla ciebie?? ) chyba ze zabijasz ja gromadami i zdobywasz expa ) ja zawsze parłem na te mocniejsze troche potworki chociaż nie wiadomo jak to wyjdzie hehe |
|
|
|
 |
thek [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-04-09, 20:20
|

|
|
Gobliny denerwują, jak każde inne szybkie i jednocześnie unieruchamiające postacie. Ja grając DE mam na to sposób Mianowicie na jednym ze slotów ma broń dystansową. Jako że nieistotne są dla mnie szybkości to zakładam kuszę i mając fightera na szerokim uderzeniu używam tego CA, co skutkuje strzeleniem do każdego wroga w polu widzenia. A efekt taki, że chłopaki zazwyczaj po jednym trafieniu się kładą No i mam Szamanów goblinów z głowy |
|
|
|
 |
DzEM

Wersja gry S1: UW: 2.28
Wiek: 24 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 51 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2008-04-09, 20:22
|

|
|
a o ile pamiętam to gdzieś pisałeś że grasz magiem to na dystans bez problemu powinieneś ich rozwalić
[ Dodano: 2008-04-09, 20:26 ]
a ja gram magiem i których ni powale kulą to spiralką wykańczam |
|
|
|
 |
Scorpion
Rock'n'Roll all night!


Wersja gry S1: UW: 2.28
Wersja gry S2: Nie mam gry
Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 21 Skąd: Karpacz
|
Wysłany: 2008-04-10, 19:52
|

|
|
| Ja nienawidze magów, którzy mnie przyklejają do ziemi. Zwykle jak patrze na taką grupke lece tylko maga zabić i bye ... |
_____________________________________________________________________ [img]http://img2.vpx.pl/up/20090824/bez_nazwy_195.jpg[/img] |
|
|
|
 |
radzik_PL

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 40
|
Wysłany: 2008-04-10, 21:39
|

|
|
no niektóre potyczki z grupami wyposażonymi w magów też są wnerwiające a między innymi w tedy kiedy wrogi mag leczy swoje jednostki! klepiesz kogoś chwile już prawie widzisz te punkty exp za jego ubicie a tu myk pyk i od nowa śmiga potem to już tak nie irytuje i nie przeszkadza ale na początku gry kiedy postać jest słaba a idziemy na...kolosów i jest trochę ciężej to to też może trochę drażnić! |
|
|
|
 |
DzEM

Wersja gry S1: UW: 2.28
Wiek: 24 Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 51 Skąd: Biała Podlaska
|
Wysłany: 2008-04-11, 13:35
|

|
|
| jeszcze jeden problem z tymi magami to tak że przyzywają stworki typu harpie, demony itp. |
|
|
|
 |
Kasienka

Wersja gry S1: ZE KK: 2.28
Wiek: 30 Dołączyła: 03 Kwi 2008 Posty: 19
|
Wysłany: 2008-04-11, 14:05
|

|
|
i musze sie wtracic by przyznac wam racje co do tych malych wstretnych denerwujacych goblinow.Walcze demonka i najlepiej ich eliminuje poprzez piekielny dysk.... |
|
|
|
 |
radzik_PL

Wersja gry S1: S+: 1.8.96
Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 40
|
Wysłany: 2008-04-11, 18:45
|

|
|
jeśli chodzi o magów i przyzywanie potworów to również jest to dosyć spore utrudnienie! ) przynajmniej na początku, później jest już nieco łatwiej kiedy jesteśmy mocniejsi i jesteśmy w stanie szybko zabić maga! tak aby za dużo se chłopak nie poczarował na nas! co owocuje tym że grupa przeciwnika bez maga to już praktycznie jak zabłąkane baranki! :D które można bardzo szybko i łatwo wykosić! ) |
|
|
|
 |
|
|